ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

Inne zaburzenia.

ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez magic 21 kwi 2010, 12:25
Witam

założyłem ten temat bo męczy mnie to od lat i chciałbym poznać opinie osób chorych ,tzn chorujacych na zaburzenia osobowosći dokładnie jak ja...

czy jest możliwe zmienić siebie w domu rodzinnym gdzie w znacznej mierze rodzina nas ukształtowała i rodzice i relacje znimi??? dla mnie to jest nie możliwe...bo to jest tak jak alkoholik czy narkoman nie obrażając uzaleznionych ja nie jestem...żeby sie wyleczył nie wyciągając go z tego środowiska!!!!

mam RACJE czy nie?jak może np alkoholik nie pić przebywając wśród pijącyhc i tak jak u mnie jak mam sie zminieć przebywając w rodzinie zaburzonej...ludziska piszcie co sądzicie bo ja jestem na skraju wyczerpania już...

mam zamiar jechać do księdza do inneo miasta ktosmi polecił że moge na kilka dni i dużo to dało tej osobie...nie mam wyjścia po porostu ta przeszłosć tan ból z domu..predyspozycje po ojcu itp

po prostu NIE MA INNEGO WYJŚCIA JAK wyprowadzić sie neiwiem gdzie obojętnie jak dla mnie od rodziny tu jest za dużo złych emocji,jakaś klątwa u mnie albo coś ,żyłą wodna pod blokiem ponoć płynie też...i zacząć zycie na nowo bo ja osobiście lepeij sie czuje wśród obcych i wiem że jak stad wyjde proces leczenia sie zacznie dopiero...no i trzeba chcieć oczywiście i praca nad sobą...

CO WY NA TO DRODZY FORUMOWICZE ???
magic
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez stefi 26 kwi 2010, 22:21
Toksyczna rodzina?Nie ciekawie..
Uciec z domu nie mozesz..wyprowadzić się?W ktorym wieku jestes?Myślę jak Ci pomoc.
Czy jest w twojej rodzinie jakas sensowna osoba ,z ktora moglbyś porozmawiać?Jak z przyjaciolmi?...
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
13 paź 2009, 17:37

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Joaśka 27 kwi 2010, 18:04
magic, myślę, że niemożliwa jest zmiana osobowości w toksycznym domu rodzinnym, w ogóle jakakolwiek zmiana. Mówię tu z własnego doświadczenia. Co więcej, moja terapeutka też tak uważa - że muszę jak najszybciej się usamodzielnić i wyprowadzić, tylko wtedy będzie możliwe przepracowanie moich urazów. Póki co tkwię w bagnie i nic się nie zmienia chociaż oczywiście terapia mi pomaga, żeby się całkiem nie załamać. Tyle, że coś przepracujemy na sesji, wydaje mi się, że wiele rzeczy sobie uświadomiłam, a potem wracam do domu i mechanizm się powtarza, bo jestem w toksycznych relacjach z rodziną.
Ogólnie rzecz biorąc uważam, że wyprowadzka jest niezbędna, by można było coś w sobie zmienić.
Joaśka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Shadowmere 27 kwi 2010, 18:05
Joaśka, Asia mieszkasz tylko z Mamą,czy z Mamą i Babcią?
Shadowmere
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Joaśka 27 kwi 2010, 18:11
Z mamą, babcią i ciocią. Z trzema kobietami. Masakra.
Joaśka
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Shadowmere 27 kwi 2010, 18:13
Z ciocią też?ciocia to siostra mamy??jaka ona jest dla Ciebie?
Shadowmere
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Joaśka 27 kwi 2010, 18:27
Shadowmere, tak - to siostra mamy. Ciocia jest mi bliższa niż mama, mogę się z nią bardziej dogadać, stara się mnie zrozumieć, nie wydziera się, jest stabilna emocjonalnie... Zabierała mnie na wakacje, w dzieciństwie się ze mną bawiła, czytała mi, chodziłyśmy na spacery, dzięki niej mogłam zacząć studia w Wawie i wynająć pokój, bo krucho z kasą u mnie...
Tyle, że zawsze była nadopiekuńcza (bardzo!!!) w stosunku do mnie, zawsze musiała wszystko o mnie wiedzieć, czułam ogromny przymus bycia idealną, zawsze się mną chwaliła przed znajomymi... Chciałam temu wszystkiemu sprostać... Gdy mieszkałam już w Wawie to wydzwaniała codziennie, gdzie jestem, co robię, jak się czuję, ciągle się o mnie bała...
Zawsze czułam się jakbym miała dwie matki. Mama i ciocia się nie znoszą, ciągle się tylko kłócą. Dobrze jest wtedy, gdy nie wchodzą sobie w drogę. Mama ma urojenia, że ciocia ją śledzi, prześladuje, ciągle coś mruczy na nią pod nosem, klnie. Ciocia - czasem mam wrażenie, że traktuje mamę jak kogoś gorszego, drugiej kategorii. I to chyba nie wrażenie.
U mnie w domu są popieprz*ne relacje. To chory dom.

[Dodane po edycji:]

Mnie w ogóle, można powiedzieć, wychowywały ciotki (siostry mamy), jak przyjeżdżały... Ta, która teraz mieszka ze mną i mamą wcześniej z nami nie mieszkała.
Tak czy inaczej zarówno wcześniej jak i teraz w moim domu nie ma żadnych granic. A ja gdy siedzę w domu to przebywam raczej tylko w swoim pokoju, do kuchni wchodzę, gdy robię sobie coś do jedzenia/picia. Staram się w ten sposób nie wchodzić im w drogę, bo o kłótnię nie trudno, a mnie to już wszystko męczy. Chociaż i tak nie czuję, że to mój pokój... :roll:
Joaśka
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Shadowmere 27 kwi 2010, 19:36
Joaśka, czy mama Cię kocha?mówi Ci to? nie wiem szczerze jak taka matka mogla wychować takąc iepłą i wrażliwą osobę.czyli co mama i ciocia to jakby 2 stare panny?o matko,to Ty niezły burdel tam massz.
u mnie też kiepsko z kasą.powinnam iśc do pracy,ale psychicznie moja kondycja na razie mi nie pozwala.
Shadowmere
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez Joaśka 27 kwi 2010, 19:47
Nie, nie mówi. Nie pamiętam, żeby mówiła... Ale wiesz, to jeszcze bym jakoś przeżyła, nauczyłam się chować uczucia, i wmawiać sobie, że ich nie potrzebuję. Całkiem dobrze mi to wychodzi (choć nie zawsze). Dla mnie gorsze były/i są jej niektóre zachowania mające charakter nadużyć sexualnych i w ogóle przekraczania granic, ja chyba przez to boję się dotyku, bliskości fizycznej. Tak, obydwie są starymi pannami (nie lubię tego określenia, bo teraz myślę, że i mnie to czeka, nie umiem być z kimś).
Ja bym pomimo problemów chętnie poszła do pracy, gdyby nie moje kłopoty ze zdrowiem fizycznym. Załamuje mnie to. :cry:
A nie myślałaś, że może jakieś zajęcie pozwoliłoby Ci wyrwać się trochę z tego stanu, poprawiłoby Twoją kondycję psychiczną? Myślałaś o tym, co chciałabyś robić? Albo może studia, wiem, że dasz radę je znowu podjąć...
Jak sobie poradziłaś z lękiem/wstrętem? przed bliskością fizyczną, bo pisałaś w którymś topicu, że też nie było łatwo...? Ja nie lubię, gdy ktokolwiek (lub nawet cokolwiek) mnie dotyka.
Joaśka
Offline

Re: ZMIANA osobowości w domu rodzinnym !!!

przez stefi 10 maja 2010, 15:19
Ja nie mam toksycznej rodzinki ,raczej dobrze sie dogadujemy.Mieszkam z mama ,siostra i dziadkami.Chcac nie chcac dziadkowie mnie wychowuja,dobrze ,ze dziadek jest bardzo aktywny ,babcia jest przemila osoba ale strasznie nadopiekuncza i bardzo lekliwa,zauwazylam,ze zaczynam przybierac ich rytm,
malo wychodze z domu ,mam malo przyjaciol co nie znaczy ,ze nie jestem towarzyska,jestem lekliwa chyba po mojej babci ...
Gdyby zyl moj tata i mieszkalibysmy razem a do dziadkow przyjezdzalo by sie w odwiedziny ..bylabym inna osoba.
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
13 paź 2009, 17:37

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 7 gości

Przeskocz do