Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez ladywind 05 lip 2016, 21:04
cozicozicozi
koprzystales z psychoterapii? jesli nie to w Twoim przypadku byłaby ona pomocna bardzo. Tam mozesz wygrac życie na nowo. Prosze nie załamuj sie, wiem że jest Ci bardzo ciezko, ale pamietaj- nie jestes zerem.! Jestes inteligentnym człowiekiem, tylko, ze z problemami. A problemy trzeba rozwiazac. Tego nauczysz sie na psychoterapii. Tam podniesiesz własne poczucie wartosci i znajdziesz dziewczyne. Tylko najpierw musisz zaczac od naprawy siebie, a uwierz że jest to mozliwe i nie jest to łatwa droga, ale jak najbardziej mozliwa.

Walcz o siebie!

ps. tez miewałam stany podobne do Twoich i skads one wynikaja. Kiedy nauczymy sie z tym radzic , wtedy zycie staje sie normalne
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

przez ladywind 05 lip 2016, 21:07
Jeszcze co do znajomych, to oni zyja własnym życiem. Nie maja problemów psychologicvznych, to tez oczywiste że tego nie zrozumieja. I nie mozna ich za to winic. To od nas zalezy czy naprawimy swoje zycie czy dalej bedziemy tkwic w błednym kole.

Za nas nikt życia nie przezyje. To my sami musimy sie o nie zatroszczyc .
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 05 lip 2016, 21:28
Tak, tylko, że jak próbujesz sobie poukładać życie i ciągle ci nie wychodzi to w końcu mówisz "dość" i na to psychoterapia nie pomoże. Bo skąd brać siłę jak życie najpierw daje ci nadzieję żeby zaraz skopać cię po dupie i uświadomić jakim śmieciem jesteś na tym świecie? I tak w kółko. Oprócz studiów nic mi się życiu nie udało. Choćbym nie wiem czego próbował, zawsze wszystko musi się potoczyć tak żeby mi w końcu nie udało. No i dobija mnie to, że nie mam dziewczyny - inaczej by to wyglądało gdybym miał dla kogo żyć, gdybym wiedział, że mam w kimś bezgraniczne oparcie. Ale jak już wspomniałem, nikt nie chce być pewnie z takim nieudacznikiem. Trudno. W każdym razie nie zabiję się dlatego, że żal mi mojej mamy, która by chyba tego nie przeżyła. Inaczej już bym dawno nie żył.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez ladywind 05 lip 2016, 21:51
Tak, tylko, że jak próbujesz sobie poukładać życie i ciągle ci nie wychodzi to w końcu mówisz "dość" i na to psychoterapia nie pomoże. Bo skąd brać siłę jak życie najpierw daje ci nadzieję żeby zaraz skopać cię po dupie i uświadomić jakim śmieciem jesteś na tym świecie? I tak w kółko.

A próbowałes kiedykolwiek psychoterapii? Najpierw daje nam nadzieje, a poźniej ją odbiera, dlatego, że człowiek ma niezałatwione sprawy z przeszłosci/dzieciństwa.

Oprócz studiów nic mi się życiu nie udało. Choćbym nie wiem czego próbował, zawsze wszystko musi się potoczyć tak żeby mi w końcu nie udało.
Musi wiec byc tego przyczyna, że cos Ci "wiecznie" nie wychodzi. Problem w tym, ze nie radzisz sobie z problemami. Terapia tego uczy.
No i dobija mnie to, że nie mam dziewczyny - inaczej by to wyglądało gdybym miał dla kogo żyć, gdybym wiedział, że mam w kimś bezgraniczne oparcie.
Dziewczyna czy ktokolwiek nie sprawi, że poczujesz sie lepiej. Być może tylko na chwile. Najpierw musisz "poukładać" samego siebie, swoje życie. Nikt go za Ciebie nie przezyje.
W każdym razie nie zabiję się dlatego, że żal mi mojej mamy, która by chyba tego nie przeżyła. Inaczej już bym dawno nie żył.


Ja Cie rozumiem. Pamietaj jednak, że mama nie powinna byc najwazniejsza osoba w Twoim zyciu.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 05 lip 2016, 22:21
Nietsety nie probowałem nidgy psychoterapii. Ciężko mi się do tego przekonać i nie wiem jakie są terminy na nfz.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Myśli samobójcze

przez ladywind 05 lip 2016, 22:32
cozicozicozi napisał(a):Nietsety nie probowałem nidgy psychoterapii. Ciężko mi się do tego przekonać i nie wiem jakie są terminy na nfz.


Tak myslalam, że nie próbowałeś. I wierze , że jest to dla Ciebie najlepsze rozwiązanie w drodze do lepszego życia. Oczywiscie wspomagane lekami.
Na NFZ nie wiem jak to wyglada, ale chocbys miał poczekac kilka miesiecy to warto. Chyba, że Cie stac, to lepiej prywatnie znalesc dobrego psychoterapeute.
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 05 lip 2016, 22:36
Leki biorę już kilka miesięcy. One zdecydowanie pomagają ale problemów nie rozwiążą. Bez leków to szczerze mówiąc już bym dawno nie żył jak przypomnę sobie w jakim ja byłem stanie jesienią....
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Myśli samobójcze

przez allabouteder 08 lip 2016, 15:00
allabouteder, nie tak prędko. Nikt Cię od razu nigdzie nie zamknie. Ja się przyznałem bez niczego do myśli samobójczych i nikt mnie nie zamykał nigdzie. Poza tym dostać się na oddział to też dziś nie tak łatwo, zazwyczaj trzeba czekać, no chyba, że po próbie samobójczej to raczej od razu. Także nie bój się i mów prawdę lekarzowi.[/quote]

Załóżmy jednak, że aktualnie w najbliższej czubkowni mają pustki (a przecież każdy chce zarobić) plus jeszcze np. doszło do konfliktu z "lekarzem" psychiatrą?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
09 gru 2015, 18:10

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 08 lip 2016, 15:21
allabouteder, sznase na to są i tak dość małe. Chyba, że powiesz, że ciągle o tym myślisz, te myśli nie dają ci spokoju, nie możesz sobie z nimi poradzić, czujesz, że coś cię do tego popycha itd. Wtedy pewnie dostaniesz skierowanie do szpitala.
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Myśli samobójcze

przez Bonifacy 08 lip 2016, 15:28
Życie jest piękne po co myśleć o samobójswie.
F 20.6
Zeldox,Depakine Chrono,Olanzin,Alventa
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 lip 2016, 17:34

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez cozicozicozi 08 lip 2016, 15:33
Bonifacy, co w nim takiego pięknego?
Znów cholerne upiory czepiają się mych skrzydeł,
nie chcę groźnych demonów, wolę te dobrotliwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
497
Dołączył(a)
14 lut 2016, 16:30

Myśli samobójcze

przez Bonifacy 08 lip 2016, 22:40
cozicozicozi,
Słońce,niebo,deszcz,śnieg,kobiety,samochody,muzyka,ludzie,rodzina,dzieci...
Piękno można we wszystkim znalezc wystarcza dobre tabletki i odpowiednie nastawienie.
F 20.6
Zeldox,Depakine Chrono,Olanzin,Alventa
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
01 lip 2016, 17:34

Myśli samobójcze

przez joha 08 lip 2016, 23:44
Żeby dostrzegać i odczuwać ww. piękno, potrzebna jest niezaburzona chemia mózgu. Jeśli ktoś jest w głębokim dołku to nawet wygrana w totka spłynie po nim jak po kaczce.
joha
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Monster6 08 lip 2016, 23:49
joha napisał(a):potrzebna jest niezaburzona chemia mózgu.


Na zaburzoną chemie mózgu są leki psychotropowe.
Choroba afektywna dwubiegunowa typ I
Bezlekowo
''Odważni nie żyją wiecznie lecz ostrożni nie żyją w ogóle.''
Avatar użytkownika
Offline
Posty
988
Dołączył(a)
01 maja 2016, 17:52

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do