Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

przez reirei 20 lut 2006, 16:59
arielka napisał(a):Mam dziś wielkiego doła...
Nic nie ma sensu...
Pójdę na spacer...to chyba dobry pomysł, ale nie obiecuję że wrócę...
:cry:
Wszystko będzie dobrze arielko, bądz dzielna i cierpliwa, trzymaj się :!:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez arielka 20 lut 2006, 19:31
Wróciłam...ale wcale nie jest mi lepiej :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

przez reirei 20 lut 2006, 19:46
teraz jest źle, żebyś wyraźnie poczuła różnicę kiedy już będzie świetnie ;)
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez KOREK 20 lut 2006, 19:56
arielka napisał(a):Wróciłam...ale wcale nie jest mi lepiej :cry:


arielko wiem,ze to mała pociecha ale zobacz ilu ludzi z tego Forum wspiera Cie w tych ciezkich dla ciebie chwilach.No wiem,ze to malutkie,nawet bardzo malutkie wsparcie...

.....ale niedługo całe te forum bedzie "zakotkowane"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez innge 21 lut 2006, 07:59
Rafik napisał(a):
KOREK napisał(a): te twoje porady "wez sie w garsc" sa po prostu do D U P Y .Sory ale musiałem to napisac.Nic nie wiesz o tej chorobie...Nie przezyłes tego piekła....

No mogę się tylko pod tym podpisać. Ciężko mi pisać, bo przejąłem się tematem. Mam przygotowane teraz takie leki, że gdybym to wziął, nie byłoby już szansy na odratowanie. Ale ja wiem, że one tam są, i że w każdej chwili mogę wzystko skończyć, a jednak nie robię tego.


...pamietam, ze kilka lat temu tez mialam taka koperte z zawartoscia, ktora zbieralam przez pewien czas... tak zeby nie dac plamy, jesli juz sie zdecyduje... czulam sie dobrze majac swiadomosc, ze zawsze moge... :roll: nie zrobilam tego... koperte gdzies zgubilam, nie wiem jak to mozliwe, a jednak... niestety ostatnio coraz czesciej wracam do niej pamiecia :?

nie jest dobrze... :?

po za tym w pelni podzielam zdanie KOREK i Rafik...
Ostatnio edytowano 21 lut 2006, 09:51 przez innge, łącznie edytowano 1 raz
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez agnes635 21 lut 2006, 09:47
Inngusia kochana,proszę cię uwierz,że bywają również takie dni dla,których naprawdę warto żyć,niełatwo być optymistą wiem,gdy człowiek ma wrażenie,że tapla się w bagnie i za nic nie może się z niego wydostać,a tak chciałby pofrunąć.
Ja tylko raz chciałam się uwolnić ,chciałam skoczyć z balkonu i uwolnić się od tego okropnago uczucia.Uratowała mnie moja mała córeczka,która spała w pokoju obok,poprostu o niej pomyślałam.
Teraz wiem,że to była pierwsza i ostatnia myśl o samobójstwie.Mimo.że nie jest łatwo żyć,chcę żyć,bardzo chcę żyć :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez kasiek 21 lut 2006, 10:19
Rafik,nie przejmuj sie,w łodzi to jest standard,że tak sie pracuje.Jeszcze sie ludzie ciesza,ze wogóle złapali jakąs robote. :?
To co jest niezwykłe, znajduje sie na drodze zwykłych ludzi.
Offline
Posty
298
Dołączył(a)
28 gru 2005, 18:31
Lokalizacja
Lódż

przez snaefridur 21 lut 2006, 10:28
Czasem najbardziej sztampowe rady mogą pocieszyć (tak,tak mówię za siebie).Nie zawsze łatwo odpisać,nie zawsze wiadomo co powiedzeć.To nie jest real,kiedy w inny sporób możemy wyrazić co czujemy,więc nie świrujcie. :?
snaefridur
Offline

Niechce mi sie juz zyc.. prosze o pomoc...

przez patti1985 22 lut 2006, 01:24
czesc!! ogólnie od dwóch lat choruje na nerwice lekowa.. masz szereg objawów od zawrotów głowy które sa dla mnie naj gorsze do bólów głowy oczywiscie jeszcze kołatanie serca strach ze"zemdleje" no i czesto mam uczucie ze umieram... przepisałam sie do nowego lekarza bo tamten mi powiedział ctuje "przejdzie Ci" i czekałam ale nie przeszło:) wiec jesli jest ktos kto moze mi dac jakos rade jak on sobie radzi lub jesli ja moge jakos pomuc.. prosze piszczecie bardzo chetnoie pomoge bo juz przeszłam wszystko.. ja mam ostattnio uczucie ze przegrałam juz swoje zycie.. przestałam marzyc.. wychodze z domu tylko jak musze wiekszosc dnia spie.. choraba zabrałam mi juz wszystko co kochałam... szkołe przyjacioł chłopaka młodosc nie moge pracowac na stałe nigdzie bo co powiem: ze mam nerwice i dlatego dzisiaj nie dam rady przyjsc??/ i czasm sobie zadaje pytanie co jeszcze mnie czeka?? nie wiem... ale zaczynam coraz bardziej sie bac.. szczeze czasem mysle nawet o samobójstwie ale mam jedna osobe która bardzo kocham<mame> i dla niej walcze.. bire teraz leki...zobacze moze bedzie lepiej...jesli ma ktos jakos rade lub podobny problem.. ja też moge jakoś pomóc doradzić!!
piszcie!!!
Offline
Posty
56
Dołączył(a)
20 lut 2006, 23:15

Avatar użytkownika
przez KOREK 22 lut 2006, 03:26
Mała prozba na poczatek.Z tym przegranym zyciem to sie jeszcze na chwile wstrzymaj.

Samobójcze mysli.No coz to tez niestety nic nowego.Gdy swiat sie rozpada i traci sie po kolei wszystko co było wazne to takie mysli pojawiaja sie bardzo czesto.Smutne to ale tak jest.

Objawy ktore masz tez sa w zasadzie typowe dla tego forum.Za kilka dni,moze nawet jeszcze dzis przekonasz sie ile osob z tego forum miało podobne lub takie same objawy.Napewno nie zostaniesz sama.Poszukaj postow "Olka" na forum.Jej sie udało.Zle napisałem. Nie "udało sie" tylko ciezko zapracowała sobie na ten sukces.

Czeka Cie ciezka i nie ma co ukrywac ciezka droga.Ale z czasem bedzie lepiej.



Piszesz w innym miejscu,ze zaczynasz brac leki.Daj im czas aby zaczeły działac.


Pomysl tez o wizycie u psychologa i jakiejs psychoterapi.

I pisz o wszystkim co Cie dreczy.

Witaj patti1985 na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

Avatar użytkownika
przez roccola 22 lut 2006, 09:04
Witaj Patti 1985
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez agnes635 22 lut 2006, 09:24
Właściwie to KOREK napisał wszystko co chciałabym Ci powiedzieć .

Więc nie napiszę już nic prócz tego,żę będę mocno trzymać za Ciebie kciuki Patti :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
365
Dołączył(a)
22 sty 2006, 21:42

przez LINA 22 lut 2006, 09:57
Witaj na forum
patti 1986
Offline
Posty
454
Dołączył(a)
14 paź 2005, 09:55
Lokalizacja
okolice Wrocławia

Avatar użytkownika
przez paula 22 lut 2006, 14:00
Witaj pati ! Nie jestes sama! My tu wszyscy jestesmy z tego samego powodu, mamy podobne problemy i lęki! Najwazniejsze jest to, aby zacząć leczenie, bo to samo nie przejdzie (niestety), wymaga od nas samych duzo pracy, ale sie udaje! Trzeba walczyc z ta Cholerą! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
22 wrz 2005, 11:38
Lokalizacja
z krainy wiecznego lęku!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do