Czy kiedyś się zakocham?

Inne zaburzenia.

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez nika_44 22 sie 2010, 20:13
Dean napisał(a):
Dean napisał(a):
A tak w ogóle nie zakochać się mając 20 lat to chyba jeszcze nie zaburzenie myślę.

Ech może się mylę.


Nie mylisz się. Na każdego kiedyś przyjdzie pora. Do tej pory się nie zakochałeś, bo nie spotkałeś tej jedynej.
Dean, masz jak najzdrowsze podejście do lokowania uczuć.
Życzę Ci, żebyś kogoś takiego spotkał, komu będziesz mógł całkowicie zaufać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
94
Dołączył(a)
05 maja 2010, 19:17
Lokalizacja
Białystok

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez mansun 22 sie 2010, 21:54
Kristin napisał(a):Problem w tym, że ja jak poznam już kogoś naprawdę w porządku to jakoś nie potrafię się przełamać i zaufać.. To tak jakbym chciała i nie mogła. Wiem - porąbane..


Problem w tym, że aby kogoś poznać i powiedzieć, że jest w porządku musi minąć dużo czasu. Czasami trzeba z kimś kilka lat pomieszkać by dowiedzieć się jakim jest człowiekiem. Nieufność (choć wolę słowo "dystans") jest czymś normalnym i zdrowym. Obdarzenie zaufaniem i szybkie zbliżanie się do kogoś dopiero poznanego jest... głupotą. Dlatego uważam ten wątek za absurdalny, powinien pojawić się na forum bravo girl a nie na nerwicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy kiedyś się zakocham?

przez Roberrrto 22 sie 2010, 22:03
A żeś pojechał teraz, naprawdę... Mam wrażenie, że nieufność o której pisali ludzie w tym wątku, a dystans to 2 różne rzeczy.
Roberrrto
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez mansun 22 sie 2010, 22:19
Roberrrto napisał(a):A żeś pojechał teraz, naprawdę... Mam wrażenie, że nieufność o której pisali ludzie w tym wątku, a dystans to 2 różne rzeczy.


Możesz określić różnice między brakiem zaufania a dystansem? Mnie się nieufność kojarzy z biznesem a pomimo dystansu do ludzi mogę z nimi chodzić na piwo ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
109
Dołączył(a)
06 sie 2010, 20:42
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez Kristin 22 sie 2010, 22:39
mansun napisał(a):
Kristin napisał(a):Problem w tym, że ja jak poznam już kogoś naprawdę w porządku to jakoś nie potrafię się przełamać i zaufać.. To tak jakbym chciała i nie mogła. Wiem - porąbane..


Problem w tym, że aby kogoś poznać i powiedzieć, że jest w porządku musi minąć dużo czasu. Czasami trzeba z kimś kilka lat pomieszkać by dowiedzieć się jakim jest człowiekiem. Nieufność (choć wolę słowo "dystans") jest czymś normalnym i zdrowym. Obdarzenie zaufaniem i szybkie zbliżanie się do kogoś dopiero poznanego jest... głupotą. Dlatego uważam ten wątek za absurdalny, powinien pojawić się na forum bravo girl a nie na nerwicy.


Jeżeli dany wątek Ci się nie podoba to po prostu się nie wypowiadaj. Nie widzę sensu wzbudzania nieprzyjemnych powiedzmy emocji. Nie jesteśmy tutaj, żeby jakoś bardzo się oceniać w sposób niepożądany,ale po to,żeby się wspierać i pomagać sobie w możliwy sposób. Może dla Ciebie niektóre problemy,czy nieprzyjemne sytuacje wydają się być błahe,ale wyobraź sobie, że dla innych odgrywają większą rolę. Skończyłam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
02 sie 2009, 21:32

Re: Czy kiedyś się zakocham?

przez Roberrrto 22 sie 2010, 22:45
chojrakowa napisał(a):
Dean napisał(a):za bardzo się boję że ktoś je zrani,zdradzi mnie<tego w sumie boję się najbardziej> i dlatego nigdy w nikogo nie inwestuje uczuć.


Podpisuję się z tym, że ja zaryzykowałam, co okupiłam wiecznym niepokojem i lękami :roll:

To m.in. miałem na myśli, nieufność, czyli taki stan, kiedy ktoś nie potrafi uwierzyć, że ktoś go może pokochać, polubić etc.
Roberrrto
Offline

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 sie 2010, 22:48
Roberrrto napisał(a):To m.in. miałem na myśli, nieufność, czyli taki stan, kiedy ktoś nie potrafi uwierzyć, że ktoś go może pokochać, polubić etc.


Tak, tak, TAK.
To ja, w stu jeden procentach... :hide:
Ktoś jeszcze tak ma? To obrzydliwe uczucie, cholernie upierdliwe i smutne.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Czy kiedyś się zakocham?

przez Roberrrto 22 sie 2010, 23:06
Ja też tak mam. Smutne. Czuję się wobec tego totalnie bezsilny.
Roberrrto
Offline

Re: Czy kiedyś się zakocham?

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 22 sie 2010, 23:19
Zawsze czuję się bezsilna wobec wszystkiego.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7326
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Re: Czy kiedyś się zakocham?

przez barbie1811 28 sie 2010, 16:57
wiesz co,myślę,że powinnaś dać sobie trochę czasu,nic nie rób na siłę,doskonale cię rozumiem ,my, kobiety potrzebujemy dużo czułości i miłości ale zmusić do miłości nikogo niemożna.Tamten chłopak zmuszał cię do pewnych czynności ale to świadczy tylko o tym,że był z tobą tylko po to aby zaspokoić swoje potrzeby seksualne.Twoim błędem było to,że pozwoliłaś mu na to.Pamiętaj,żebyś niewiadomo jak kogoś kochała a on będzie zmuszał cię do seksu to jest oznaka,że coś jest nie tak,porozmawiaj z nim i powiedz,że nie jesteś jeszcze gotowa.Jeśli cię kocha to zrozumie a jeśli nie daj sobie z nim spokój.Uwierz,wiem jacy są faceci i trudno jest czasem odróżnić czy on cię naprawde kocha czy jesteś dla niego zabawką.Napewno się kiedyś zakochasz,na każdego z nas kiedyś przyjdzie czas,z całego serca ci tego życzę.
barbie1811
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 3 gości

Przeskocz do