Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: myśli samobójcze

przez ESTER 01 cze 2008, 15:28
Właśnie Neuroticus , odezwij się !!!! :evil:
ESTER
Offline

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Śmierć 02 cze 2008, 20:39
będziesz niszczył jeszcze wiele lat, jak ja...aż w końcu sam się zniszczysz i będziesz miał świety spokój... śmierć to jedyne wyjście z życia i niech niktn ie mówi, że jest inaczej, jeżeli nie pragniesz śmierci i żyjesz, to znaczy, że chcesz żyć, a wtedy musisz żyć bo inaczej sam siebie okłamujesz i marnujesz dobrą śmierć a przy okazji życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
192
Dołączył(a)
08 mar 2006, 01:30

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez nen 05 cze 2008, 20:43
Witam!
Coraz częściej mam myśli samobójcze, choć nigdy nie myślałam o tym żeby wprowadzić to w czyn. Kiedy coś pójdzie nie tak od razu myślę o tym, że lepiej by było gdybym nie istniała. Nie potrafię poradzić sobie z własną samotnością, mam wrażenie że jestem jakimś odrzutkiem, nikomu na mnie nie zależy. Tak się stało, że powiedziałam pewnej mi osobie o tym. Teraz zastanawiam się czy dobrze zrobiłam. Bo teraz czuję się niezrozumiana, wydaje mi się że ta osoba jest na mnie zła na to, choć może to tylko moje odczucia. Myślę, że coś się między nami popsuło, i to pewnie jest moja wina. Nie rozumiem siebie. Zależy mi na znajomości z kimś, a mówię komuś o takich rzeczach. Może po prostu ona poczuła się przytłoczona tym, może myślała że jestem kimś innym, lepszym. Mam pretensje do siebie, że tak się stało, że pokazuje innym ludziom swój smutek. Bardzo potrzebuję tego, żeby ktoś szczerze ze mną porozmawiał, dodał otuchy, zrozumiał mnie, nie oceniał, po prostu się zainteresował. Jednak chyba nie mam co liczyć na taką rozmowe z tą osobą.
nen
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
05 cze 2008, 18:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mysli, proby samobojcze ?

przez oka22 06 cze 2008, 18:54
ja mam 40 lat i przez całe życie męczę się z różnymi lękami i z nerwicą,mam też myśli samobujcze,nigdy nie chodzę do psychologa bo czuję ogromny wstyd,wiem że problemy z otoczeniem wynikają z mojej winy,na wszystko co się dzieje wokół mnie reaguję bardzo emocjonalnie,zawsze miałam problemy w pracy którą wiele razy zmieniałam,wcześniej w szkole gdzie byłam odludkiem ,teraz teżsię izoluję nie przyjmuję gości do domu bo poprostu boję się że żle wypadnę,odczuwam ogromny smutek ,nikomu nie mówię o moich problemach,często czuję się gorsza od innych ,bezsilna i głupia.zostawię swój numer GG bo może ktoś podobny do mnie będzie miał chęć rozmawiać o swoich problemach,aby się wzajemnie wspierać MÓJ NUMER GG 11148605
1 krok do tyłu a 2 do przodu =1 do przodu
Offline
Posty
259
Dołączył(a)
18 lis 2007, 23:38

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez pyzia1 07 cze 2008, 21:44
, niezła historia, całkiem tragikomiczna,może to Cię oduczy robienia głupot :smile: Wiedziałam, że przeżyłeś, bo widziałam Twoje posty w innych tematach, ale ten jakoś mi się zagubił. Widzisz, samobójstwo to koniec cierpienia tylko dla jednej osoby, a może przynieść cierpienie wielu innym. Więc nie warto.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 cze 2008, 01:38
Znowu zacząlem sie zastanawiać nad zakończeniem życia...gdyby nie to że sie boje to dawno by mnie nie bylo....
Mnie juz wszystko doluje:widok samego siebie,widok innych ludzi,ciągle okazuje sie,że jestem nieudacznikiem życiowym,ze znowu w jakiejś sytuacji sobie nie poradziłem z powodu lęku i tego że ktoś zaczyna mnie obrażać ,mam dośc swojego wyglądu,organizmu i jego złego funkcjonowania :cry: masm dośc tego że ludzie na realu są tacy lepsi pod każdym względem ode mnie a ja próbuje ciągle walcze i kurcze niz mi z tego nie przychodzi......kurde przecież w wieku 20 lat ludzie chodza na imprezy przykladowo.mają znajomych,przyjaciół i jeszcze łażą z dziewczynami trzymając sie głupio za ręce<co mnie akurat bardzo wkurza bo co im to daje?chcą pokazać jaka to wspaniała z nich para?>,ludzie w moim wieku pracuja,jakoś żyją a ja ciągle w domu prawie jestem..w dodatku odkryłem że nie nadaje się jako facet ......naprawde mam siebie dość.......
Moze jutro będzie ze mna choć troche lepiej<jeżeli Niemcom dokopiemy na euro :twisted:>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez vacuity 08 cze 2008, 10:42
Wiecie...
w lutym żyłam samymi czarnymi myślami. I gdyby nie wiara w Boga, już by mnie tu nie było. Ale przetrwałam. Było ok. I nagle, przedwczoraj, w piątek wieczorem, gdy wkuwałam kolejne łacińskie słowa (sesja, sesja), pojawiły się w mojej głowie natrętne myśli. O śmierci. Zanim się obejrzałam ściągałam z regału wszystkie opakowania leków, jakie miałam. To był impuls. Liczyłam tabletki- czy wystarczy? I znów nagle, myśl w głowie "Agnieszka, co Ty robisz?". Usiadłam na łóżku przerażona. Napisałam smsa do swojego chłopaka. Był u mnie 5 minut później. Z tysiącem ciepłych słów. Myśli przeszły. Ale teraz... nie mogę sobie ufać. Nie znam samej siebie. Boję się zostać sama. Wariuję...
Na krawędzi ja tu stoję,
Gdy poruszę się, to po mnie.

<><
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
14 lut 2008, 13:55
Lokalizacja
LBN

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 cze 2008, 23:59
Tez tak kiedyśmiałem z tym impulsem...nawet zażyłem kilka tabletek...na szczęście nic mi sie nie stało<albo może na nieszczęscie>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 09 cze 2008, 09:22
człowiek nerwica ja mysile że koniecznie musisz porozmawiac z lekarzem może masz za słabe leki jestes młodym człowiekiem całe życie przed tobą zamiast sie załamywac ratuj sie niewiem może zmien lekarza ić na terapie sprubuj pokochac samego siebie ja dwa razy prubawałam popełnic samobujstwo ale żyje biore asentre i pomimo piekła wjakim żyje to sie jakosi tczymamnie załamuj sie powodzenia w dalszych i weselszych dniach
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez whisper 09 cze 2008, 15:03
Kilka chwil temu siedziałam na łóżku z nożem w ręce. Łzy ciekły same, a ja się zastanawiałam dlaczego, jestem takim tchórzem i boję się zakończyć swoje życie, a wystarczyłby jeden ruch, trochę bólu i po wszyskim...
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: myśli samobójcze

przez Jola27 09 cze 2008, 16:42
słuchajcie ztymi mysilami trzeba koniecznie walczyc ja to doskonale wiem trzeba powiedzec lekarzowi umnie po leku asentra te mysili ustapiły pozdrawiam
Offline
Posty
305
Dołączył(a)
30 maja 2008, 10:32

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez atabe 09 cze 2008, 16:57
whisper napisał(a):Kilka chwil temu siedziałam na łóżku z nożem w ręce. Łzy ciekły same, a ja się zastanawiałam dlaczego, jestem takim tchórzem i boję się zakończyć swoje życie, a wystarczyłby jeden ruch, trochę bólu i po wszyskim...



ja kiedyś też byłam bliska...a jednak nie-ciągle jestem...a czy tylko to, że się boisz powoduje, że tego nie robisz?...jaki masz powód tego, że ciągle trwasz w tym wszystkim?...chciałabym ci jakoś pomóc...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
27 maja 2008, 09:27

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez vacuity 09 cze 2008, 17:32
Polina napisał(a):Nie zrobię tego jeszcze, bo boję się i czuję się odpowiedzialna za syna . Ale wiem, że przyjdzie kiedyś taki dzień, może za kilka lat, może za kilka miesięcy, kiedy beznadzieja dobije mnie i tak kompletnie wbije w proch i pyl, że ulotni się strach i wszytkie inne uczucia, i zabiję się. Ja to po prostu wiem.


Skoro wiesz, dlaczego nic z tym nie robisz?
Na krawędzi ja tu stoję,
Gdy poruszę się, to po mnie.

<><
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
14 lut 2008, 13:55
Lokalizacja
LBN

Re: myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez whisper 09 cze 2008, 18:49
Polina napisał(a):Ale wiem, że przyjdzie kiedyś taki dzień, może za kilka lat, może za kilka miesięcy, kiedy beznadzieja dobije mnie i tak kompletnie wbije w proch i pyl, że ulotni się strach i wszytkie inne uczucia, i zabiję się. Ja to po prostu wiem.

Też to wiem i zamierzam umrzeć przed trzydziestką...


atabe napisał(a):a czy tylko to, że się boisz powoduje, że tego nie robisz?...jaki masz powód tego, że ciągle trwasz w tym wszystkim?...chciałabym ci jakoś pomóc...

Wolę sama cierpieć niż sprawiać ból bliskim moim samobójstwem i jest we mnie jeszcze chyba jakaś cichutka nadzieja, ale nie potrafie nic z tym zrobić.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do