Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Inocentus 22 lis 2012, 12:41
To tkwi w twoje głowie, organizm jest przemęczony i nie funkcjonuje tak jak trzeba
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 maja 2012, 20:56

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Julixes 22 lis 2012, 23:30
Jak mozna normalnie funkcjonowac przy tej przypadlosci, kiedy (jak to zazwyczaj w depresji bywa) - rano jest sie zmietym i znuzonym - forme odzyskuje sie dopiero poznym popoludniem i wieczorem, np. teraz odczuwam pelnie sil i narastajace napiecie, zasne pewnie jak wczoraj, kolo 03:30. Kiedy mam na ll zmiane nie jest to w zasadzie problemem - ale kiedy musze wstac o 04:30, 1-2 h plytkiego snu to malo.
Parce que je ne veux plus jamais être sans Toi.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
21 lis 2012, 01:22
Lokalizacja
à l'étranger

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Babilon 23 lis 2012, 06:56
Julixes,
To moze trzeba iść wcześniej spac, jak jesteś niewyspany i przemeczony to na pewno zaśniesz wcześniej, spróbój iśc spać np. o 21.00

-- 23 lis 2012, 06:59 --

dragonlove,
to moze masz po prostu płytki sen, dlatego masz wrazenie że w ogóle nie spałaś. I ma on charakter zwykłej drzemki popołudniowej, bo wtedy też człowiek budzi sie i nie ma pojęcia jaka pora dnia, ile spał itd. Ja mysle,ze to jest właśnie coś takiego. Czyli po prostu z jakichś powodów (moze na tle nerwowym) nie masz lub masz niewiele snu głębokiego, a tylko taki jest naprawde regenerujący.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 23 lis 2012, 16:41
Wszyscy widze,ze mamy podobnie.U mnie samopoczucie o wiele lepsze.Oczywiscie ze spaniem roznie.Staram sie panowac nad zlymi natretnymi myslami.Czytalam ksiazke Sztuka Spania i Wstawania.Uzmyslowilam sobie,ze nie tylko ja boje sie,ze nie zasne.Ludzie tez sie boja,a jednak spia i zyja.Wiele osob tez nie narzeka,nie zwierza sie.Chyba nie ma mozliwosci,zeby zyc bez snu,wiec tak sie uspokajam.Jednak biore leki caly czas.Ten mechanizm i tak tkwi we mnie gleboko.Leze,probuje sama zasnac i po godzine jednak jest ta mysl paniczna,zrywam sie i kierunek zolpidem.
Juz tak sie doluje ,ze jestem uzalezniona i nie dam nigdy rady zyc bez tego.Niby jest bezsilnosc,a jednak nadzieja,ze mi sie wkoncu skoncza te lekarstwa i bede musiala spac sama.Nikt mi ich nie przepisze i bedzie spokoj.Jednak oczywiscie jak wiekszosc z Nas ogarnia mnie lek na sama mysl.
Najgorsze,ze sa noce gdzie lykam 1/3 tabl,a innej nocy ta dawka nic nie dziala.Zauwazylam,ze w czasie pobudzenia i nerwow dziala gorzej,a gdy staram sie relaksowac wtedy nie ma problemu.Oj walcze ze soba.
Ciagle wspominam czasy gdy nie musialam brac leku lub nawet to robilam,ale nie przejmowalam sie tym i bylo latwiej.Paradoksalnie nie widzialam problemu i bralam doraznie.Teraz zadreczam sie poczuciem winy,ze lyknalem pol tabletki a powinnam mniej.Chyba jestem beznadziejnym przypadkiem.

-- 23 lis 2012, 16:09 --

sniezka napisał(a):Wszyscy widze,ze mamy podobnie.U mnie samopoczucie o wiele lepsze.Oczywiscie ze spaniem roznie.Staram sie panowac nad zlymi natretnymi myslami.Czytalam ksiazke Sztuka Spania i Wstawania.Uzmyslowilam sobie,ze nie tylko ja boje sie,ze nie zasne.Ludzie tez sie boja,a jednak spia i zyja.Wiele osob tez nie narzeka,nie zwierza sie.Chyba nie ma mozliwosci,zeby zyc bez snu,wiec tak sie uspokajam.Jednak biore leki caly czas.Ten mechanizm i tak tkwi we mnie gleboko.Leze,probuje sama zasnac i po godzine jednak jest ta mysl paniczna,zrywam sie i kierunek zolpidem.
Juz tak sie doluje ,ze jestem uzalezniona i nie dam nigdy rady zyc bez tego.Niby jest bezsilnosc,a jednak nadzieja,ze mi sie wkoncu skoncza te lekarstwa i bede musiala spac sama.Nikt mi ich nie przepisze i bedzie spokoj.Jednak oczywiscie jak wiekszosc z Nas ogarnia mnie lek na sama mysl.
Najgorsze,ze sa noce gdzie lykam 1/3 tabl,a innej nocy ta dawka nic nie dziala.Zauwazylam,ze w czasie pobudzenia i nerwow dziala gorzej,a gdy staram sie relaksowac wtedy nie ma problemu.Oj walcze ze soba.
Na koniec dodam coz wazngeo.Gdy akceptowalam branie leku bylo mi latwo go odrzucic z dnia na dzien.Nie przejmowalam sie wieksza czy mniejsza dawka.Nie myslalam o tym wogole.Teraz sie nakrecam,ze jestem uzalezniona i jest sto razy gorzej.Nerwica wrocila po jednej nocy gdzie nie moglam zasnac po 1/2 tabletki i sie rozpetalo.
Ciagle wspominam czasy gdy nie musialam brac leku lub nawet to robilam,ale nie przejmowalam sie tym i bylo latwiej.Paradoksalnie nie widzialam problemu i bralam doraznie.Teraz zadreczam sie poczuciem winy,ze lyknalem pol tabletki a powinnam mniej.Chyba jestem beznadziejnym przypadkiem.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Rafka 23 lis 2012, 18:10
coś ostatnio nie za dobrze u mnie ze snem. Za dużo kawy :oops:
Rafka
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Babilon 24 lis 2012, 06:56
Leze,probuje sama zasnac i po godzine jednak jest ta mysl paniczna,zrywam sie i kierunek zolpidem.

To jak po godzinie juz sie niecierpliwisz i bierzesz procha to bardzo niedobrze. A poleż 2-3h (idź odpowiednio wcześniej spać, zebyś sie z kolei nie bała ze juz późna godzina i wszsyscy inni śpią), a
zobaczysz ze uśniesz sama!!! Tak ja robie i działa!!! I nawet nieraz po godzinie usnę, ale zazwyczaj ok.1,5-2h mi to zabiera. I co? Warto zaczekac zeby usnąc bez tablet i wtedy Twoją nadzieja sie podbuduje i odważniej będziesz kładła sie spać.

Najgorsze,ze sa noce gdzie lykam 1/3 tabl,a innej nocy ta dawka nic nie dziala.

A ja jestem przekonana, ze te 1/3 tabletki działa na Ciebie wyłącznie jako placebo! To jest tak malutka dawka, ze jesli ona Ci pomaga zasnąc, to znaczy że z Twoim spaniem nie jest źle i mozesz równie dobrze spać bez tej okruszyny :D zolpidemu.

Zauwazylam,ze w czasie pobudzenia i nerwow dziala gorzej,a gdy staram sie relaksowac wtedy nie ma problemu
.
A to normalne, jak większe pobudzenie nerwowe to ten Twój okruszek niewiele Cie uspokoi, a KAZDY człówiek (tzn. normalnie śpiący) pobudzony nerwowo TEZ NIE ZAŚNIE, albo z trudem.

Ciagle wspominam czasy gdy nie musialam brac leku lub nawet to robilam,ale nie przejmowalam sie tym i bylo latwiej.Paradoksalnie nie widzialam problemu i bralam doraznie.

To więc NIE WSPOMINAJ! To tylko podsyca presję psychiczną, żeby sie wyspać, żeby zasnąc, żeby zasnąc, zeby tylko zasnąć! :twisted: I to Ci spania nie leczy tylko rujnuje. W zasypianiu najważniejsze jest w/g mnie spokojne (bez nerwów i nacisków wewnętrznych) NASTAWIENIE do zasypiania

Teraz zadreczam sie poczuciem winy,ze lyknalem pol tabletki a powinnam mniej.Chyba jestem beznadziejnym przypadkiem.

Nie mozesz tego rozpamiętywac, wywal poczucie winy z główy! (Patrz: punkt powyżej) Jak Twoje zasypianie będzie łączyło sie z negatywnymi emocjami, jak presja, poczucie winy itp to BĘDZIE POWODOWAĆ NIEMOŻLIWOŚĆ ZAŚNIĘCIA! Tak sądze, a nawet dam sobie główe uciąc dla tej teorii. Mówie, jak zaobserwowałam to u siebie, a u wszystkich działa to tak samo.
I nie jesteś beznadziejnym przypadkiem bo WSZYSCY tu zebrani na tym forum z tym typem bezsennosci mamy dokładnie tak samo, mechanizm jest jeden i wszystkich rujnuje w ten sam sposób. A z Tob az tego co czytam jest całkiem dobrze :D Odstajesz od normy jedynie z powodu "lekkości" Twojego przypadku bo lykasz jakies okruchy i śpisz, a inni wcinają całą aptekę i dalej nie śpią. Więc naprawde jest very dobrze z Tobą ;)

-- 24 lis 2012, 07:00 --

sniezka, Spanie jest w naszej mocy!!! :D Ja testuje teraz i widze, ze chcieć to MÓC! :yeah: I tez byłam przekonana ze to abolutnie nie możłiwe i pokładałam wszelkie nadzieje w tabletkach, a teraz widze, ze no doraźnie moge zazyc, ale generalnie śpie BEZ!!!!! i da sie spać całkiem dobrze!!!!!A jak juz chocby raz tak uśniesz to widzisz ze to mozliwe i apetyt rośnie i odwaga i coraz łatwiej!!!
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 24 lis 2012, 10:35
Kolejna nieprzespana noc. Łeb boli z niewyspania. Żadne prochy już na mnie nie działają. Chyba się wykończę.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 24 lis 2012, 11:55
siostrawiatru, ja w nocy najwieksza glupote zrobilam-wypilam sobie troszke winka,a po godzinie wzielam 1/3 zolpidemu;/
Wino rano wylalalm,co mi do lba przyszlo.X lat temu tez likierkiem laczylam albo po imprezie kiedy zasnac nie moglam zazywalam,ale to bylo pare razy.
Babilon, nawet jak zasne na tej 1/3 tabl to sie ciagle wybudzam w nocy i czesto biore znowu bo juz sil nie mam wiercic sie,meczyc.Wczoraj juz taka bylam szczesliwa,ze udalo mi zasnac i co,dupa blada.Pol polnocy juz byl koniec.
Nie lykam apteczki bo nawet nie mam i jednak mam wewnetrzny alarm,zeby nie brac duzo ,jak najmniiej.Z relaksjacja i pozytywnym mysleniem jest juz bardzo dobrze.W sumie nastarajam sie wieczorem ,w sypialni nawet lampki swiateczne zainstalowalam bo wiciszaja mnie.W pokoju,na poreczach widnieja swiateczne male lampeczki bo czuje,ze one nastarajaja mnie pozytywnie.Wiesz,Swieta itd.Skojarzenia z bezpieczenstwem.Nie boje sie klasc do lozka.Nie zwracam uwagi na natrectwa-olewam je.To jedyny sposob jak pisalas wczesniej:)
Zeby jeszcze spac jak Ty:))Gratuluje,ze Ci sie udalo.Nawet jak sie kiedys to powtorzy to juz bedziesz mniej wiecej wiedziala jak wlaczyc z tym.Jednak to troche Nas uczy,wzmacnia.Jak to sie mowi,,Co Nas nie zabije ,to wzmocni''

-- 25 lis 2012, 10:48 --

Wczoraj popoludniu kupilam sobie leki na alergie.Ceteryzyna (pochodna hydro)i zero wybudzen w nocy :smile: Loratadyna chyba dziala pdoobnie :D
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez kowalewski1973 01 gru 2012, 19:18
Najlepsze jest zmęczenie.Można przez miesiąc brać leki uspakajające,ale potem trzeba odstawić żeby się nie uzależnić.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
24 lis 2012, 13:06

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 01 gru 2012, 19:58
kowalewski1973, wczesniej bylo wspomniane,ze nawet zmeczenia na bezsennosc nie pomaga.
Tez bym chciala brac przez miesiac,odstawic jak nakazuje ulotka.Niestety wiekszosc ludzi tutaj jak i ja sama bierzemy leki bardzo dlugo.
Gdyby to bylo takie proste jak kiedys.Zmeczenie i spisz.Tutaj procz bezsennosci dochodza zaburzenia lekowe.Z tym go..nem nawet najlzejsze zaburzenia snu staja sie uciazliwe i nie do zniesienia.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez slideshow 03 gru 2012, 11:16
Witam, świeżak jestem i właśnie nie śpię 5-ty dzień, zero snu. Czasami w ciągu dnia mi się zachce spać i nawet jak się położę, to tylko leżę. Teraz funkcjonuję dosyć dobrze, ale zaczynam odczuwać chmurkę przed oczyma. Dodam, że dopiero niedawno zdałem sobie sprawę, jak wiele zaburzeń mi się objawiło. Nigdy się nie leczyłem z niczego. Do tej pory po prosty zawaliłem wszystko, co miałem zawalić, co dało nieco do myślenia. Jednakże ten brak snu chwilowo najbardziej doskwiera. Nigdy nie zdarzyło mi się aż takie zaburzenie snu. Zaczynam "bać" się nocy, bo znowu będzie leżenie ze stukającym jak młot sercem. Cóż możecie poradzić na początek? Jeśli możecie...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 gru 2012, 11:09

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 03 gru 2012, 11:28
slideshow, jak to mozliwe? Piec tygodni? Moze spisz snem plytkiem lub pare godzin bo nie da sie zyc z taka deprawacja snu.Ja nie jestem dobry doradca w tym temacie bo sama mam problemy ze snem.Biore leki nasenne od lat.Z tym,ze z powodu leku przed bezsenna noca,asekuracyjnie.Masz nerwice lekowa? Czy poprostu nie mozesz spac przez kolatanie serca? Ja na Twoim miejscu dawno zaliczylabym wizyte u lekarza.Niewiem na co czekasz.Przeciez bezsennosc powoduje wiele zaburzen,chorob.
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Bezsenność, zaburzenia snu

przez slideshow 03 gru 2012, 13:20
sniezka - piąty dzień. Zero spania. Nie mogę spać teraz już z wielu powodów. Jestem alkoholikiem, mam jakieś lęki i nerwice, rzuciłem kobietę, którą kocham, mam jakieś dziwne napady, że jak z nią gadałem ost, to 5 min normalnie i później chamskie wypominanie przeszłości (1,5 roku po rozstaniu(, rzuciłem pracę, która dawała mi wiele możliwości. Jednym słowem zniszczyłem wszystko i teraz siedzę sam w domu od 4 miesięcy. Punkt wyjścia tuż przed 30-tką. :/ Dodatkowo przez te 5 dni dopiero teraz zjadłem pierwszy posiłek, bo mi nic nie mogło przejść. Tragedya ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
03 gru 2012, 11:09

Bezsenność, zaburzenia snu

przez sniezka 03 gru 2012, 14:18
slideshow, przepraszam,zle przeczytalam.To pewnie od bolu glowy.Juz sie zleklam.Moze ktos bardziej kompetenty do Ciebie napisze i bedzie potrafil doradzic:) Tyle problemow to nic dziwnego,ze spac nie mozesz.Tutaj przyczyna tkwi o wiele glebiej,ale to chyba zajecie dla psychologa,terapeuty.Nie mam pojecia :(
Offline
Posty
100
Dołączył(a)
29 paź 2012, 19:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do