Masturbacja "przystankowa"

Inne zaburzenia.

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Mariano Italiano 04 lis 2010, 23:59
A co powiesz o parach co uprawiają seks w miejscach publicznych? Tak dla urozmaicenia sobie życia

Dokładnie to samo co o autorze tematu.
Come break me down
Bury me, bury me
I am finished with you
Look in my eyes
You’re killing me, killing me
All I wanted was you
Posty
127
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:49

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 04 lis 2010, 23:59
Jesteście onanofobami :mrgreen: co za nietolerancyjny kraj :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez MOCca 05 lis 2010, 00:00
Nocna linia do pętli :lol:

Dewiacja - czy inne zaburzenie dopóki nie zaczyna przeszkadzać nam samym, być może nie zostanie nie zauważona, bo widać pasażerom nie przeszkadzał, 20 lat praktyki niektórzy by dawno wymiękli, to choroba jak każda inna, i można się z tego leczyć, jeśli tylko się chce. Swoją drogą szkoda, że nie został nakryty może szybciej by zrozumiał, że jest to a) mało higieniczne b)uciążliwe c)narażające na kompromitacje d)narażające inne osoby na traumy.
Ostatnio edytowano 05 lis 2010, 00:01 przez MOCca, łącznie edytowano 1 raz
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 00:01
harpagan83, 8) dla pedofilii też nie jestem wyrozumiała....... trudno.....tak samo jak dla sadyzmu i innych "co ciekawszych zboczeń"

[Dodane po edycji:]

MOCca, i nagle tekst "Jadę w autobusie" nabiera nowego znaczenia 8)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 lis 2010, 00:02
linka napisał(a):harpagan83, 8) dla pedofilii też nie jestem wyrozumiała....... trudno.....tak samo jak dla sadyzmu i innych "co ciekawszych zboczeń"

linka ale ten kolo nie jest sadystą, ani pedofilem, przyszedł prosić pomoc a wy go jedziecie po całości. Każdy mogł zostać dewiantem, tak jak każdy mógł mieć nerwice, czy depresje.

[Dodane po edycji:]

Panna_Modliszka napisał(a):harpagan83, dlatego była tu sugestia, żeby się leczył. A jednak i tak niektórym było do śmiechu.


Panno_Modliszo bo lepiej brać takie rzeczy na śmiech niż na poważnie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 00:04
harpagan83, i uważać, ze jedyny problem to to że ma już 39 lat i "nie wypada w tym wieku" a w ogóle jakie to zabawne...... :-|
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2010, 00:06
jjanos71 napisał(a):Ja nie zbliżam się jakoś do dziewczyn i niczego nie wyciągam na wierzch. Wręcz przeciwnie chowam się z tym co robię i oddalam się od ludzi gdy to robię bo nie chcę nikogo urażać swoim zboczeniem. Gdy np. jadę autobusem to siadam gdzieś z tyłu, gdzie nikogo nie ma w pobliżu. Patrzę się owszem na dziewczyny ale jakoś z dala :-) Powtarzam, niczego nigdy nie pokazuję. To już nie moje zboczenie.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 lis 2010, 00:08
Panna_Modliszka napisał(a):harpagan83, lepiej brać na śmiech? Ty chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego, co piszesz...
Chcesz się śmiać z tego, że komuś może się stać krzywda? Gratuluję.



Wybacz ale od tego ze kolo bije sobie konia w autobusie, to krzywda moze sie stać co najwyzej jemu jak ktoś go przyuważy i go pobije. Nie popieram go i nie uważam że to normalne, Dla tego warto takiej osobie wskazac pomysł na leczenie, a nie wyzywać go od pedofili ;)
Zboczenia to też choroby psychiczne.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Paranoja 05 lis 2010, 00:09
skoro nie wyciąga, skoro sie chowa, skoro nigdy nikomu nie chcial pokazac to dlaczego nie robi tego w domu?
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Masturbacja "przystankowa"

przez wovacuum 05 lis 2010, 00:09
Wg.mnie facet zrobil albo prowokacjè,albo faktycznie dopiero po tylu latach zdal sobie sprawè ze swojej dewiacji.moze tylko kilka osob udzielilo mu porady w stylu :"idz do psychiatry"reszta przypuscila lincz na niego.Facet skasowal konto,to po co dalej tak siè wywnètrzacie??nie bylo tu mowy o pedofilii przeciez..tylko wyobraznie podpowiedziala wam juz rozne czarne scenariusze.
Gosc jest chory-miejmy nadziejè,ze bèdzie siè leczyc i nigdy go nie spotkamy.I tyle.
wovacuum
Offline

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2010, 00:09
harpagan83,
Dokładnie to co napisałeś, mogę się pod tym podpisać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 05 lis 2010, 00:09
harpagan83, czy kiedyś jakiś facet patrząc się na ciebie onanizował się?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez harpagan83 05 lis 2010, 00:10
Paranoja napisał(a):skoro nie wyciąga, skoro sie chowa, skoro nigdy nikomu nie chcial pokazac to dlaczego nie robi tego w domu?


bo takie jest jego zboczenie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2010, 00:11
I patrzy z daleka na kobiety., tak to wytłumaczył.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do