Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

Inne zaburzenia.

Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez aroniafly 25 maja 2010, 19:11
Hej, jestem nowa na Forum,

Co wiecie o tym zaburzeniu? Wiem tylko, ze tu chodzi o ubostwo uczuciowe w dziecinstwie, ktore pozniej w doroslym zyciu przysparza wiele problemow w relacjach z ludzmi, a takze niskie poczucie wlasnej wartosci.
Dorosly czlowiek tak bardzo potem potrzebuje byc akceptowany, afirmowany, ze te potrzeby sa jakby nadrzedne, mimo ze ich motto to jakby "jakze moze mnie ktos polubic/pokochac skoro moja wlasna matka nie umiala mnie kochac?"

Ich zycie to jakby zprzeczenie zycia, bo uciekaja od niego bojac sie odrzucenia, a zarazem tego zycia (szczerego wobec siebie) najbardziej pragna.

aroniafly
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
25 maja 2010, 17:40

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Lili-ana 12 cze 2010, 01:17
Dokładnie. Wiem coś o tym, tzn. z własnych doświadczeń, z dzieciństwa...
Ale o tym zaburzeniu, o którym piszesz w temacie, to nic nie wiem. Po raz pierwszy spotykam się z takim "nazewnictem".

Pozdrawiam
Lili-ana
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 13 cze 2010, 00:44
Jest dokument "Rene". Prze kilkadziesiąt lat jest obserwowany tytułowy Rene i wraz z nim rozwój osobowości aspołecznej(czy jakoś tak). Rene doświadczył deprywacji emocjonalnej. Wiele na ten temat nie ma, oprócz ogólnych info które są jednoznaczne z tym co napisałaś.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 08 lip 2010, 19:44
Jak sie okazało mam książkę na ten temat. Na temat nerwic deprywacyjnych,które są czyms innym niż nerwice represyjne. Ogólnie rzecz ujmując jest potrzebne inne podejście terapeutyczne. Ci co mają tą nerwice są odporni na tradycyjną terapie itd itp. Pierwotne wydanie 500 stron,ja mam coś koło 300
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Lili-ana 09 lip 2010, 11:09
juz napisał(a):Jak sie okazało mam książkę na ten temat. Na temat nerwic deprywacyjnych,które są czyms innym niż nerwice represyjne. Ogólnie rzecz ujmując jest potrzebne inne podejście terapeutyczne. Ci co mają tą nerwice są odporni na tradycyjną terapie itd itp. Pierwotne wydanie 500 stron,ja mam coś koło 300

A możesz podać tytuł i autora tej książki?
Lili-ana
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 09 lip 2010, 22:37
Moge ci ją srzedac. :D
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Lili-ana 09 lip 2010, 23:18
najpierw tytuł podaj, czy jest w ogóle warta czegokolwiek :D
Lili-ana
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 10 lip 2010, 12:52
"integracja emocjonalna" z sprytnym marketingowo dopiskiem, ztargetowanym na ludzi sobie nie radzących czyli "jak uwierzyć że jesteś kochany i potrafisz kochać" :D prawda że piękne. Jak UWIERZYĆ że jesteś kochanym itd... wspaniała książka. Jak mam być szczery, to dla mnie jest to bełkot. Nie sam w sobie, tylko wszelkie poradniki new age są dla mnie do dupy. Ładnie wszytsko wygląda na papierze i nic więcej. To polega na pewnego rodzaju roztaczaniu przed tobą pewnej wizji. Setki załozen, setki podejść ćwiczeń... Jak sie wycofałem z zycia, to sobie to kupowałem choc nigdy żadna z tych książek nie wydawała sie sensowana. Chcesz moge ci ją oddać za poł darmo i jeszcze coś dorzuce. Generalnie chodzi o to, że ten typ nerwicy jest inny. Mniejszy jest lęk i blokowanie przez lęk(ego przez superego)itd... Takich pacjętów leczy się uczuciem, nie analitycznie. Pewnie to prawda i wszystko bardzo fajnie, ale dla ciebie te info wiele znaczenia miec nie będą.
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Lili-ana 10 lip 2010, 20:31
Tak, poszukałam trochę i znalazłam ten tytuł o którym piszesz. Racja, że poradnik to tylko może poradzić coś, jak sama nazwa wskazuje, ale uleczyć nie umie niestety :?
Mimo wszystko chciałabym tą książeczkę przeczytać :smile:
Skoro taką nerwicę leczy się uczuciem, to będzie ciężko... który terapeuta obdarza uczuciem?? To powinno być chyba szczere uczucie? Są w naszym kraju tacy?? Ja obecnie mam chłodną wobec mnie terapeutkę, ale niedługo zmieniam, bo będę się terapeutyzować w innym nurcie.
Lili-ana
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 10 lip 2010, 21:23
No na pewno nie znajdziesz ogloszenia w gazecie "lecze miłością". Spotkałem sie jednak z podejściem, że terapeta robi to co jest konieczne do poprawy stanu pacjęta. Nawet jeśli trzeba to jest " w stanie odbyć stosunek seksualny" (cytat z książki):D . W każdym będz razie mogę ci książkę wysłać
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Lili-ana 10 lip 2010, 23:27
juz napisał(a): Nawet jeśli trzeba to jest " w stanie odbyć stosunek seksualny" (cytat z książki):D .

Ooo, to fajnie :twisted: :P
juz napisał(a):W każdym będz razie mogę ci książkę wysłać

No to dawaj :D
Lili-ana
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez Roberrrto 11 lip 2010, 00:32
juz napisał(a):No na pewno nie znajdziesz ogloszenia w gazecie "lecze miłością". Spotkałem sie jednak z podejściem, że terapeta robi to co jest konieczne do poprawy stanu pacjęta. Nawet jeśli trzeba to jest " w stanie odbyć stosunek seksualny" (cytat z książki):D . W każdym będz razie mogę ci książkę wysłać

:mrgreen:
Roberrrto
Offline

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

Avatar użytkownika
przez Korba 13 lip 2010, 16:42
Mam takie doświadczenia z dzieciństwa, ale pierwszy raz słyszę o takim zaburzeniu.

Tak naprawdę nie wiem, czy dobre jest takie mnożenie terminów. Niedługo gdziekolwiek nie zajrzymy, okaże się, że coś mamy.

Lepiej pracować nad tym, co tu i teraz..., zająć się życiem... Jeszcze niedawno bardzo chciałam zdefiniować moje problemy..., ale to tak naprawdę nie jest do niczego potrzebne, jeśli tylko chce się coś zmienić i wyzdrowieć...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Re: Zaburzenie "Emocjonalna deprawacja"

przez juz 13 lip 2010, 17:04
Nie wiadomo czy masz takie doświadczenia. Każdy ma jakieś tam doświadczenia odrzucenia, niezrozumienia itd... Jednak autorzy mówiąc emocjonalna deprywacja, mają na mysli coś o czym tylko oni mają pojęcie. Opisuja to jako niezaspokojenie potrzeb emocjonalnych, ale chyba jednak chodzi o jakieś ekstremum(chyba obojętność nie przemoc nie pamietam). Tylko co mają na myśli autorzy? Bo chyba nie to, że jak płakałaś o jabłuszko to nie dostałeś
juz
Offline
Posty
325
Dołączył(a)
02 cze 2010, 00:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do