Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 17 lut 2016, 18:33
Mój drugi faworyt to wypożyczenie szybkiego samochodu z wypożyczalni, spicie się w nim do stanu kompletnej znieczulicy i wjechanie pod pędzącego tira z naprzeciwka na drodze krajowej.
INTEL 1, no świetnie. Sam się chcesz zabijać, no to twoja kurna sprawa, ale czemu chcesz narażać innych ludzi? Choćby tego kierowcę tira, który może ma rodzinę? I innych na drodze? Bo nie wiadomo, kto akurat będzie przejeżdżał. Egoizm w czystej postaci...
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3886
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Myśli samobójcze

przez akwen 17 lut 2016, 18:38
INTEL 1 napisał(a):Mój drugi faworyt to wypożyczenie szybkiego samochodu z wypożyczalni, spicie się w nim do stanu kompletnej znieczulicy i wjechanie pod pędzącego tira z naprzeciwka na drodze krajowej. Bardzo bałaganiarski sposób, ale na pewno całkowicie bezbolesny i nie pozostawiający żadnych szans na przypadkowe przeżycie.
Wiem, że moment kiedy będę musiał pojąć decyzje co do wyboru sposobu samobójstwa prędzej czy później nadejdzie.

Pomysł z cięzarówką wydaje się skuteczny, ale mam wrażenie, że może być strasznie trudny do zrealizowania - cały proces zaczynający sie uruchomieniem silnika, poprzez picie w czasie jazdy i jazda aż do momentu idealnie odpowiadającego zamiarom może trochę potrwać i skutecznie w pewnym momencie sparaliżować zamiar...


Intel, lata mijają, a Ty nadal o samochodach z wypożyczalni i tirach, pewne rzeczy jednak z trudnością ulegają zmianom.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Myśli samobójcze

przez klex 17 lut 2016, 19:28
INTEL 1 napisał(a):Trucie się lekami to bzdura. Kompletnie nieskuteczna i niczego nie gwarantująca metoda. Dzisiejsze leki są tak bezpieczne, że praktycznie trzeba by ich zjeść całą łopatę. Nic to nie da. Po prostu się je zwymiotuje…


Ponoć paracetamolem można się zabić, są toksyczne leki starej generacji które myślę że dałby radę wystarczy zapewne jakaś przemyślana mieszanka a jak nie to jakaś trucizna.

INTEL 1 napisał(a):Boję się skoku z wysokości. Ciągle czyta się o cudach polegających na przeżyciu upadku nawet z dziesiątego piętra.
Mój drugi faworyt to wypożyczenie szybkiego samochodu z wypożyczalni, spicie się w nim do stanu kompletnej znieczulicy i wjechanie pod pędzącego tira z naprzeciwka na drodze krajowej. Bardzo bałaganiarski sposób, ale na pewno całkowicie bezbolesny i nie pozostawiający żadnych szans na przypadkowe przeżycie.


Wjechanie pod pędzącego tira też nie jest pewne można zostać tylko potrąconym albo jakoś niefortunnie zrykoszetować i złamać tylko kręgosłup zwłaszcza będąc po alkoholu może pojawić się problem z celnością pewniej byłoby stanąć na przejeździe kolejowym.


A mi się marzy zamach z ładunkiem wybuchowym w szpitalu psychiatrycznym pomógłbym wielu pacjentom i w dodatku wyprowadziłbym z błędu psychiatrów. Taka śmierć byłaby idealna duża ilość ładunku gwarantowałaby gwarancje i pewność bezbolesność oraz szybkość.
12513238
Offline
Posty
313
Dołączył(a)
09 maja 2015, 20:14

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Ana_88 17 lut 2016, 20:31
Problem polega na tym jak ktos bez problemu to osiaga ale ten swiat mu nie pasuje, nie jest dla niego atrakcyjny. Poszukuje swojego ale go nie znajduje zabija sie z braku swego wordu


Kontrast, sluszna uwaga. Oczywiscie, ze istnieje rowniez taka opcja. Ja mam swiadomosc tego, ze istnieja rozne perspektywy, a zycie to nie zawsze jest taki prosty ciag przyczynowo- skutkowy, a rozne sytuacje moga byc po prostu wypadkową roznych nakladajacych sie na siebie czynników. Nie traktuje jednej opcji jako absolutu. Jednak mam wrazenie, ze takich przypadkow o ktorym Ty napisales jest jakos mniej....

Podziele się jeszcze pewnymi myslami ktore chodzą mi po glowie.
Odnoszę wrażenie, ze są istnieją też takie osoby które po prostu "lubuja się" w swojej chorobie.
Choroba staje się wytłumaczeniem na wszystko, na brak jakiejkolwiek inicjatywy, na kazdą niedoskonalosc,
Mało tego, myslę nawet, ze jest to jakas forma mechanizmu obronnego, a wynika to z jakiejs rysy narcystycznej.
"Szalenstwo" w jakis sposob daje takim osobom poczucie bycia kims szczegolnym, wyjatkowym.
Pozwala utrzymywac przed samym sobą taki wlasnie swoj wizerunek. Takie osoby nie chca wyzdrowiec tak naprawde, bo to rownaloby się z odkryciem przed samym soba smutnej prawdy- ze jest się po prostu przecietnym, a to boli.

Mysle, ze w zyciu warto jest miec takze swiadomosc tego, ze Twoja czy moja smierc, nie sprawi, ze swiat nagle sie zatrzyma, moze chwile ktos o tym pogada, wspomni ze dwa razy, nawet zaplacze, ale po jakims czasie wszyscy zapomna..
Po prostu o jednego czlowieka mniej na swiecie i to wszystko.

Takie moje luzne refleksje.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

przez akwen 17 lut 2016, 21:16
Ana_88 napisał(a):Choroba staje się wytłumaczeniem na wszystko, na brak jakiejkolwiek inicjatywy, na kazdą niedoskonalosc,
Mało tego, myslę nawet, ze jest to jakas forma mechanizmu obronnego, a wynika to z jakiejs rysy narcystycznej.
"Szalenstwo" w jakis sposob daje takim osobom poczucie bycia kims szczegolnym, wyjatkowym.


Jeśli ktoś doświadcza traumy przez długie lata, w szczególności w młodości, jako rekompensatę buduje sobie silne poczucie ego. Taka reakcja obronna.
Offline
Posty
398
Dołączył(a)
27 sty 2016, 23:34

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 17 lut 2016, 21:36
Ḍryāgan napisał(a):
Mój drugi faworyt to wypożyczenie szybkiego samochodu z wypożyczalni, spicie się w nim do stanu kompletnej znieczulicy i wjechanie pod pędzącego tira z naprzeciwka na drodze krajowej.
INTEL 1, no świetnie. Sam się chcesz zabijać, no to twoja kurna sprawa, ale czemu chcesz narażać innych ludzi? Choćby tego kierowcę tira, który może ma rodzinę? I innych na drodze? Bo nie wiadomo, kto akurat będzie przejeżdżał. Egoizm w czystej postaci...


już kiedyś to pisalem
Odbierając sobie życie, czyli coś co jest najcenniejszego mam przejmować się życiem innych ???
Dla kogoś zdrowego psychicznie to może jest jakaś przeszkoda czy też niedogodnośc...

Co do skuteczności lub jej braku...
:D
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez INTEL 1 17 lut 2016, 21:39
akwen napisał(a):Intel, lata mijają, a Ty nadal o samochodach z wypożyczalni i tirach, pewne rzeczy jednak z trudnością ulegają zmianom.

No tak...
Znaczy to, że jest to jednak dobry pomysł :D
...nie mam podpisu...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1513
Dołączył(a)
11 maja 2013, 18:07
Lokalizacja
Śląsk

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez my_name 17 lut 2016, 22:01
już kiedyś to pisalem
Odbierając sobie życie, czyli coś co jest najcenniejszego mam przejmować się życiem innych ???
Dla kogoś zdrowego psychicznie to może jest jakaś przeszkoda czy też niedogodnośc...

Piszesz o sobie. Nie wszyscy chorzy psychicznie mają w d... innych ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
695
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 lut 2016, 22:30
Kontrast napisał(a):.....Problem polega na tym jak ktos bez problemu to osiaga ale ten swiat mu nie pasuje, nie jest dla niego atrakcyjny. Poszukuje swojego ale go nie znajduje zabija sie z braku swego wordu. Robi to calkowicie świadomie nie dlatego, ze ma kredyt na 30 lat, a go z roboty wyjebali, a jeszcze mu sie zdarzyła równoległa ciaza z Marta i Jolka a jest do tego zupelnie nie przygotowany. Niektórzy umieją zyc, ale nie chca, niczego nie musza sie nauczyc, taki tez jest czlowiek wiec trudno powiedziec, ze czlowiek powinien sie nauczyc zyc bo nauczyc sie zyc wcale nie jest fajne, czasem.

Z ust mi to wyjąłeś..........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Ḍryāgan 17 lut 2016, 22:35
INTEL 1, tym samym stajesz się nie samobójcą a mordercą. Nie wiem, chyba tego nie zrozumiem. Choruję też na ChAD, ale nigdy by mi nie przyszło do głowy, żeby mieć wszystkich w dupie.
Nadanie sensu życiu może doprowadzić do szaleństwa, ale życie bez sensu jest torturą niepokoju i próżnych pragnień, jest łodzią pragnącą morza i jednocześnie obawiającą się go.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3886
Dołączył(a)
22 lis 2015, 20:40

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 lut 2016, 22:40
Ana_88 napisał(a):.......Odnoszę wrażenie, ze są istnieją też takie osoby które po prostu "lubuja się" w swojej chorobie.
Choroba staje się wytłumaczeniem na wszystko, na brak jakiejkolwiek inicjatywy, na kazdą niedoskonalosc,
Mało tego, myslę nawet, ze jest to jakas forma mechanizmu obronnego, a wynika to z jakiejs rysy narcystycznej.
"Szalenstwo" w jakis sposob daje takim osobom poczucie bycia kims szczegolnym, wyjatkowym.
Pozwala utrzymywac przed samym sobą taki wlasnie swoj wizerunek. Takie osoby nie chca wyzdrowiec tak naprawde, bo to rownaloby się z odkryciem przed samym soba smutnej prawdy- ze jest się po prostu przecietnym, a to boli...

Ktoś taki albo wcale nie jest chory tylko udaje albo jest chory do kwadratu.

Mysle, ze w zyciu warto jest miec takze swiadomosc tego, ze Twoja czy moja smierc, nie sprawi, ze swiat nagle sie zatrzyma, moze chwile ktos o tym pogada, wspomni ze dwa razy, nawet zaplacze, ale po jakims czasie wszyscy zapomna..
Po prostu o jednego czlowieka mniej na swiecie i to wszystko.

Naprawdę sądzisz, że samobójcę to obchodzi?!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Stracona100 17 lut 2016, 22:44
INTEL 1 napisał(a):...Odbierając sobie życie, czyli coś co jest najcenniejszego mam przejmować się życiem innych ???
Dla kogoś zdrowego psychicznie to może jest jakaś przeszkoda czy też niedogodnośc...

przejmować? - nie wiem, ale to brzmi jak zemsta, złość na tych co zostają żywi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1423
Dołączył(a)
18 sty 2016, 11:45

Myśli samobójcze

przez Ana_88 17 lut 2016, 23:00
Stracona100 napisał(a):Naprawdę sądzisz, że samobójcę to obchodzi?!


Szczerze? To mysle, ze w jakis pokretny sposob tak, a w szczegolnosci ten "typ" ludzi o ktorych wspomnialam
Chodzi mi o to, ze ktos snuje i snuje fantazje na temat roznych scenariuszy dot, samobojstwa
A boje się tego i przeraza mnie to bo mam takie podejrzenia, ze ostatnia mysl, takich ludzi przed ich wlasna samobojcza smiercia to moze byc: o /cenzura/ i to juz wszystko, to juz....nic wiecej sie nie wydarzy, ja jednak nie chce- rozpacz, kiedy jest juz za pozno...

Nie potrafie tego tak dokladnie zwerbalizowac o co mi chodzi
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Myśli samobójcze

przez Ana_88 17 lut 2016, 23:02
Po prostu w ostatniej chwili taka osoba dochodzi do wniosku, ze to nie o to wlasciwie chodzilo.
Mysle, ze to jest cos potwornego umierac z taka swiadomoscia
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do