Bezsenność, zaburzenia snu

Inne zaburzenia.

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Luki_is_back 18 kwi 2014, 11:02
Biorę chlorprothixen już pół roku. Dla mnie bardzo dobry lek, bez skutków ubocznych, bez zamulenia na drugi dzień. Na sen wystarczy już 15 mg, ale na 30 mg śpi się twardziej.
Co do paroksetyny to problemów z seksem nie mam na niej żadnych, a brałem i 40 mg. Trochę osłabia libido, co dla mnie jest plusem, bo nie lubię się czuć, jak knur, który musi sobie ulżyć.
Jak mówię, ja się cieszę, że leki działają. Nie chcę się męczyć nocami, a mieć satysfakcję, że nie biorę prochów.
Luki_is_back
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez mark987 21 kwi 2014, 20:03
Święta, święta i po świętach. Oj Ciężko będzie mi dzisiaj usnąć, za mało ruchu za dużo jedzenia. A jak to wyglądało u was?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 wrz 2012, 14:32

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez estera1 21 kwi 2014, 21:11
ja od jutra wskakuje na rower :) trza w końcu te swoje cztery litery ruszyć :) mark987 uśniesz na pewno :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Luki_is_back 21 kwi 2014, 21:28
3 ostatnie noce nie biorę nic na sen, nie licząc NeoMag Forte.
Śpię słabo albo średnio (po 3-5 godzin) ale uparłem się, żeby zasypiać naturalnie. Zobaczę dokąd mnie to zaprowadzi.
U mnie też obżarstwo i alkoholowo 2 ostatnie dni. Dobrze, że święta się kończą.
Luki_is_back
Offline

Bezsenność, zaburzenia snu

przez zaczarowana 21 kwi 2014, 21:44
mark987, u mnie wręcz przeciwnie ja taka jestem umęczona świętami tj szczególnie wczorajszym dniem, że wczoraj usnęłam jak kamień totalny. Co mnie dziwi znów miałam mioklonnie przysenne - pojawiło się to dopiero na antydepresantach, w czasie ich zmniejszania ustąpiło, a wczoraj znów się pojawiło - strasznie fatalne uczucie budzę się w trakcie tych "drgawek", gdzie mimo odzyskania świadomości przez chwilę nie odpuszcza, a jeszcze na domiar złego wczoraj do mioklonii dołączył jakiś dziwny jęk, nad którym nie panuje. Nienawidzę stanu w, którym tracę możliwość panowania nad swoim ciałem :roll:


Po za tym odliczam już godziny do czasu, aż przestanę całkowicie łykać antydepresant - dokładnie 23 łykam ostatnią tabletkę, 24 się okaże, czy jestem w stanie tak naprawdę bez nich spać. Już nie mogę się doczekać :yeah:
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez estera1 22 kwi 2014, 13:20
Zaczarowana to do jakiej teraz dawki zeszłas?zasniesz bez problemu ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1170
Dołączył(a)
20 sty 2011, 20:26

Bezsenność, zaburzenia snu

Avatar użytkownika
przez Abbey 22 kwi 2014, 19:44
znowu nie śpię, znowu stres
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Porfiriusz 23 kwi 2014, 09:16
Witam wszystkich serdecznie! :!: Chcę prosić o poradę kogoś, kto byłby życzliwy mi pomóc. Przez całe życie spałem bardzo dobrze, nie miałem żadnych problemów, a wręcz przeciwnie - lubiłem sobie zaspać na zajęcia (studiuję), albo uciąć sobie drzemkę w ciągu dnia. Było super. Ale od roku jest jakiś dramat. Zacząłem cierpieć na ciężką bezsenność, która objawia się całkowitą niezdolnością do zasypiania. Biorę leki (z różnym skutkiem, raz pomagają, za jakiś czas przestają, i znowu pomagają, i tak w kółko). Ale chodzę też na drugą z kolei psychoterapię. Problem jest taki, że nie potrafię odnaleźć źródeł tej bezsenności :zonk: Rozwiązuję na terapii problem za problemem, radykalnie zmieniam nastawienie do wielu spraw życiowych. Terapia działa . Z jednym "ale": wciąż nic nie rusza z tą bezsennością! :why: Już szukam na siłę jakichkolwiek przyczyn, no i znajduję rozmaite problemy osobowościowe, ale ciągle to samo - życiowo mi się poprawia, ale bezsenność dalej zostaje... :bezradny: Czy jest wśród Was ktoś, kto borykał się z tym samym problemem i znalazł rozwiązanie?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 09:06

Bezsenność, zaburzenia snu

przez zaczarowana 23 kwi 2014, 16:51
Porfiriusz, Ja borykałam się z tym problemem (tzn. dzisiaj ostatnia noc z drobną tabletką, jutro zasypiam dopiero zupełnie bez niczego ale na razie wszystko przebiega względnie pomyślnie) i wszystko wskazuje na to, że nie miał on podłoża emocjonalnego, a był wywołany przepisanymi mi tabletkami.

Stało się to tak po prostu, czy może wziąłeś jakieś tabletki etc. przed pojawieniem się bezsenności :?:
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Porfiriusz 23 kwi 2014, 17:42
zaczarowana napisał(a):Porfiriusz, Ja borykałam się z tym problemem (tzn. dzisiaj ostatnia noc z drobną tabletką, jutro zasypiam dopiero zupełnie bez niczego ale na razie wszystko przebiega względnie pomyślnie) i wszystko wskazuje na to, że nie miał on podłoża emocjonalnego, a był wywołany przepisanymi mi tabletkami.

Stało się to tak po prostu, czy może wziąłeś jakieś tabletki etc. przed pojawieniem się bezsenności :?:


Całkowicie nagle :why: Którejś nocy nie mogłem spać, ale pomyślałem sobie - e tam, zdarza się, obejrzę przez ten czas film, poczytam książkę, wyśpię się jutro. To była fajna noc, w ogóle się nie przejmowałem. Nadeszła druga noc, też nie spałem. Zażyłem wtedy na noc gripex, bo mnie brało przeziębienie. Ale wtedy myślałem sobie: "uhu, coś wisi w powietrzu! jakieś zmiany ciśnienia czy coś... Nic poważnego!" Po trzeciej nieprzespanej nocy zacząłem się martwić. I problem został mi do dziś. Przechodzę przez drugą psychoterapię i wciąż nie wiem, dlaczego nie mogę spać, a przecież wypruwam sobie już bebechy, żeby tylko znaleźć przyczynę. A przecież nie jestem tak totalnie głupi, żeby kompletnie nie móc znaleźć przyczyny, już od roku... :time: :bezradny: Chodzę do psychiatry, dostaję cital. Ale raz mnie usypia, innym razem nie. Nigdy nie mam pewności, kiedy zasnę, a bezsenne noce pomimo zażywanego leku zdarzają mi się często... :hide: Strasznie się z tym męczę... Gdyby ktoś mógł mnie pocieszyć i powiedzieć: też miałem/miałam problem z odnalezieniem przyczyny, też się męczyłem/męczyłam z tym i wyszedłem/wyszłam z tego, że JEST NADZIEJA, to bym był przeszczęśliwy!!!!
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 09:06

Bezsenność, zaburzenia snu

przez zaczarowana 23 kwi 2014, 18:42
no ja też miałam problem z odnalezieniem przyczyny - poważnie początku wierzyłam w to co mi mówią w przychodni, czyli, że te wszystkie problemy to emocje ;)

Cital, czyli citalopram to nie jest lek, który ma działanie usypiające, moja bezsenność rozpoczęła się od escitalopramu (prawie z małą różnicą ta sama substancja czynna) i skończyć się nie chciała. Bardzo fajnie, że to Ciebie usypia :!: Może spróbuj bardziej usypiających antydepresantów typu mirtazapina, mianseryna, trazodon - pewnie będą działały skuteczniej. Regularny sen, dzięki skutecznym leków, to pierwsza droga do sukcesu, bo przestaje się (ja dzięki temu przestałam) myśleć o tym, czy zasnę. Po za tym staraj się chodzić spać zawsze o jednej i tej samej porze, wietrzyć mieszkanie tuż przez zaśnięciem itp. - poczytaj może o higienie snu ona też dużo daje. Po za tym, czy sprawdzałeś u lekarza swój ogólny stan zdrowia :?: Szczególnie np. tarczycę?
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Porfiriusz 23 kwi 2014, 19:18
zaczarowana napisał(a):no ja też miałam problem z odnalezieniem przyczyny - poważnie początku wierzyłam w to co mi mówią w przychodni, czyli, że te wszystkie problemy to emocje ;)

Cital, czyli citalopram to nie jest lek, który ma działanie usypiające, moja bezsenność rozpoczęła się od escitalopramu (prawie z małą różnicą ta sama substancja czynna) i skończyć się nie chciała. Bardzo fajnie, że to Ciebie usypia :!: Może spróbuj bardziej usypiających antydepresantów typu mirtazapina, mianseryna, trazodon - pewnie będą działały skuteczniej. Regularny sen, dzięki skutecznym leków, to pierwsza droga do sukcesu, bo przestaje się (ja dzięki temu przestałam) myśleć o tym, czy zasnę. Po za tym staraj się chodzić spać zawsze o jednej i tej samej porze, wietrzyć mieszkanie tuż przez zaśnięciem itp. - poczytaj może o higienie snu ona też dużo daje. Po za tym, czy sprawdzałeś u lekarza swój ogólny stan zdrowia :?: Szczególnie np. tarczycę?


Higiena snu - mam wrażenie, że już jestem wyedukowany w tym na wszystkie strony, już podczas pierwszej psychoterapii.
Trazodon brałem, ale na mnie działał kiepsko. Próbowałem różne, począwszy od tego świństwa nitrazepamu, który mi przepisał pierwszy lekarz, od którego szybko uciekłem. Cital najlepiej na mnie działa. Ale znów - mimo niego mam problemy... :silence: Czuję się jak w matni przez to. Przez ostatni miesiąc miałem regularny sen, przestałem się zastanawiać, czy zasnę, a tu nagle znowu pach :!: :!: nagle zaczęła się znowu męka. Tak bez powodu... Po prostu się kładę i nic. Nawet jak czuję senność, to mózg się nie wyłącza. Cały czas na trybie...
Robiłem też ogólny stan zdrowia. Wyszło, że wszystko okej fizycznie. Tarczyca - ok...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 09:06

Bezsenność, zaburzenia snu

przez zaczarowana 23 kwi 2014, 20:08
Znam ten ból chce się spać, a nic nie pomaga :roll: Tak mi się wydaje, że jeśli Cital u Ciebie działa, to być może faktycznie są to jakieś zaburzenia emocjonalne - bo naprawdę cital nie ma w sobie nic co mogło by usypiać - nie wiem nie znam się to takie luźne myśli. Trazodon też działał na mnie bez szału akurat. Dziwne, że masz sen raz dobry, raz kiepski, terapeuta nie widzi jakiejś zależności, z tego co mu mówisz :?:
Jeśli większość jest o czymś przekonana, to wcale nie znaczy, iż ma rację.

całkowicie wolna od psychotropów od 24.04.2014r - NIGDY WIĘCEJ!
Offline
Posty
847
Dołączył(a)
12 sty 2014, 13:14
Lokalizacja
kraina teletubisiów

Bezsenność, zaburzenia snu

przez Porfiriusz 23 kwi 2014, 20:15
zaczarowana napisał(a):Znam ten ból chce się spać, a nic nie pomaga :roll: Tak mi się wydaje, że jeśli Cital u Ciebie działa, to być może faktycznie są to jakieś zaburzenia emocjonalne - bo naprawdę cital nie ma w sobie nic co mogło by usypiać - nie wiem nie znam się to takie luźne myśli. Trazodon też działał na mnie bez szału akurat. Dziwne, że masz sen raz dobry, raz kiepski, terapeuta nie widzi jakiejś zależności, z tego co mu mówisz :?:


No właśnie nic. Rozwiązują enty życiowy problem, ale to nie rzutuje na problem bezsenności. Już czuję frustrację, kiedy widzę w oczach kolejnego terapeuty zdziwienie i bezradność. Chociaż może jestem nakręcony tak, że widzę bezradność, a tak naprawdę to muszę czekać dalej? :bezradny: Ale jestem strasznie przytłoczony. Długo miałem nadzieję i optymizm, ale nic nie rusza... :why: Sam też nie widzę jakichś źródeł, a staram się.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
23 kwi 2014, 09:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do