Muzyka a autoagresja

Inne zaburzenia.

Muzyka a autoagresja

przez ja-marek 01 paź 2010, 23:08
Czy sądzicie, że słuchanie ekstremalnej muzyki (depressive black metal, harsh noise itd.) można uznać za autoagresję? Zauważyłem, że głośne słuchanie takiej muzyki uspokaja mnie bardzo podobnie jak podczas nacinania sobie skóry.

Zamieszczam linki do kilku przykładowych utworów, gdyby ktoś nie wiedział o czym mówię.
http://www.youtube.com/watch?v=pGzrL8J0t-c
http://www.youtube.com/watch?v=gYaM0w1mWlY
http://www.youtube.com/watch?v=z1zB5435iFA
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 sie 2010, 00:10

Re: Muzyka a autoagresja

Avatar użytkownika
przez Helvetti 01 paź 2010, 23:28
Jak dla mnie, to nie ma związku. Muzyka to muzyka.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Re: Muzyka a autoagresja

przez eufrozyna 01 paź 2010, 23:50
przejawem autoagresji będzie sytuacja kiedy wrzucisz sobie taką muzę na słuchawki w celu uszkodzenia słuchu ;)
a co do samej muzyki, te kawałki są w miarę lajtowe :)
eufrozyna
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Muzyka a autoagresja

przez ja-marek 01 paź 2010, 23:57
Lajtowe bo wrzuciłem pierwsze lepsze co było na YT.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
30 sie 2010, 00:10

Re: Muzyka a autoagresja

przez rober6666 02 paź 2010, 09:31
Gdyby było tak jak podejrzewasz to mnie by juz dawno nie bylo na tym padole.
Od lat borykam sie z choroba i cały ten czas nie ma dnia żebym nie marzyl o samobojstwie, tak mi ta szmata daje sie we znaki.
Gram do tego na bębnach w metalowej kapeli, więc kawałki o ktorych mowa nie tylko słucham , ale będąc aktywnym ich twórcą ,jestem , że tak powiem u ich samych źródeł.
Powiem tak-granie TEJ muzy w TEJ kapeli bankowo przyczynia sie do tego ,że mogę te słowa pisać sprzed kompa w Zabrzu, a nie zza światów z pokoiku Baphometha,hahaha
A tak na powaznie-uspokaja mnie to, daje siłę na kolejne dni,pomaga przekonac się, że skoro potrafie grac powazne koncerty dla setek czasami ludzi , to nie jestem aż taka skończoną chorobową CHADową szmatą.
Fakt że balansuje na krawędzi samobójstwa.Ale jeszcze balansuje po tej własciwej mam nadzieję
Słuchaj i zaznawaj ukojenia
Ave
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do