Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Ana_88 18 lut 2016, 15:06
klex napisał(a):Rozmowa zrobiła się całkiem bezsensowna przez osoby mające najwięcej do powiedzenia a nie mające nic wspólnego z tematem.


Rzeczywiscie.
Kolego drogi jak do mnie pijesz to chociaz miej odwage, napisac to wprost.
a patrzac po tym co piszesz to Ci moge powiedziec, ze mnie jeb ie Twoja opinia na ten temat.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

przez Ana_88 18 lut 2016, 15:08
Kontrast odpusc bo to i tak nie ma sensu ;)
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

przez klex 18 lut 2016, 15:21
Wiem że czytanie ze zrozumieniem czasem bywa trudne ale tematem była wizja śmierci.
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 lut 2016, 15:34
Ana_88, Moim zdaniem kolega wszedl zupelnie nieswiadomie na wazny dla samobójstwa grunt. Grunt ktory rozsadza dlaczego niektorzy sie zabijaja a niektorzy tylko o tym beda mowic, ten element egocentryczny ktorego do samobojstwa trzeba wyzbyc. Na to mowia ,,ferel'' mial jakis feler i to zrobil, a to wlasnie nie feler tylko wyzbyl sie niejako tej blokady ktora kazdy nosi w sobie, elementu ukrytego nacechowania zajebistoscia ktora trzeba sie do aktu wyzbyc. Tu sie wlasnie wchodzi na to iluzoryczne myslenie, powiedza ja nie mam takich cech o czym ty /cenzura/... a wadliwy schemat w mozgu wytwarza to wlasnie w takiej postac w postaci cechy ,,jak mi zle'' daje w ten absurdalny sposób wyjatkowosc. Czesto nawet osoby pisza wlasnie tak ,, ty tego nie przezyles'' i tak dalej, nacechowuja sie, wtedy mozna odetchnac z ulga bo ta osoba bedzie dlugo sygnalizowała taka sklonnosc, zanim to zrobi.
To wlasnie taka roznica jak miedzy tym przysłowiowym Mirkiem ktory klnie jak szewc w robocie, odreagowując aluzje szefa chvja a Mirkiem kameralnym ktory w sobie gniecie i pewnego razu przyjdzie do roboty i zacznie malowac młotkiem pejzaże mozgami po scianach.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 lut 2016, 15:45
klex, Po pierwsze to z postu autorki tego tematu nie da sie stwierdzic co bylo pytaniem, jest to raczej zbiór wyrazow napisanych na goraco, mowiacych o zagubieniu ale jest tam solidna podstawa na ktorej mozna odnieść wrażenie, ze do samobojstwa temu daleko.
Ale jak widac czytanie a co gorsza odpowiadanie jest b. trudne, bo nawet na nie nie umiesz odpowiedzieć tylko szczekasz jak kundelek zza krzaka hal hal hal hal
Jestes po prostu dzieciakiem ktory macha chorągiewka i podziwiają go dorosli jak ladnie macha, potem weszły inne dzieci i uwaga zostala rozproszona i teraz tupiesz nóżkami, ze to nie tak mialo byc. To jest etap zwracania na siebie uwagi,, patrzcie jestem istnieje'' na pocieszenie dodam, ze do samobojstwa jeszcze daleka droga, bo musialby sie wyzbyc elemetu egocentrycznego ktory jak widac jest mocno zakorzeniony i uaktywnia sie po paru nie odnoszacych sie do ciebie postach, posiadaja wszyscy ,,samobójcy'' bajkopisarze, opowiadacze, czarodzieje.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Myśli samobójcze

przez klex 18 lut 2016, 15:59
Kontrast, :hide: To ja w wątku zapodałem nowe pytanie

A właśnie jak już chcielibyście się zabić to jaką metodę byście wybrali mając myśli samobójcze ?
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Myśli samobójcze

przez Ana_88 18 lut 2016, 16:19
klex napisał(a):Kontrast, :hide: To ja w wątku zapodałem nowe pytanie

A właśnie jak już chcielibyście się zabić to jaką metodę byście wybrali mając myśli samobójcze ?


Normalnie witki mi opadly :lol:
Z tego co wiem forum jest to miejsce sluzace do dyskusji i wymiany opinii na rozne tematy.
Obowiazuja tam takze pewne zasady, przy czym jedna z nich jest szanowanie pogladow innego uzytkownika.

A nie do tego zeby odpowiadac na tylko na Twoje pytania.
Co Ty jestes Tadeusz Sznuk w "jeden z dziesieciu" ?? Jak chcesz to sobie zaloz swoje forum wlasne i tam bedziesz sobie wybieral i decydowal o tym co jest w temacie a co nie.
Najlepiej dla 15latkow, pewniak ze sie dogadacie :lol:
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kontrast 18 lut 2016, 16:30
Ana_88, Nie ma jak megaloman myslacy, ze kazdy sie odnosi do jego atencyjnego bełkotu. Wlasnie o tym pisalem wczesniej, papranie sie we wlasnym bagnie, zero ewolucji, innego spojrzenia na sprawe, tylko ja ja ja. Ręce opadają.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3559
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Myśli samobójcze

przez klex 18 lut 2016, 16:37
Ana_88, nie wiem czy zauważyłaś że mój post był pierwszym po 16 dniach przerwy tym samym narzuciłem nowy temat w obumarłym wątku a twoje wypociny rozmazały tylko sentencje wypowiedzi
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Myśli samobójcze

przez Ana_88 18 lut 2016, 16:57
Kontrast rozumiemy się dobrze ;)
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Stracona100 19 lut 2016, 10:43
Ana_88 napisał(a):...A ja uwazam, ze nie istnieje cos takiego jak "szczera chec" pozbawienia sie zycia i chcialam wyrazic ten pogląd...

a ja tak nie uważam, bo niestety mam do tego podstawy,

... ocenilas mnie.........

nie oceniłam, tylko wyraziłam pogląd, że ktoś kto z zasady (z konstrukcji psychicznej) nie dopuszcza do siebie myśli o samounicestwieniu nie może zrozumieć samobójcy,

....bo nie moglas zaakceptowac tego, ze istnieja inne perspektywy niz Twoja wlasna......

wręcz przeciwnie, pokazałam że dopuszczam i wręcz zazdroszczę,

... Ja staralam się logiczna argumentacja, zbijac twoje argumenty, ktore nie opieraja się na zadnych zalozeniach a jedynie na emocjach....

naprawdę uważasz, że tylko Twoje argumenty są logiczne? :smile: Zawsze tak rozumujesz w dyskusji? Pomyśl o tym?


...Ty za to zdazylas mi juz powiedziec...ze jestem przewrazliwiona, ze jestem klotliwa....

nic na to nie poradzę, że taka jesteś,


...Mysle, ze dalsza nasza dyskusja nie ma sensu, wiec z mojej strony to wszystko

i tu się z Tobą zgadzam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 lut 2016, 14:06
klex, nie ma takiego przywłaszczania tematów ;) jak ktoś chce sobie pisać o swoich myślach czy refleksjach dotyczących samobójstwa to to jest dla niego temat, a nie, że teraz nagle tylko o metodach bo Ty tak zarządziłeś.
ale jak już mowa o metodach to wybrałbym skuteczną, bezbolesną, z dala od domu i nie masakrującą ciała.
niemniej wątpie, że samobójstwo to absolutny koniec zresztą tak jak wcześniej pisałem, ciężko by było mi popełnić bo wyrządziłbym tym samym krzywdę moim bliskim, ale gdybym miał pewność, że po śmierci już nieodwracalnie nie ma nic i nie wyrządze tym krzywdy moim bliskim to bym już tutaj raczej nie pisał.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Myśli samobójcze

przez klex 19 lut 2016, 17:02
jetodik napisał(a):klex, nie ma takiego przywłaszczania tematów ;) jak ktoś chce sobie pisać o swoich myślach czy refleksjach dotyczących samobójstwa to to jest dla niego temat, a nie, że teraz nagle tylko o metodach bo Ty tak zarządziłeś.


Nie chciałem zakładać nowego wątku, wolałbym żeby wypowiadały się osoby które takowe myśli posiadają albo mają własną wizualizację śmierci a nie jacyś analitycy, interpretatorzy zaśmiecający temat jak będę chciał usłyszeć komentarz to posłucham sobie Dariusza Szpakowskiego albo pójdę do jakiegoś domorosłego psychoterapeuty.

jetodik napisał(a):ale jak już mowa o metodach to wybrałbym skuteczną, bezbolesną, z dala od domu i nie masakrującą ciała.
niemniej wątpie, że samobójstwo to absolutny koniec zresztą tak jak wcześniej pisałem, ciężko by było mi popełnić bo wyrządziłbym tym samym krzywdę moim bliskim, ale gdybym miał pewność, że po śmierci już nieodwracalnie nie ma nic i nie wyrządze tym krzywdy moim bliskim to bym już tutaj raczej nie pisał.


No to jest meritum sprawy skuteczna, bezbolesna, nie masakrująca ciała no w sumie już chyba je będzie już wtedy potrzebne nie można mieć wszystkiego. Dokładnie jak napisałeś nie wiadomo czy coś jest po drugiej stronie lustra i myślę że to może być głównym hamulcem żeby nie trafić z deszczu pod rynnę. Z drugiej strony posiadając takową furtkę iż posiada się "drogę ewakuacji" wydaje mi się że żyje się łatwiej mając możliwość naciśnięcia guzika exit tylko trzeba najpierw go odnaleźć.
12513238
Offline
Posty
320
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez my_name 19 lut 2016, 18:18
A czy na tym forum nie panowała zasada, że nie pisze się o tym, jak popełnić samobójstwo? Pomyliło mi się coś?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do