Witam.... pytanie... napady agresji

Inne zaburzenia.

Witam.... pytanie... napady agresji

przez k_o82 07 maja 2010, 23:49
Napisałem tutaj ponieważ od kilku lat coraz częściej mam napady agresji, coraz szybciej się denerwuję
w miejscach publicznych gdzie jest dużo osób, w autobusie, w metrze, nawet ostatnio w pracy denerwuję mnie już nawet
sytuacja kiedy klient po drugiej stronie słuchawki rozmawia zemną...
Potrafię się bardzo szybko zdenerwować, sam się nakrecam ale cieżko jest mi później ochłonąć co nie ułatwia
mi życia a nie wiem jak z tym walczyć lub się z tego wyleczyć.
Zerwałem całkowity kontakt ze znajomymi, nie raz w weekend umówię się z jakaś dziewczyną na zdjęcia.
Poza tym najwięcej czasu spędzam przed ekranem w domu co jest dla mnie najlepszą ucieczką od sytuacji jakie mają miejsce
w moim życiu...
Jestem jak chodząca bomba która może wybuchnąć w każdej chwili.
W dzieciństwie często się buntowałem i nigdy nie słuchałem rodziców co pozostało mi do tej pory
a mam już 28 lat.
Jeśli jest jakaś osoba która może mi to wytłumaczyć...
k_o82
Offline

Re: Witam.... pytanie... napady agresji

Avatar użytkownika
przez Pasman 08 maja 2010, 00:34
Mam cos podobnego. Ostatnio mecza mnie napady morderczych mysli. Juz wychodze z gazem zeby nie chodzic z nozem. no i oczywiscie bezsenne noce..
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Witam.... pytanie... napady agresji

przez k_o82 08 maja 2010, 00:42
Pasman napisał(a):Mam cos podobnego. Ostatnio mecza mnie napady morderczych mysli. Juz wychodze z gazem zeby nie chodzic z nozem. no i oczywiscie bezsenne noce..


po ostatnich groźbach od jednej osoby która spotyka się z modelką z którą ja sie spotykałem dwa lata
i groźby w wiadomościach prywatnych ze strony tego chłopaka który z nią się teraz spotyka
skończyły sie bardzo źle dla niego czego sie nie spodziewał i się mocno przeliczył z tymi groźbami które mi wypisywał.
niestety coraz mniej panuję nad nerwami a tym bardziej źle na mnie działają jakieś głupie docinki publiczne i krytykowanie
tego co robię.
Najgorsze jest to że coraz częściej i coraz wiecej osób potrafi z mojej twarzy, mimiki wyczytać to że jestem zdenerwowany...
k_o82
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Witam.... pytanie... napady agresji

Avatar użytkownika
przez Pasman 08 maja 2010, 11:52
Tak przeczytalem swojego wczorajszego posta i sam jestem zaskoczony. Juz jestem strzepkiem nerwow:( U mnie jest tak ze denerwuje mnie jak ktos mnie wypytuje np o godzine lub autobus. Jak np chodnikiem idzie paniusia i nie poczuwa sie zeby zejsc mi z drogi. Czesto czyjas krzywa mina juz mi podnosi cisnienie. O zwyklym chamstwie juz nie wspomne. Mam bunt na to ze dlaczego ja mam zrobic cos dla kogos kto dla mnie nic nie zrobil. W dziecinstwie bylo odwrotnie: chetnie pomagalem wszystkim
Wszystkie wymienione tutaj porady moga byc nieprawidłowe. Stosujesz na własne ryzyko !
Avatar użytkownika
Offline
Posty
762
Dołączył(a)
18 sty 2010, 05:32
Lokalizacja
Łódź

Re: Witam.... pytanie... napady agresji

przez Shadowmere 08 maja 2010, 12:00
Pasman, zmianiles xetanor na asentre?why?
Shadowmere
Offline

Re: Witam.... pytanie... napady agresji

przez k_o82 08 maja 2010, 22:42
myślałem że ktoś mi odpowie ale na darmo... napisałem to...
k_o82
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do