Czy jestem aseksualny ?

Inne zaburzenia.

Re: Czy jestem aseksualny ?

przez Zenonek 10 sty 2011, 17:49
Korba napisał(a):a co to znaczy że facet jest jednomyślny? :mrgreen:


Pewnie chodzi o faceta z wieloma osobowosciami :smile: , musza sie jakos dogadywac ze soba :).
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez Korba 10 sty 2011, 17:52
Zenonek, tak myślałam właśnie :mrgreen:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Czy jestem aseksualny ?

przez Zenonek 10 sty 2011, 18:01
detektywmonk,

Bardzo dobrze, ze bierze cie na dzierlatki.

Nie hamuj tego w sobie !!!

Szukaj panny, idz na jakis kurs podrywu (np swietnie ucza sztuczek w terapi ericksonowskiej)....


Poki co mozesz korzystac z uslug.....Nie zachecam do tego, ale dzieki temu mozesz nabrac doswiadczenia i pewnosci siebie.

Chociaz lepiej sobie normalnie znalezc kobite.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 10 sty 2011, 18:04
paradoksy, znam kolesi co wyrywają laski na prawo i lewo, chociaż są egoistami, ale za to są pewni siebie i twardzi, zdecydowani, nie liczą sie z niczyją decyzją, często nawet swoich kobiet, a i tak na brak damskiego towarzystwa nie narzekają.
Znam też miśków ciepłe kluchy co będą się płaszczyć przed swoją wybranką, i są sami, nie mają szacunku u dziewczyn, chociaż dobre chłopy z nich.
Więc wiele w tym racji jest.
Tak jak to że wiele kobiet samych do końca nie wie czego chce, i tą zasadę doskonale wykorzystuje się w handlu i reklamie :mrgreen:
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy jestem aseksualny ?

przez Zenonek 10 sty 2011, 18:13
harpagan83,

Bo trzeba miec odrobine pewnosci siebie i wtedy jest OKi.

Mozesz byc ciepla klucha pewna siebie i bedzie bdb z dziewczynami.

I mozna byc chamem tez pewnym siebie i tez bedzie ok.


Po prostu ci faceci, ktorzy narzekaja na to, ze nie maja zadnego powodzenia czy ki pies w 99,9 % nie proboja nawet nawiazywac kontaktow.

Po prostu koles musi wykazac jakies minimum inicjatywy.

Ale to tez ciekawe jest, ze gruby, brzydki i niski koles jak ma umiejetnosc nawiazywania kontaktow to bedzie mial bez problemu atrakcyjna kobite.

A przystojny w miare koles, ale niesmialy chorobliwie moze nigdy nie miec, jak sie nie wezmie za siebie.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 10 sty 2011, 18:21
Zenonek, no bo kobiety oceniają nie co innymi kategoriami niż faceci, i dla wielu facetów jest to często nie logiczne. Nie jeden poleci na tępą ale bardzo ładną laskę, nawet po to aby spotkać się z nią bez zobowiązań. A żadna atrakcyjna dziewczynanię poleci na nieśmiałego kolesia co nie ma dobrej gadki, elokwencji. UROK OSOBISTY- bez tego możesz wyglądać jak Boski Roman a i tak nie znajdziesz i nie zaimponujesz kobiecie.
I nie chodzi tu o hajs, super samochód, czy zajebistą budowę ciała.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy jestem aseksualny ?

przez Zenonek 10 sty 2011, 18:27
harpagan83,

Nie chodzi nawet o jakas super gadke (na ta leca przewaznie pustaki), ale wlasnie o zrobienie tego pierwszego kroku. Potem minimum inteligencji wymagane, gdyz nawet jak jakis facet nie ma we krwi podrywu to moze sie latwo nauczyc tego jak postepowac z kobitami....

Wazny pierwszy krok, czyli umiejetnosc nawiazywania kontaktow = minimum smialosci oraz nieprzejmowanie sie tym jak sie nie uda.

To normalne, ze nigdy nie nikt sie nie bedzie wszystkim podobal.

Zatem minimum dystansu tez wymagane :).

Generalnie ja uwazam, ze trzeba byc soba, nie wstydzic sie swoich zainteresowan, hobby, osobowosci itp itd (no chyba, ze ktos jest zoofilem haha) i jest git.

[Dodane po edycji:]

Ale niesmialosc chorobliwa tez mozna skutecznie leczyc.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez harpagan83 10 sty 2011, 19:17
Zenonek, zgadzam się z Tobą, trzeba nad sobą pracować i nabrać dystansu do nie powodzeń.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 10 sty 2011, 21:24
Jesteście super , wiem ,że tu mogę uzyskać poradę , dziękuję za to ,że nikt mnie nie wyśmiał. :uklon:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 11 sty 2011, 17:02
detektywmonk, na 1005 moge powiedziec ze nie jestes aseksualny. WIesz o czym to swiadczy, ze miales poped seksualny, tylko po prostu Ci zanikl. Tak samo jest z masturbacja u facetow, jak sie dlugo masturbuja to pozniej bardzo wiele z nich ma trudnosci w kontaktach z parterkami dot utrzymania erekcji bo sa przyzywyczajeni do innego nacisku itd itd przyklady mozna mnozyc. Jednakze zeby to stwierdzic dobrze by sie bylo wybrac do lekarza seksuologa, poza tym jezlei bierzesz leki np antydepresanty itd to w ogole mozesz nie odczuwac popedu bo u niektorych osob on wtedy calkiem zanika. Moim zdaniem po prostu jeszcze sie nie zakochales, ja pozno tez mialam 1 partnera - jak na aktualne czasy, ale nie narzekam, nie trzeba miec 14 lat zeby w krzakach rpzezyc ten 1 raz i pozniej miec obrzydzenie itp. Niemniej jestem zdania, ze jak sie zainteresujesz jakas kobieta na powaznie to poped wroci.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 11 sty 2011, 21:36
Jak to tej pory żadna kobieta nie traktuję mnie jak potencjalnego kochanka Wszystkie widzą we mnie tylko duże dziecko . :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez marcja 12 sty 2011, 00:06
No jesli nie dajesz seksualnych sygnalow, to jak maja widziec w Tobie kochanka ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2365
Dołączył(a)
29 cze 2006, 23:07

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 sty 2011, 10:41
Jakie to są sygnały , nie mam pojęcia . Nigdy czegoś takiego nie robiłem . Nie chcę by dziewczyna zadzwoniła po policję oskarżając mnie o molestowanie . :mhm:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Re: Czy jestem aseksualny ?

Avatar użytkownika
przez inny 14 sty 2011, 17:57
A ja mam jeszcze inaczej, pociągają mnie dane osoby, mam takie i inne reakcje gdy sobie pomyśle o takich czy innych czynnościach z nimi :P ale nie lubię kogoś dotykać ani być dotykanym, muszę bawić się sam ze sobą :(
Człowiek nikt....no dobra, człowiek drewno
Avatar użytkownika
Offline
Posty
263
Dołączył(a)
27 maja 2008, 19:11
Lokalizacja
bezsens

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do