Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez carmen1988 05 kwi 2012, 23:10
estera1, z rok.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Bezsenność, zaburzenia snu

przez zmoriartyz 06 kwi 2012, 00:23
reynolds napisał(a):teraz przed snem nie staram jakoś wyluzować, wmawiam sobie ze ten dzisiejszy sen będzie mocny i zdrowy że jutrzejszy dzień bedzie lepszy niż ten .Początkowo było to dla mnie absurdalne gdyż wiedziałem że tak nie będzie. Ale z czasem powoli zaczynałem wierzyć ze śpie dobrze choć nie był sen taki jak powinien być. Teraz jak się kłade to mowie "mam gdzieś cały strach obawy lęki teraz śpię jutro się będę tym przejmował" pomaga mi to , podczas dnia nie przysypiam już stojąc i jestem spokojniejszy ;) oczywiście zdarzają mi się nieprzespane noce tylko że już się sam przed sobą nie użalam że spać nie mogę.
Warto spróbować afirmacji.


I bardzo dobrze robisz. Ja od kiedy mam centralnie w d...e to czy się wyśpię czy nie, to jakoś drastycznie zmniejszyła się liczba bezsennych nocy, a jak się przejmowałem to jak na złość było ich sporo.
To nie jest łatwe tak do tego podchodzić, ale warto próbować, choć w moim przypadku bezsenność nie była aż taka jak np. u estery1, bo jak jednej nocy nic nie spałem, to drugiej chociaż te pare godzin było bez żadnych tabletek.
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
30 mar 2012, 00:41

Bezsenność, zaburzenia snu

przez reynolds 06 kwi 2012, 12:13
estera1 napisał(a):ciezko tak zrobic bo jak pomysle jaki bede miala kolejny dzien po nieprzespanej nocy to mam wtedy juz dosc wszystkiego i niepotrzebnie sie denerwuje ,mam wtedy juz po spaniu :(



gwarantuje Ci i że tak będzie jak tak robisz, musisz to przełamać jakis czas i zobaczysz różnice,
grunt nie poddawać się. Bywało ze spałem 3 dni później nie spałem tydzień. teraz to jest mój mały sukcesik czyli jakoś śpię i nie nastawiam sie ze tak bedzie juz zawsze bo jak znow przplata sie to g**no to wtedy bym sie załamał.Ale mam taka tendencje "czym więcej energii tym bardziej pogrążam sie w myślach a myśli mnie nieszczą"
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
05 kwi 2012, 08:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez estera1 06 kwi 2012, 13:49
wiem od czegos trzeba zaczac ,sprobuje :)a za tydzien mam wizyte u psychologa moze to tez cosik pomoze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 07 kwi 2012, 15:24
W nocy wstałem raz do kibelka , po za tym nocka spokojna .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16564
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Michuj 07 kwi 2012, 15:26
detektywmonk, urzekła mnie Twoja opowieść :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Loża szyderców
Posty
7562
Dołączył(a)
13 sty 2012, 16:39

Bezsenność, zaburzenia snu

przez bsn 07 kwi 2012, 16:23
Cześć. To mój pierwszy post na tym forum, chociaż czytam go od pewnego czasu. Leczę się na depresję. Wcześniej przez parę miesięcy brałem fluoksetynę, od dzisiaj paroksetynę. Od początku mojej choroby miałem problemy ze snem. Gdy się kładłem spać, niezależnie od tego jak byłem zmęczony zaczynałem myśleć. O tym co zrobiłem, co miałem zrobić, co mam zrobić, czego nie zrobiłem. Na początku choroby było też tak, że kładąc się spać przypominały mi się wszystkie negatywne wspomnienia z życia. No i przez to nie mogłem zasnąć. Od psychiatry dostałem Senzop (zopiklon) 7,5mg i Hydroksyzynę 25mg. Brałem po jednej tabletce przed snem i pomagało. Po jakimś czasie to przestało działać, dostałem Miansec (zaczynałem od 1 tabletki wieczorem, potem 2, nawet 3), jednak nie pomagał on na spanie. Wróciłem do Senzopu i Hydroksyzyny. Znowu działały. Jednak od jakiś 2-3 tygodni nie mogę spać. Biorę Senzop i 2x Hydroksyzynę i mimo tego mam spore problemy z zaśnięciem. Zasypiam dopiero po paru godzinach, budzę się w nocy, wczesnym rankiem i nie mogę zasnąć ponownie. Jestem już ogromnie zmęczony, zawieszam się, nawet przewracam ze zmęczenia. Mimo tego ni ch... nie mogę spać. Przez ostatnich parę dni robię tak, że wieczorem biorę Senzop, 2 hydroksyzyny i zasypiam po jakiś 2-3 godzinach. Jak się obudzę nad ranem to znowu Senzop i 2 Hydroksyzyny, potem śpię jeszcze ze 2 godziny. Martwię się długością zażywania Senzopu. W ulotce wyczytałem, że nie powinno się brać go powyżej 4 tygodni. Ja biorę już 3 miesiące (cały czas pod opieką lekarza). Do tego ostatnio muszę brać 2 tabletki / dobę.
Wszystko to zaczyna mnie dobijać. Pogłębiła się moja depresja, mam problemy w życiu. Co mam zrobić żeby wreszcie zasnąć? Tak porządnie, położyć się wieczorem, zasnąć po chwili i obudzić się po 10 albo i więcej godzinach. Tak sypiałem kiedyś i tak chciałbym sypiać teraz :cry:
Ostatnio edytowano 07 kwi 2012, 16:44 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: połączono z uwagi na tematykę
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez estera1 07 kwi 2012, 22:32
ja tez mam senzop ale biore w sytuacji awaryjnej bo jest to typowo lek nasenny po ktorym mozna wpasc w uzaleznienie.Zle robisz ze bierzesz usniesz i znowu bierzesz poza tym hydro tez sie bierze krotko bo uzaleznia ja niespalam wcale po hydro.Poglebia ci sie depresja dlatego ze albo spisz malo albo wcale i niemasz juz sily na nic.
Dobra na sen jest mianseryna i mirtazen ale to zaczyna dzialac po jakims czasie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Bezsenność, zaburzenia snu

przez bsn 08 kwi 2012, 15:17
Dzisiaj już całkiem masakra. Wziąłem senzop, zomiren i nic. Potem wziąłem 3 mianseci i potem jeszcze 4 ziołowe tabletki uspokajające z labofarmu. Zasnąłem dopiero po kilku godzinach. Oczywiście wczesnym rankiem pobudka, więc znowu senzop i 2 hydro. Po długim czasie zasnąłem jeszcze na 2 godziny. Dzisiaj święta, rodzina przy stole a ja jak zombie...
Właśnie mianserynę już próbowałem, na początku dawała efekty, a potem już nie...
Depresja rzeczywiście mi się przez to pogłębia.
Chyba będę musiał iść do swojego lekarza, ale wszystkie terminy pozajmowane do końca maja (nigdy tak nie było). Może przyjmie mnie poza kolejnością, mówił, żebym przyszedł jak coś będzie nie w porządku. Spróbuję w przyszłym tygodniu. Gdzie mogę ewentualnie jeszcze szukać pomocy psychiatrycznej na nfz, ale bez czekania w ogromnych kolejkach?
Mam jeszcze trochę miansecu, w jakiej dawce max go mogę stosować, żeby pomógł mi zasnąć?
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez estera1 08 kwi 2012, 15:53
za duzo kombinacji z lekami .Leku nasennego nie wolno laczyc z innymi lekami chyba ze raz na jakis czas.Sprubuj mirtazen jest drogi ale skuteczny .Za pierwszym razem tez nie spalam po nim wrocilam do niego po 2 tyg i jest git spie od 8-12h zobaczymy jak dlugo bo chce powoli go odstawiac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez carmen1988 08 kwi 2012, 19:05
Ja dzisiaj jako tako spałam bez tabletek, jest mały sukces.
nerwica wegetatywna
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3473
Dołączył(a)
07 lut 2011, 20:50
Lokalizacja
Poznań

Bezsenność, zaburzenia snu

przez bsn 08 kwi 2012, 20:15
estera1 napisał(a):za duzo kombinacji z lekami .Leku nasennego nie wolno laczyc z innymi lekami chyba ze raz na jakis czas.Sprubuj mirtazen jest drogi ale skuteczny .Za pierwszym razem tez nie spalam po nim wrocilam do niego po 2 tyg i jest git spie od 8-12h zobaczymy jak dlugo bo chce powoli go odstawiac


Strasznie drogi ten mirtazen... Do tego wyczytałem, że powoduje zwiększenie apetytu, a ja apetyt mam aż za duży (mam nadwagę) :( Niemniej jednak zapytam o niego lekarza.
Wiem, że trochę kombinuję. Senzop + hydroksyzyna lub zomiren to połączenia wymyślone przez lekarza. Miansec dodałem do tego sam.
Co mam wziąć dzisiaj żeby zasnąć? :why:
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez tahela 08 kwi 2012, 20:43
a ja od piątku nawet spię tylko w dzień , dzisiaj ide spac w miare wczesnie zeby jutro w dzien sie czesnie obudzić i nie chodzić jak zombii ,ciezko kojarząc akty, tak myślę koło drugiej było by dobrze.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Bezsenność, zaburzenia snu

przez bsn 09 kwi 2012, 20:45
Ja mam za sobą kolejną nieprzespaną noc. Wziąłem jeden Senzop i po dwóch godzinach usiłowania zaśnięcia jeszcze 3 hydroksyzyny. Jeszcze z godzinę się męczyłem, na chwilę zasnąłem i potem pobudka i już drugi raz nie zasnąłem. Jestem już tak potwornie zmęczony, głowa boli jakby miała pęknąć, a do tego jeszcze kończy się wolne... Mimo tego czuję, że dzisiaj też pewnie nie zasnę. Jestem wyniszczony, jestem jak zombie, czuję się jakbym miał umrzeć. Długo tego nie wytrzymam. Odliczam dni do wizyty u lekarza, w piątek. :-|
Dzisiaj spróbuję wziąć 2 tabletki Senzopu. Wiem, że nie powinienem i nie zamierzam tego robić za długo ze względu na możliwość uzależnienia. Ale tak bardzo chciałbym zasnąć :why:
F32
bsn
Offline
Posty
138
Dołączył(a)
07 kwi 2012, 10:11
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do