Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez jaaa 14 paź 2007, 22:22
ja sie boje poprostu ze dostalam urazu psychicznego i ze ta mysl bedzie ( obraz ciagle przede mna) w tym tez te leki moga pomoc?noi najgorsza bezsennosc ktora wiem ze jest zrodlem czegos ,i znow czarna mysl nachodzi mnie ok Zrodlo lekarz pozna ale jak zlikwidowac to ,skoro czasu sie nie
cofnie :roll: czy te leki dzialaly tez u Ciebie na poprawe humoru i ze wszystkie problemy wydwaly sie male niewazne?

dziekuje Wam serdecznie za wyczerpujece odpowiedzi i wsparcie :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Deprywacja snu

przez eserda 30 cze 2008, 07:11
Ktoś próbował tej metody w walce z deprechą?podobno pomaga 24h czuwania na 1tydzień poprawić samopoczucie,chodzi o neurotransmitery polecam wgłębienie się w fazy Snu itd
pozdro
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
29 cze 2008, 22:20

chroniczna bezssenosc

przez too_sensitive 11 maja 2009, 14:27
na caly tydzien 2 noce dobrze przespane,cos okropnego ,jak tu egzystowac?? i tak juz od lat.....mimo leczenia. jak Wy sobie radzicie??
Ostatnio edytowano 11 maja 2009, 14:45 przez linka, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Istnieje już teamt o bezsenności, proszę o korzystanie z wyszukiwarki. Przenoszę.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
12 kwi 2007, 22:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Bezsennosc przewlekla

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2009, 14:56
too_sensitive, tu masz bardzo obszerny temat o problemach ze snem:
problemy-ze-snem-senno-bezsenno-koszmary-itd-t13794-570.html
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

przez pewna pani 21 cze 2009, 19:05
Witajcie,
Chcę się podzielić ogromnym problemem, który zaważył na moim dalszym zyciu. Od okolo 3 miesiecy cierpie na powazna postac bezsennosci, ktora mnie po prosatu wykancza przede wszystkim psychicznie! Średnio tygodniowo śpię 3, a moze 3,5 godziny, czasami 4, ale to rzadko. Tak czy inaczej jestem wyczerpana i zalamana, ze to sie nigdy nie skonczy. Lekarz ogolny przepisal mi Stilnox. W obawie przed uzaleznieniem wzielam do 3 razy w ciagu pierwszych 2 tygodni i zaprzestalam. Przerzucilam sie na ziola przeciwnerwicowe, poniewaz w liceum mialam nieprzyjemny epizod z bezsennoscia, ale wtedy ziola pomogly, a dolegliwosci byly lzejsze. Teraz to nie ma zadnego porownania. Nie dosc ze dlugo nie moge zasnac to jeszcze sen sie drastycznie skrocil. Fakt moze wystapic u mnie jedna do trzech nocy w tygodniu, ze spie te 5-8 godz., ale to jest nic jak potrafie wcale nie przespac no albo prawie wcale np. godziny. Po 9 tygodniach, gdzie juz bylam wyczerpana fizycznie i psychicznie zadzwonilam do Kliniki Zaburzen Snu w Warszawie. Tam przyjmuje dr Skalski. Wiecie cos na temat skutecznosci jego leczenia na takie ciezsze przypadki? Umowiono mnie dopiero na 15 tydzien mojej bezsennosci na wizyte. Mam dostac jakies leki. Jak narazie to od czasu do czasu mam brac Stilnox, zeby do tego czasu byc wypoczeta, a raczej nie chodzic po scianach, bo ja to biore naprawde max 2 razy w tygodniu (polowke), chociaz pomiedzy przespanymi bywaja nieprzespane te 2 godziny. Taka przeplatanka nie powoduje okropnego zmeczenia. I tak zeby normalnie spac to powinnam brac to pol tygodnia, ale rozsadek mna kieruje zeby sie nie uzaleznic. Z drugiej strony nie wiem czy gorzej mi sie nie utrwala ta bezsennosc. Najgorsze jest to, ze mysle o tym dzien w dzien prawie o kazdej godzinie i sprawdzam na internecie czy jest to uleczalne. Wiem, ze to bez sensu...W wieku 18 lat stwierdzono u mnie nerwice lekowa. Pamietam pierwsza noc kiedy sie obudzilam zrobilo sie slabo, bylam blada w lustrze, otworzylam okno i lezalam na lozku, aby przeszlo. Tlumaczylam sobie ze to nerwica. Od tej pory nie spie! Nie mam zadnych lęków jakby nerwica spowodowala to, a potem sobie poszla...I co tu robic leczyc nerwice, ktora teoretycznie jest wyciszona??? Bezsennosc nadal pozostala! Mialam juz nawet mysli samobojcze. Przeraza mnie sama mysl o tym, bo chcialabym sie wyleczyc i zyc normalnie...POMOCY
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 cze 2009, 17:58

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

przez Kropeczka423 21 cze 2009, 21:29
Na spanie najlepszy LEviron.
Miałam takie same problemy ze spaniem jak Ty.
Nic nie pomagało.Dostałam od specjalisty ten lek,i wreszcie chodze wyspana.
Wreszcie chce mi się żyć.
Mogłabyś spróbować malutkie dawki np. połowe 10 Levironu.
Ale oczywiście To Twoja decyzja.Pozdrawiam.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 22 cze 2009, 12:56
Serdecznie współczuje - przechodziłam przez to samo pól roku temu, również nie spałam całymi tygodniami, tzn. spałam tylko po lekach nasennych, które z czasem traciły swe działanie. Byłam wykończona, również miałam mysli samobójcze. Wizyty u lekarzy psychiatrów nic nie dawały, przepisywali mi kolejno: lerivon, trittico, chlorprotiksen, tisercin. I po nich też nie spałam. Wreszcie uratował mnie zwykły ziołowy bellergot - poleciła mi go aptekarka i dała jedno opakowanie bez recepty, teraz przepisuje mi go lekarz internista. Śpię jak aniołek całą noc i zasypiam 5 minut po przyłożeniu głowy do poduszki. Polecam - moim zdaniem warto spróbować.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

przez pewna pani 22 cze 2009, 16:36
Dziekuje ze mi odpisujecie. To dla mnie bardzo wazne ze nie jestem sama. AZ mi sie lzy zakrecily w oczach. Teraz przez ta bezsennosc to prawdopodobnie nie skoncze szkoly a jestem na ostatnim semestrze studiow magisterskich. Cala praca na nic...
agnieszka.m to wspaniale ze wyszlas z tego i dziwne ze uratowal lek ziołowy! dziwne bo przeciez proszki sa mocniejsze?! pojde zapytac o ten lek w aptece.
Kropeczka 423 a ty nie boisz sie uzaleznienia od tego leku? myslisz ze on cie wyleczy na dobre??????? ponoc mamy leczyc przyczyny a nie skutki. u mnie niby nerwica ale ja nad nia umiem panowac ze nie potrzebuje na to lekow. Z drugiej strony nadmiar stresow i uraz po siostrze ktora mdlała spowodowal chyba nawrot choroby niestety w nocy! To moje rozwazania skad to sie wzielo. I co jak nie czuje sie na leczenie nerwicy to oni beda mi ja leczyc aby to przeszlo???????
Zadzwonie do tej zony tego psychiatry ktora razem z nim przyjmuje pacjentow...2 rozmowy z nia byly mile i powiedziala ze moge dzwonic z pytaniami to ja oczywiscie bym codziennie dzwonila i jak trzeci raz zadzwonilam byla wkurzona bo dopiero wyszla z pracy i powiedziala "chyba juz udzielilam pani wystarczajaco informacji, dostanie pani leki, prosze isc jak do normalnego lekarza'' a pozniej nagle byla mila. Mam nadzieje ze nie potraktuja mnie tam maszynowo bo jest tylko godzina czasu...a u mnie w malym miasteczku tez przyjmuje psychiatra i rozmawialam z pewna osoba ktora leczyla u niego nerwice lekowa i miala ja gorsza ode mnie ale bez bezsennosci i u tej kobiety mozna ponoc plakac ile sie chce...ale czy umie leczyc prawidlowo?! :o

[Dodane po edycji:]

PROSZE PISZCIE JAKIE MIELISCIE OBJAWY BEZSENNOSCI I JAK Z TEGO WYSZLISCIE !!!!!!! :?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 cze 2009, 17:58

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 23 cze 2009, 08:49
u mnie bezsennośc rozpoczęła się po porodzie i lekarze wiązali to z depresją poporodową, w co ja wątpiłam - bo jak sie wyspałam, to humor miałam bardzo dobry i ani śladu depresji. Myslę że po prostu w szpitalu utrwaliła mi się bezsenność, bo przez cały pobyt po urodzeniu dziecka nie spałam prawie w ogóle, nie pozwalały mi płaczące dzieci. Wyszłam ze szpitala i dalej spać nie mogłam, pomimo ogromnego zmęczenia. Kładłam się i czułam zmęczenie, a senność nie nadchodziła, w ogóle przestałam ją odczuwać. Lekarz internista przepisał mi stilnox - działał przez 2 tygodnie i potem znowu nie spałam, w akcie desperacji poszłam do lekarza psychiatry, dostałam lerivon - mi w ogóle nie pomógł. Zmieniłam psychiatrę, bo poprzedni nic poza lerivonem nie był w stanie mi zaproponować, dostałam trittico - nic, potem chlorpotiksen i tisercin, też nie działały. Byłam już u kresu sił, wyczerpana fizycznie, nie mówiąc o psychice i wtedy właśnie pomógł mi bellergot. To jest lek ziołowy, ale ma domieszkę luminalu, dlatego jest na receptę. Poproś o receptę lekarza, lub spróbuj wybłagać w aptece bez recepty - w niektórych mogą Ci sprzedać. Spróbuj od dwóch tabletek, jak nie pomoże, to zwiększaj dawkę, można dojść nawet do 5 tabletek na noc. Zrób to jak najszybciej, po co masz przeżywać takie męki związane z bezsennością. Rozumiem Cię i serdecznie wspólczuję - ja przez bezsenność straciłam całą chęć życia, nie byłam w stanie zajmować sie domem i dziećmi, dobrze, że byłam wtedy na urlopie macierzyńskim, bo pewnie straciłabym też pracę. Trzymaj się - pozdrawiam serdecznie.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

przez pewna pani 23 cze 2009, 10:55
agnieszka.m, a slyszalas o tej klinice zaburzen snu w warszawie i tych roznych sposobach relaksie, higienie snu itp.? mnie nie pomagaja tego typu kolysanki, ale ponoc oni sa w stanie wyleczyc z tego. jesli z tego wyjde to bedzie CUD.
co do leku ziolowego ktory bierzesz...nie poszkodzil ci na oczy? slyszalam takie opinie, ze niekorzystnie wplywa na wzrok. ile czasu juz go bierzesz i czy codzinnie? czy robisz sobie przerwy? czy nie boisz sie, ze rowniez on przestanie dzialac? i czy jestes w stanie jeszcze zyc bez srodkow nasennych?
A TAK POZA TYM PYTANIE OGOLNE. JAK SPIAC TAK MALO ORGANIZM PRZEZYWA ZWYKLE ZAPALENIE OSKRZELI CZY GRYPE, GORACZKE? TO MUSI BYC WYKANCZALNIA. CZY SRODKI NASENNE WCHODZA W INTERAKCJE Z ANTYBIOTYKAMI (ROZNYMI)??????
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 cze 2009, 17:58

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 cze 2009, 12:17
Miałem również problemy ze snem, tzn. bez tabletek nie było mowy o zaśnieciu. Najpierw dostałem Ketipinor - pół godzinki i byłem tak zmulony, że mogłem się tylko walnąć na łóżko. On jako pierwszy usunął problem bezsennosći. Później dostałem Fluanxol, choć nie jest na spanie, to wycisza, i powoduje, że jak wezmę go rano, to przez dzień normalnie mogę funkcjonować, a wieczorem zasypiam bez tabletki żadnej. Polecam.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 23 cze 2009, 12:34
o higienie snu oczywiście słyszałam, zasady te jak najbardziej stosuję, z tym że jak było ze mną tak ciężko to absolutnie mi to nie pomagało. Wietrzę pokój przed snem, kładę się o tej samej godzinie, nie jem, nie czytam w łożku - ma mi ono słuzyć tylko do snu, nie piję alkoholu, nie palę papierosów, kawa tylko rano itd... Co do kliniki zaburzeń snu, to owszem czytałam na ten temat, jednak ja jestem spod Szczecina i taka wyprawa nie wchodziła w grę, Czytałam jednak bardzo różne opinie na jej temat, łącznie z tym, że potrafią tam również przepisywać stilnox - a po to niepotrzebna mi wizyta w specjalistycznej podobno klinice. W ogóle dużo szperałam na temat bezsenności w necie, w przypadku tego schorzenia bardzo dobrze spisują się leki zawierajace olanzapinę, zresztą sama wypróbowałam zolafren. Efekty owszem były, jednak dla mnie to za droga sprawa, bo opakowanie tego leku kosztuje ponad 200 zł.
Bellergot biorę codziennie od kilku miesięcy, z tygodniowymi przerwami - tak zalecił mi lekarz, nie zauważyłam, żeby popsuł mi się od niego wzrok, nic na ten temat nie wiem - może takie skutki byłyby przy kilkuletnim stosowaniu. W tej chwili nie wiem, kiedy go odstawię, na razie jeszcze raczej nie jestem na to gotowa, ale może za jakiś czas... póki co strasznie boję się nawrotu bezsenności i cieszę się, że ten lek mi pomaga. Działa wspaniale nasennie i nie powoduje porannego "zamulenia", co jest dla mnie bardzo ważne, gdyż mam pracę wymagającą naprawdę intensywnego wysiłku umysłowego.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

przez pewna pani 23 cze 2009, 21:57
agnieszka.m ja rowniez jestem spod szczecina. jednak bylabym poleciec naprawde daleko, zeby tylko uzyskac pomoc. teraz to mnie zalamalas z ta klinika w warszawie i stilnoxem! nie spie na pieniadzach. ja sie tam umowilam w wierze, ze mnie wylecza, bo niby ten doktor taki dobry...i co ja mam teraz zrobic? gdzie uderzac? dzis bylam jak narazie w jednej aptece i nie chciano mi wydac mi bellergotu.

eligojot witam Cie rowniez, a u Ciebie co bylo przyczyna niespania? i czy moglbys mi polecic dobrego psychiatre, bo jak widze profesjonalnie Cie potraktowano skoro jak sam piszesz najpierw usunieto jakims lekiem przyczyne a pozniej Cie wyciszono. To chyba byly podjete wlasciwe kroki. Molgbys cos wiecej napisac?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
21 cze 2009, 17:58

Re: CIĘŻKA PRZEWLEKŁA BEZSENNOŚĆ

Avatar użytkownika
przez agnieszka.m 24 cze 2009, 11:15
Pewna pani moze powinnaś zacząć od wizyty u specjalisty gdzieś bliżej? w Szczecinie jest co najmniej kilku takich, którzy specjalizują się w leczeniu bezsenności, myslę że leczenie byłoby podobne do tego, które zaproponują Ci w tej klinice w Warszawie. Są pewne standardowe leki w leczeniu bezsenności - antydepresanty i neuroleptyki tj. lerivon, trittico, chloprotiksen itd., sądze że w klinice leczenia zaburzeń snu zaproponują Ci to samo. Albo odwiedź przychodnię w Szczecinie na Żołnierskiej, tam jest kilku naprawdę dobrych specjalistów, którzy przejmują się pacjentami i nie traktują ich "taśmowo". A póki co idź chociażby do swojego rodzinnego i poproś o receptę na bellergot - naprawdę radzę spróbować.
Życie nie daje nam tego, co chcemy, tylko to, co ma dla nas — Władysław Stanisław Reymont
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
22 gru 2008, 20:32
Lokalizacja
okolice Szczecina

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do