Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Masturbow 11 sty 2016, 18:01
30, lul, to chyba na szybki wyjazd z traumy, ponoć krótkoterminowa zdaje egzamin w takich wypadkach, średnioterminowa to ok 90 spotkań, to chyba takie konieczne minimum przy utrwalonych zaburzeniach lękowych, no poznawczo-behawioralna jest krótsza i niby skuteczna, ale wg mnie na wieloletnią depre z nerwicą zaliczenie takiej długofalowo nie pomoże. jak już rozgrzebywać psychę, to na całego i do końca, a nie liznąć pseudopomocy hmm
Masturbow
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Marcin2013 11 sty 2016, 18:05
baba bez bolc dostaje pierdolca hihi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8678
Dołączył(a)
08 maja 2013, 18:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 sty 2016, 10:56
Myśli tak mi się kotłują w głowie, że nie mogę się na niczym skupić. Dobrze że jestem w pracy. Ale przecież z niej wyjdę i co wtedy?
Jestem zmęczona, bardzo. Nie mam już w sobie nadziei. Ile razy można próbować?
Nie chcę już nic, wszystko co miałam było albo kłamstwem albo smutną iluzją. Nie chcę się znowu rozczarowywać, czekać, tęsknić, płakać, myśleć.
Na ten moment się poddaję.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez ala1983 14 sty 2016, 11:32
chojrakowa, Mam dokladnie tak samo, najgorzej jak brak juz nadziei, ze cokolwiek sie zmieni, bo wszystkiego sie juz probowalo, aby sobie pomoc..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez natrętek 14 sty 2016, 12:40
ala1983 napisał(a):chojrakowa, Mam dokladnie tak samo, najgorzej jak brak juz nadziei, ze cokolwiek sie zmieni, bo wszystkiego sie juz probowalo, aby sobie pomoc..


ala1983, czyli pisząc tego posta masz na myśli, że półroczny pobyt w Obrzycach i kontynuowanie terapii w trybie ambulatoryjnym (bo chodzisz już chyba przeszło 2 lata) niewiele zmieniło w twoim odbiorze świata i samopoczuciu ?
Gdy nie ma możliwości się zmienić, trzeba nauczyć się żyć ze swoją osobowością.
4w5/ISFJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
708
Dołączył(a)
31 paź 2009, 14:46
Lokalizacja
Kraków

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 sty 2016, 12:56
chojrakowa,
A może masz źle dobrane leki i to one potęgują u Ciebie natłok chorych myśli?
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 sty 2016, 14:55
Warrior11 źle to mało powiedziane zapewne. Ja bym powiedziała chujowo dobrane. Faszerowanie mnie fluo w kosmicznych dawkach nie wnosi nic.
Psychiatra nie ma pomysłu.
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 sty 2016, 16:21
chojrakowa, to już wiesz,że musisz to zmienić,leki albo psychiatrę
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez chojrakowa 14 sty 2016, 17:32
Na razie nie mam sil :(
Ludzie koty chodzą własnymi ścieżkami

NIE KAŻDA NOC PRZYNOSI ULGĘ POWIEKOM

Everything is boring and everyone is a fucking liar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7328
Dołączył(a)
19 lip 2010, 18:36
Lokalizacja
kraina deszczowców

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez warrior11 14 sty 2016, 17:41
chojrakowa,
Możesz dać sobie więcej czasu,ale jeżeli dalej będziesz się tak męczyć,będziesz musiała coś zmienić.
Wolność kocham i rozumiem..wolności oddać nie umiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1004
Dołączył(a)
19 gru 2013, 16:19

Myśli samobójcze

przez ala1983 15 sty 2016, 22:13
natrętek napisał(a):
ala1983 napisał(a):chojrakowa, Mam dokladnie tak samo, najgorzej jak brak juz nadziei, ze cokolwiek sie zmieni, bo wszystkiego sie juz probowalo, aby sobie pomoc..


ala1983, czyli pisząc tego posta masz na myśli, że półroczny pobyt w Obrzycach i kontynuowanie terapii w trybie ambulatoryjnym (bo chodzisz już chyba przeszło 2 lata) niewiele zmieniło w twoim odbiorze świata i samopoczuciu ?

Zalezy jak na to spojrzec - lekow nie biore, a to istotna roznica, na lekach objawy zawsze beda mniejsze. Przed szpitalem funkcjonowanie na trzezwo bylo dla mnie nie do pomyslenia i nie do zrobienia. Wiec pod tym wzgledem cos sie zmienilo na plus, ale tylko pod tym.
Odbior swiata i samopoczucie.. czy ja wiem.. teraz zycie mnie bardziej boli, tyle tylko, ze widze, ze moge sama, bez sztucznego wspomagania.
I czuje, ze cos tam w glowie namieszala ta chemiczna wieloletnia ingerencja, czegos takiego jak np. derealizacja wczesniej nigdy nie doswiadczylam.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Lucid Dream 17 sty 2016, 21:43
To już chyba ostatni mój wieczór.
Tak bardzo chce być szczęśliwy, a nawet nie wiem jak to jest takim być.
Strasznie mecząca taka walka o nieznaną emocje :roll:
F34.1 | F60.6
Wellbutrin XR 150 mg od 05.11.2016

Ólafur Arnalds - Hægt, kemur ljósið
http://www.youtube.com/watch?v=QY4NZuOFebU
Avatar użytkownika
Offline
Posty
376
Dołączył(a)
06 sty 2016, 22:35

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez my_name 17 sty 2016, 22:48
Lucid Dream, jaki ostatni wieczór? Nie strasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
696
Dołączył(a)
26 sie 2014, 13:53

Myśli samobójcze

przez dar 18 sty 2016, 00:45
śmieszne, żałosne jest życie jak już wszystko wiesz i czekasz tylko na ostateczne rozwiązanie. Niestety ja mam teraz takie myśli. Biednie się zrobiło, nie widzę już szansy na normalność, a nie chcę tej sztucznej normalności którą mogą mi zaoferować moi "znajomi" i otaczająca mnie rzeczywistość.
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do