Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 sty 2015, 19:44
WinterTea napisał(a):Ja w skrajnych emocjach często patrzę na okno z nadzieją i ze strachem, żeby tylko nie stracić nad sobą kontroli i nie skoczyć.


Znam to,też się czasem boję samej siebie...
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Myśli samobójcze

przez lojantka 19 sty 2015, 19:50
skąd się to gówno bierze, potrzebuję znać podłoża naukowego, to se na pewno przetłumaczę i ogarnę. z czym to się je jak to oswoić czym się zająć. jezusku, zaczynam bredzić, mam ostrego pierdolca i jednocześnie wyrzuty sumienia, że zwracam na siebie uwagę. jak już będzie ze mną horrorshow, to się pewnie obleję rumieńcem na izbie przyjęć, że raczę komuś zawracać dupę swoim życiem, właśnie się histerycznie śmieję na samą myśl, oj kończąc to zdanie zaczynam już płakać
lojantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez WinterTea 19 sty 2015, 20:01
Ja też się boję siebie, a jeszcze bardziej emocji. Na razie tylko autoagresja, myśli samobójcze też, ale na szczęście żadna próba rozwalenia siebie mi się nie zdarzyła.

-- 19 sty 2015, 19:15 --

Teraz mi się nastrój zmienił. Dosłownie w sekundę! Pocielabym się, a potem wyskoczyła przez okno. Niczego nienawidzę! !
"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"
(John Lennon)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2209
Dołączył(a)
29 mar 2014, 18:20
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez huśtawka 19 sty 2015, 20:21
WinterTea napisał(a):Ja też się boję siebie, a jeszcze bardziej emocji. Na razie tylko autoagresja, myśli samobójcze też, ale na szczęście żadna próba rozwalenia siebie mi się nie zdarzyła.

-- 19 sty 2015, 19:15 --

Teraz mi się nastrój zmienił. Dosłownie w sekundę! Pocielabym się, a potem wyskoczyła przez okno. Niczego nienawidzę! !


A na którym piętrze mieszkasz??
Ja kiedyś miałam takie marzenia ale dotarło do mnie że skacząc z 4 piętra to marne szanse bym sie zabiła,najwyżej połamała... ;)
Tak więc może powstrzymaj się od tego skakania ;)
Przejdzie Ci :105:

-- 19 sty 2015, 19:23 --

lojantka napisał(a):skąd się to gówno bierze, potrzebuję znać podłoża naukowego, to se na pewno przetłumaczę i ogarnę. z czym to się je jak to oswoić czym się zająć. jezusku, zaczynam bredzić, mam ostrego pierdolca i jednocześnie wyrzuty sumienia, że zwracam na siebie uwagę. jak już będzie ze mną horrorshow, to się pewnie obleję rumieńcem na izbie przyjęć, że raczę komuś zawracać dupę swoim życiem, właśnie się histerycznie śmieję na samą myśl, oj kończąc to zdanie zaczynam już płakać


Jak Ci już pierdolec minie,to trochę "mądrych" książek poczytaj i będzie miała naukowe podłoże swojego stanu ;) Psychoedukacja-to jest to ;) :) Nie ma to jak zrozumieć samego siebie :mrgreen:

-- 19 sty 2015, 21:38 --

lojantka,
Zmieniłaś login???
"Prawdziwa podróż życiowa nie polega na poszukiwaniu nowych krajobrazów lecz na spojrzeniu na stare w odmienny sposób"
Lamitrin 150 mgmg
Trittico CR 150 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1497
Dołączył(a)
05 lis 2014, 19:41

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 20 sty 2015, 01:31
I dobrze że zwracasz na siebie uwagę! Jak Ci źle i masz takie myśli pisz! Postaramy się pomóc, przegonić te myśli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez lojantka 20 sty 2015, 01:49
huśtawka, zmieniłam zmieniłam, muszę se do podpisa walnąć może

dziękuję za miłe słowa wsparcia, myślę że już tylko psychiatra za ciężki hajs będzie farmakologicznie odganiał, afirmacje przestały skutkować;)
lojantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez SelinaKyle 20 sty 2015, 01:51
A chodzisz do psychiatry czy dopiero chcesz pójść?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
15 sty 2015, 22:26
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez lojantka 20 sty 2015, 01:54
od, erm, 5 lat chodzę. postanowiłam wcielić w życie projekt 'dam rade bez leków' no i tego..
lojantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Storożak 20 sty 2015, 01:59
lojantka, od razu dno bez leków? Też właśnie ostatnio porzuciłam leki i mam pewne obawy, ale ileż można na tym gównie być??!!
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Myśli samobójcze

przez Reiben 20 sty 2015, 02:01
całe życie
pocieszcie się, że przynajmniej nie sprzedajecie swojego najlepszego przyjaciela za te leki
Reiben
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Storożak 20 sty 2015, 02:04
Reiben, przyjaciela nie chcę sprzedać, ale leki tak :P
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Myśli samobójcze

przez lojantka 20 sty 2015, 02:05
to nigdy nie jest od razu :D dlatego takie złudne nadzieje zawsze i kolejne próby odstawiania. walnęlam lekami w czerwcu i troszkę taka równia pochyła, aż w końcu (prawie) na samo dno. więc z podkulonym ogonem zacznę znowu brać, bo jednak mi się taki stan nie widzi. niestety właśnie całe życie najwidoczniej, beznadziejna wizja, no ale jaka alternatywa, no

kogo Ty tam zaś rejben sprzedajesz? dżojstik czy jak
lojantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Storożak 20 sty 2015, 02:08
A z czym się borykasz? Ja nie chcę brać, początek średni, ale nie najgorszy. Zobaczymy jak będzie dalej. Terapeutka jest przeciwna :/
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Myśli samobójcze

przez lojantka 20 sty 2015, 02:12
a co odstawiłaś? (łeś? przepraszam). nie wiem już sama tak serio, bo ostatnio to jakiś pierdolec zawitał wcześniej mi nieznany, może polecą nowe diagnozy

początki są zawsze odświeżające, wraca autentik odczuwanie i mimo że czuje się boleśnie, to czuje się prawdziwie, wibrujący ból i jest w tym jakaś masochistyczna satysfakcja, uwielbiam te pierwsze tygodnie. potem już tragedia powoli ;) ale Cię nie zniechęcam, choć terapeutki może warto się słuchać, mhm..
lojantka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do