Czy to to, czy coś innego

Inne zaburzenia.

Czy to to, czy coś innego

przez gamma0 12 paź 2010, 22:13
Z tego co widzę większość ludzi na forum to sami chorzy albo domorośli psycholodzy także pewnie ciężko będzie uzyskać pomoc ale postanowiłem napisać.

Chodzi oto że mam różne objawy, nie wszystkie pasują do nerwicy lękowej, nie chce się tu rozdrabniać ani użalać bo nie oto chodzi, są to głównie:

1) Ogólny brak komfortu psychicznego
- Z tego co zauważyłem wiąże się to z leżącym na mnie przymusem obowiązków i niepewność przyszłości - utrata zdolności odczuwania przyjemności

2) Sporadycznie występujące epizody euforii
- W momentach spokojnych, aczkolwiek z rożnymi bodźcami, tylko w momentach samotności - choć w przeszłości też podczas przebywania przy bardzo zaznajomionych osobach
- bodźcem euforii w sytuacjach sprzyjających jest często światło i ciepło słońca, muzyka, poczucie czystości i spokoju, niezakłócony żadnym stresem sen/wypoczynek po/przed snem.

3) Napady lęku związanego z rozpatrywaniem różnych ryzykownych sytuacji
- Dyskomfort, problemy społeczne, uczucie zrezygnowania

4) Ogólna izolacja społeczna
- Powodowana między innymi przez pewne blokady, brak pewności siebie, brak wspólnych tematów.
- Brak możliwości odczuwania przyjemności w "towarzystwie"
- Większy spokój (np. serca, oddechu) podczas samotności - jednak występują też epizody lęku

5) Skłonności do obojętności wobec innych ludzi (tylko obcych) - tylko podczas napadu nie wiem jak to ująć "obronnej nienawiści"

6) Mała odporność na agresywną nierzeczową krytykę

7) Skrajna zduszona po części nietolerancja do niesprawiedliwego traktowania mojej osoby
- Lęki, objawia się silną nienawiścią
- Uczucie pozbawienia godności
- Często ustępuje kiedy stres zniknie
- Często mimo swojej siły od razu ustępuje po np: przeprosinach
- Swoista fobia dotycząca naruszenia praw

8) Silne nieustępujące uczucie krzywdy w wypadku poszkodowania
- nienawiść
- wycofanie
- uporczywa walka, argumentacja (mimo poważnych trudności z kontaktami) udział superego, próba ratunku godności

9) Wyobcowanie z wyboru jako przejaw racjonalizacji zachowań (fiksacja) - izolacja od części stresorów społecznych.
- Problemy z bliższym poznaniem osób, szczególnie tutaj płci przeciwnej

10) Większość objawów osobowości Paranoicznej ale nie wszystkie

11) Mętlik w głowie, myślenie charakterystyczne dla stanu w jakim znajduje się organizm, myślenie bardzo daleko wybiegające - nie tylko na polu lęków ale też marzeń i przemyśleń. Czasami
- momenty zwiększonej wrażliwości stres wywołany oceną np; filmu dokumentalnego nawet czasami
- momenty silnej wrażliwości wobec krzywdy innych
- rozpatrywanie (na polu lękowym) sytuacji skrajnych abstrakcyjnych, wojny, choroby, kalectwa, śmierci, krzywdy rodziny. Przeniesienie swojej osoby do odczuwanych sytuacji zagrożenia, często nawet realiów znanych z przeszłości.

12) Silny i niezrównoważony układ nerwowy - spadki tętna, uderzenia gorąca, spadki i wzrosty temperatury, zimnota kończyn, nadmierna potliwość dłoni (większość czynniki psychiczne), mimowolne rozszerzenie źrenic, uczucie zmęczenia, odrętwienia, nagłe przejścia do nadaktywności, humory.

13) W sytuacjach komfortowych wyzwolenie objawów osobowości histrionicznej - potem silna autokrytyka zachowania.

14) czasami rozbita tożsamość, - odczuwanie sprzecznych emocji (chęci z powodu popędów i wycofanie z powodów autokrytyki, braku optymizmu, racjonalnej oceny również czasami).

15) ból w klatce piersiowej podczas przeżywania stresu związanego z zagrożeniem np; godności, zdrowia, uczucia krzywdy itp.
- Stres objawia się też zadyszką, niemożnością do wypowiedzenia odpowiedniego zdania.
- Podczas uczucie nienawiści - uderzenie gorąca, napływ krwi do szczęk, ból ramion i kończyn dolnych, zadyszka, pragnienie brutalnej zemsty
- mimo to brak skłonności do zachowania niebezpiecznego (nie występowało) natomiast wewnętrznie jak najbardziej.

16) kłucie w sercu (rzadko)

17) Po części zachowania odpowiednie dla osobowości silnie neurotycznej - jednak z silną autokrytyką, i bez zdolności do bezpośredniej autodestrukcji. Charakterystyczne dla tych osób życie wewnątrz.

18) zdolności kreatywne stłumione przez lęki, chęć bycia z dala od centrum uwagi (zazwyczaj w kontaktach społecznych).

19) Sztywne ramy moralne

Objawy przekładały się na gorsze wyniki w nauce, zamarcie życia towarzyskiego - mimo to nie powodowały zastojów i porażek: edukacja przebiega pomyślnie mimo problemów (obecnie studia).

Piszę głównie żeby pomóc to sobie zdiagnozować, może ktoś się na tym bardziej wyznaje.. nie bolą mnie wszystkie rzeczy tylko ta wirówka i kalejdoskop stanów w których 95% to dyskomfort (czasami cierpienie).

Tylko nagłe stany lęków, nienawiści - (radości też - ale na to nie narzekam jak jest) - silny dyskomfort i brak możliwości skupienia się, silny ucisk na klatce piersiowej - ogólne cierpienie psychiczne powodowane stresem. Mała odporność na stres - nie możność do odczuwania szczęścia - to główne problemy. W sytuacji "stresu nadciągającego" wymawianie "potrzebnych kwestii", mamranie pod nosem, brak pewności siebie.

Ten opis bazuje na pewnej ilości przeczytanych tekstów o tematyce, starałem się być krytyczny, nie pisałem tego czego nie byłem pewien, bądź czegoś co miało skale odpowiadającą innym ludziom i powszechnie uznawaną za mieszczącą się w normach.

Piszę bo nie umiem ogarnąć swojej wiedzy o psychologii - dla mnie nerwica, fobie społeczne, neurotyczność i wiele wiele innych orbituje wokół jednego sedna - ale nie wiem, trudno mi się odnieść. Jak wy o tym myślicie? Ma się to jakoś do nerwicy?
Ostatnio edytowano 13 paź 2010, 10:54 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Przenoszę do "Pozostałych zaburzeń"
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 paź 2010, 21:24

Re: Czy to to, czy coś innego

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2010, 22:39
Bardzo nam miło za podsumowanie. :brawo: Właściwie To nie wiem kogo się spodziewałeś na tym forum spotkać i właściwie czego oczekujesz?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Czy to to, czy coś innego

przez Krwiopij 12 paź 2010, 22:43
gamma0, to może byc wszystko-dystymia,CHAD,albo kielbasica.
Poczekajmy jednak na odpowiedz kogos kto nie jest "Domoroslym psychologiem",lub osobą zaburzoną.
Swoją drogą kogo spodziewales sie spotkac na tym forum?Są różne inne-o ogrodnictwie,traktorach,dinozaurach.Może tam stacjonują jacys fachowcy,ktorzy udzielą Ci profesjonalnego wsparcia i pomocy . :mrgreen:
Krwiopij
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy to to, czy coś innego

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 12 paź 2010, 22:46
Krwiopij, :great:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Czy to to, czy coś innego

przez gamma0 12 paź 2010, 23:21
Ale dlaczego wy to odebraliście tak jak bym miał do was pretensje o coś?

btw.
albo kielbasica
cóż to?

Właściwie To nie wiem kogo się spodziewałeś na tym forum spotkać i właściwie czego oczekujesz?
znam forum trochę. Jeśli chodzi o powód to w temacie jest, po prostu myślałem że część ludzi była u lekarza i się na tym zna z tego powodu.

Myślałem o tym żeby iść, ale to chyba drogie, poza tym - farmakologii nie chce żadnej.

Myślałem że jak się dowiem lepiej to będę umiał na zasadzie świadomości lepiej radzić sobie z tymi problemami.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
12 paź 2010, 21:24

Re: Czy to to, czy coś innego

przez polakita 13 paź 2010, 10:35
gamma0 napisał(a):Z tego co widzę większość ludzi na forum to sami chorzy albo domorośli psycholodzy także pewnie ciężko będzie uzyskać pomoc ale postanowiłem napisać.

Zapewne masz rację hihi ja jestem pewnie po trochu jednym i drugim ;) i wcale się nie obrażam :pirate: ale czemu trudno uzyskać pomoc? Myślę że fachowej pomocy nie znajdziesz, bo nie jesteśmy psychiatrami ani psychologami, to że byłam u lekarza nawet kilka razy to nie znaczy że będę umiała zdiagnozować każdy przypadek, a już tym bardziej przez internet, to chyba oczywiste. A to co opisujesz jest niejednoznaczne i dość złożone, dlatego trudno przykleić etykietkę konkretnego zaburzenia, lub jest ich kilka na raz. Jedyne co mnie dziwi to że o swoich uczuciach, problemach mówisz z takim dystansem, w punktach, jakbyś mówił o osobie trzeciej...
PS czy przy okazji autodiagnozy czytałeś też o zespole Aspergera? ;)
PS2 a leków na siłę nikt ci nie będzie dawał, zwłaszcza jeżeli twój stan nie jest bardzo zły, przede wszystkim możesz się wybrać do lekarza po diagnozę właśnie.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: Czy to to, czy coś innego

Avatar użytkownika
przez Korba 13 paź 2010, 10:50
Z tego co widzę większość ludzi na forum to sami chorzy albo domorośli psycholodzy także pewnie ciężko będzie uzyskać pomoc


masz rację. proponuję udać się do profesjonalisty.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do