Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez veronique 29 mar 2015, 21:41
antylopa, nie wiem, ale mam nadzieję, że tak. Chciałabym skopać życiu dupę i poczuć satysfakcję, że nie dałam się zniszczyć. Na razie kiepsko mi idzie, ale będzie lepiej, musi być.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez antylopa 29 mar 2015, 22:24
veronique, a jak się kiedyś poddasz?
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2683
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Myśli samobójcze

przez veronique 30 mar 2015, 01:10
antylopa, to skończę z tym, mając nadzieję, że nie ma żadnego życia po życiu i że to zapewni mi totalnie nieistnienie.
Wiesz, nie wszyscy w to wierzą, ale ja tak... świadomość śmierci pobudza do życia.
Miałam dwa razy tak, że myślałam, że życie się dla mnie skończyło. Z jednej strony czułam totalny spokój, świadomość, że za chwilę skończy się i cierpienie, że ogarnie mnie błoga nicość, ale z drugiej... poczułam, że jeszcze chcę żyć, jeszcze tylko jeden dzień. Taka myśl pojawiła się na totalnej krawędzi i chyba dzięki niej wciąż tu jestem, bo za każdym razem, gdy zaczynam wątpić i chcę się poddać, kiedy tracę resztki sił, przypominam sobie tamten ostateczny moment i tamtą myśl i dochodzę do wniosku, że skoro dałam radę znieść tyle, to nie pozwolę sobie na tchórzostwo.
Ale wiadomo, może nadejść moment, że przestanie mnie to obchodzić i po prostu przekroczę granicę.
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez antylopa 30 mar 2015, 08:24
veronique, a co wtedy z Twoja rodzina?
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2683
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Myśli samobójcze

przez veronique 30 mar 2015, 08:52
antylopa, myślę, że wtedy nie będzie mnie już to obchodzić
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
12 lut 2015, 21:05

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 30 mar 2015, 08:55
veronique, nie czekaj na moment, kiedy będziesz na skraju. Walcz o siebie i swoje szczęście. Naprawdę warto. Też byłam w podobnym stanie i nie chciałam już żyć. W dodatku wiele razy. Ale żyję i teraz bardzo się z tego cieszę. Terapia przyniosła w końcu efekty i jestem zdrowa i szczęśliwa.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez antylopa 30 mar 2015, 09:20
niosaca_radosc, opowiedz coś wiecej na temat terapii
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2683
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 31 mar 2015, 10:39
antylopa, to była, a w zasadzie jeszcze jest 3-letnia terapia w nurcie poznawczo-behawioralnym. Półtorej roku spotkania 2/tydzień potem jedno. Caly czas u jednej terapeutki.
Pierwszy rok to w zasadzie było bardzo mocne pogorszenie i naprawdę nie wiem jak to przetrwałam. Drugi rok był trudny, w zasadzie beznadziejny, ale były lepsze momenty. Dopiero trzeci rok przyniósł znaczącą poprawę. Nie brzmi optymistycznie? Bzdura! Trochę to trwało - ok, ale zwlekałam prawie 13 lat z podjęciem leczenia, przez co doprowadziłam się na skraj, a wtedy trudno było znaleźć siłę.
Ale warto było. Naprawdę warto.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez antylopa 31 mar 2015, 12:43
niosaca_radosc, czemu tak dlugo zwlekalas z terapia.
Z reszta nie jestem lepsza. 11 lat sie meczylam
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2683
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 01 kwi 2015, 18:31
antylopa, bo jak zaczęły się moje problemy miałam ledwo 12-13 lat. Byłam zbyt mała, żeby sobie poradzić, a jednocześnie wmówiłam sobie, że muszę, bo co powiedzą inni - że taka "porządna" dziewczyna, a wpadła w takie coś.
A im więcej czasu mijało, tym bardziej wmawiałam sobie, że to przecież już tak dawno było, a aktualnie nie dzieje się nic złego (choć daleko było do tego nic...), a ja po prostu jestem głupia i dlatego nie daję sobie rady. Później tak bardzo siebie znienawidziłam, że wierzyłam wręcz, że nie zasługuję na jakąkolwiek pomoc. A czas leciał i działał na moją niekorzyść.
Ale powiem z doświadczenia, że to była najgorsza rzecz jaką mogłam zrobić. I radzę wszystkim - nie zwlekajcie, bo potem wszystko jest milion razy trudniejsze.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez antylopa 01 kwi 2015, 19:44
niosaca_radosc, masz swieta racje. Czym pozniej tym gorzej
Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!
Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!
Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!
Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2683
Dołączył(a)
28 gru 2014, 21:47

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 kwi 2015, 22:34
za kazdym razem jak sie klade spac z mysla, ze rano wstaje do zyepanej roboty to mam mysli samobojcze, ale to mi pomaga nabrac jakiegos takiego dystansu do zycia.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 20 kwi 2015, 14:14
Jestem pewny, że długo już nie pożyję, nic mnie tu nie trzyma na tym świecie. Samopoczucie jest nie do wytrzymania, zero przyjemności z życia, tylko ciągła udręka. Nie wiem kiedy to zrobię, myślę, że w przeciągu kilku lat, może kilku nastu. Brakuje mi gnata i jednej kulki, inne rodzaje śmierci nie są zbyt fajne. Nie widzę szans na lepsze życie. Nie mam dzisiaj dołka czy coś w tym stylu, piszę tak jak to wg mnie wygląda.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Myśli samobójcze

przez Introwertyczka 03 maja 2015, 23:38
Z moich osobistych obserwacji siebie wynika, że są jakby dwa rodzaje myśli rezygnacyjnych: chcę żyć, ale nie chcę żyć w ten sposób albo chcę żyć, ale nie wiem, czy będzie lepiej, więc nic mnie nie motywuje. Niby podobne myśli, ale jakże różne. I też żałuję, że tak długo zwlekałam z wizytą u psychiatry, boję się, że może już być za późno. Tak, jak ktoś napisał - im później, tym gorzej.
Introwertyczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do