Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

Inne zaburzenia.

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Shadowmere 13 lip 2010, 17:09
Osoby ktore mają problemy typu "chciales jabłuszko,a nie dostales" nie chorują psychicznie i nerwowo.
Wyjątkiem są jedynie CHAD i większosc postaci schizofrenii,aczkolwiek(!) nie wszystkie.
Shadowmere
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

Avatar użytkownika
przez Korba 13 lip 2010, 17:19
juz, no ja chyba wiem, jakie miałam doświadczenia :roll:
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 13 lip 2010, 22:15
Oczywiscie że wiesz:). Wiesz to tylko ty. Pobierznie można wiele rzeczy porównywać, które przy bliższym przyjrzeniu różnią sie od siebie. Napisałem o zaniedbaniu emocjonalnym i ty piszesz że miałaś podobne doświadczenia(chyba o to chodzi). Są to jednak doświadczenia które tylko tak nazywasz, choć z pewnością kryją sie pod nimi przezycia, których charakter jest oddany poprzez te określenia. Czy jednak tak jest jęsli piszemy o tym w jakimś kontekscie? Podobnie autorzy, nazywaja tak coś i określają. Jednak co to jest to wiedzą tylko oni. Oglądałem wspomniany wczesniej dokument i tam koleś został psychopatą. Mówił że lekarze podali mu, że przezył emocjonalną deprywacje. Czy przeżył to samo, co ty? Czy przezył to o czym piszą autorzy? Czy dzieci wychowywane przez wilki, tez przezyły emocjonalną deprywacje, czy już granica jest przekroczona i jest to co innego? Chodziło mi o to, że te terminy i określenia mają znaczenie tylko w kontekście. W kontekście wiedzy i tylko wiedzy. Wiedzy autorów, wiedzy twojej. Jeśli ktoś powie "mama mnie napierdlalała całe zycie", a ktoś inny powie "mama mnie zraniła" lub " mam zły kontakt emocjonalny z matką" to za kazdym razem nie mamy pojęcia o co mu chodzi. Te same przeżycia moga być okreslone zupełnie innymi słowami, co nie ma jednak żadnego wpływu na ich emocjonalną stronę. To tylko kwestia sprawności lingwistycznej, jakiejś wiedzy,może wrażliwości...
Emocjonalna deprywacja, zaniedbanie emocjonalne... Nie wiem czy jest to równoznaczne. Są ludzie którzy nic nie czują, którzy nia mają stosunku emocjonalnego do własnego dziecka. Są tez zapracowani, są tacy co chcą więść inne życie... Z tych różnych emocjonalnych sytuacji mogą wynikać podobne zachowania.
Nawet w tej książce(która jest skróconą reedycją pierwszej części), autorzy piszą że odchodzi sie od tego nazewnictwa. Słowo deprywacja, jest zastępowane innym. To są tylko okreslenia i łatwo sie pomylić, przy próbie tłumaczenia, określania i porozumiewania się. Każdy ma inny bagaż życiowy i ludzie różnie moga te same rzeczy nazywac, lub tak samo rózne rzeczy.

[Dodane po edycji:]

Shadowmare. A jakie osoby chorują psychicznie i nerwowo?
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Shadowmere 13 lip 2010, 22:38
juz, w większości te,ktore doznaly nadużyć,przeżyly w okresie latencji rozłąkę,wspomniany chłod emocjonalny,doświadczaly przemocy.I od takich wlasnie osób roi sie na forum.
Shadowmere
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez banalna 30 sie 2010, 11:18
banalna
Offline

Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez picalm 01 kwi 2012, 13:14
W tym nowym wydaniu ksiązki "Integracja emocjonalna" pisze że już raczej nie używa się określenia 'nerwica deprywacyjna' a raczej 'zespół niezaspokojenia emocjonalnego'.
Książkę można poczytać w internecie:
http://www.scribd.com/doc/39739253/Baar ... isz-kochac?

Wydaje mi się że mnie to dotyczy.
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
16 paź 2011, 14:50

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do