Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 09 cze 2008, 19:24
naprawde uwarzacie że najlepszym wyjsiciem jest samobujstwo anie lepiej poszukac fachowej pomocy zamis ranic swoich bliskich czy wy zdajecie sobie sprawe z teg jak bardzo skrzywdzicie rodzine przyjaciół wieci jakie to jest opciazenie psychiczne dla bliskich
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez atabe 09 cze 2008, 20:06
właśnie to, że nie chce ich skrzywdzić tak bardzo, powoduje, że narazie tego nie robie...choć czasem zastanawiam się, czy tym jaka jestem nie krzywdze ich bardziej...jak narazie nie chce się poddać tym chwilom w których myśle "lepiej by było, beze mnie..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez vacuity 09 cze 2008, 20:27
whisper napisał(a):Wolę sama cierpieć niż sprawiać ból bliskim moim samobójstwem i jest we mnie jeszcze chyba jakaś cichutka nadzieja, ale nie potrafie nic z tym zrobić.


i za to szczerze podziwiam...
Na krawędzi ja tu stoję,
Gdy poruszę się, to po mnie.

<><
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
14 lut 2008, 13:55
Lokalizacja
LBN

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez whisper 09 cze 2008, 20:49
atabe, nic dodać nic ująć...
vacuity, bo jeszcze popadnę w samozachwyt :lol:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez pyzia1 09 cze 2008, 23:01
Polina napisał(a):Bo ponieważ:
a) mam to w dupie/czyli mi sie nie chce nic robić/
b) chcę umrzeć i umrę ale jeszcze nie teraz
jasne?


Polina, ja myślę, że będziesz żyła dalej ze względu na syna. Dzieci to taki świetny argument przeciwko zrobieniu sobie kuku że wszystkim bym zalecała ich posiadanie :D Czasem sobie myślę, że może kiedyś już nie wytrzymam i się zabiję, ale dopiero gdy córka skończy osiemnaście lat i nie będzie mnie potrzebowała. To daje mi jeszcze dziewięć lat życia :D Nigdy nie zostawiłabym jej na pastwę losu,to ja wydałam ją na świat więc nie mogłabym tak po prostu jej zostawić. No i jeszcze rodzice, im też tego nie wolno zrobić. whisper ,masz dużo racji.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: myśli samobójcze

przez cadarxx 10 cze 2008, 00:03
Gdybym miał pewność, że próba samobójcza się powiedzie i że nie będę warzywem po nieudanej próbie, to raczej zdecydowałbym się na ten krok. Moja rodzina też by się z tym pogodziła. Rodzice i tak wiedzą, że nic już ze mnie nie będzie. Po tym jak straciłem wszystkie swoje oszczędności, to odechciało mi się wszystkiego. Utrata wszystkiego co miałem to nie jest jedyny powód, po prostu nie mam ochoty do dalszego życia, nie mam ochoty żyć w tym zdemoralizowanym świecie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: myśli samobójcze

przez Zagubiona=> 10 cze 2008, 08:51
whisper napisał(a):Też to wiem i zamierzam umrzeć przed trzydziestką...


Do tej 30 to się jeszcze wszystko może zmienić :P Możesz być szczęśliwą kobieta z gromadką dzieci(o ile zmienisz zdanie
na ich temat ;) ) i kochającym mężem. I tego Ci życzę.

pyzia1 napisał(a):Polina, ja myślę, że będziesz żyła dalej ze względu na syna.


Zgadzam się w 100% ;)

pyzia1 napisał(a):Czasem sobie myślę, że może kiedyś już nie wytrzymam i się zabiję, ale dopiero gdy córka skończy osiemnaście lat i nie będzie mnie potrzebowała.


pyzia1 Twoja córka zawsze będzie Cię potrzebowała.
Zagubiona=>
Offline

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 10 cze 2008, 08:54
wiecie jestem przerażona czytam to forum tu są sami młodzi ludzie ja mam 49 lat i doskonale wiem co czujecie ale ja troche już przeżyłam to nacos musze chorowac to takie niesprawiedliwe wy młodzi powinnisicie życ miłosicia szczesiciem i zadowoleniem niechce żeby ta straszna choroba i ten okropny ból dotykał was i niemam zielonego pojecia jak wam pomuc bardzo sie owas martwie
kochani ja wiem że to niejest łatwe ale prosze trzymajcie sie walczcie nie załamujcie sie jestescie bardzo potrzebni życie nie miało by sensu bez was pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez atabe 10 cze 2008, 09:36
A skąd wiesz, że po "drugiej stronie" będziesz miała cisze i spokój? przecież nie wiemy co będzie po śmierci...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez whisper 10 cze 2008, 09:52
Polina, ja myślę, że tam mogą jakieś fajne filmy puszczać (szczególnie w piekle :twisted:), w sumie zastanawiam się na czym miałaby to polegać, bo piekło to ja mam tu...
I dzięki Zagubiona=> :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez atabe 10 cze 2008, 09:52
a nie boisz się, że okaże się, że samobójcy mają tam przegwizdane lekko mówiąc...?no nie wiem, ale, że strasznie cierpią i w dodatku nie ma już żadnej drogi ucieczki...ja mam takie głupie myśli w chwilach, gdy chce to zrobić...i tak zyjemy tu do czasu nie lepiej poczekać, aż z jkiegoś powodu samych nas szlag trafi...przynajmniej nie będziemy żałować, a umrzeć zawsze można...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: myśli samobójcze

przez hackthebrain 10 cze 2008, 10:02
Polina napisał(a):
atabe napisał(a):a nie boisz się, że okaże się, że samobójcy mają tam przegwizdane lekko mówiąc...?

nie
wisi mi to


Poptrz na to tak :)
Napewno w czyms jest sie dobrym - nie najlepszym ale dobrym.
Znalesc to co sprawia najwieksza przyjemnosc - I zaczac to robic
moze podrozowanie obejzenie swiata.

Jak to pisal moj przedmowca umrzec zawsze sie zdazy
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
17 gru 2006, 23:03
Lokalizacja
ze Stolicy czyli z Gdynia

Re: myśli samobójcze

przez hackthebrain 10 cze 2008, 10:48
Polina napisał(a):rozśmieszyleś mnie
podróżowanie :lol: a to dobre..

czy tak trudno jest pojąć ten stan, kiedy jedyne co czujesz to potworna męka i jedyne czego pragniesz, to zakończyć cierpienie
a Ty mówisz o przyjemnościach.. :lol: szok..

umrzeć się zdarzy, na bank..


podrozowanie - przyklad

ale zawsze moze byc lepiej.
Nigdzie nie jest napisane ze Tobie nie dane jest albo bedzie szczescie milosc pieniadze sex itp.
Kazdemu zdarzaja sie ciezkie zyciowe chwile.

czy mi ciezko jest zrozumiec ten twoj stan - pewnie wiesz lepiej

ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo.

tylko trzeba znalesc w zyciu to ci sie lubi robic i zaczac to robic i miec d upie co inni o tymmysla sadza i jak oceniaja
bo wazne jestem ja i moje samopoczucie
a reszcie hm
kij w oko :)

jak cos to napisz na priva czy cos ;)

"- Kim jesteś??
- Mam wiele imion.
- Szatan!
- Mów mi tato - Adwokat Diabła"
Offline
Posty
250
Dołączył(a)
17 gru 2006, 23:03
Lokalizacja
ze Stolicy czyli z Gdynia

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez whisper 10 cze 2008, 11:31
No to mam powtórke z wczorajszej rozrywki...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do