Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 wrz 2014, 00:16
Artemizja, ostatnio trochę rzeczy mi się zawaliło dodatkowo... No i nagle dostałam masę obowiązków, z których nie potrafię się wywiązać, choćbym nie wiem jak chciała, znowu wszyscy wokół układają mi życie, ciężko mi jest się w tym odnaleźć... Ciągle słyszę, że chcę manipulować ludźmi, a to oni próbują zmienić mi poglądy, plany, pragnienia. Nie mogę zrozumieć, czemu mój sprzeciw jest odbierany za pragnienie pochwały. Jestem jak jakaś zużyta marionetka, za której sznurki każdy chce pociągać na swój sposób. Im bardziej pracowałam nad indywidualnością, odkrywaniem siebie i swoich pragnień, tym bardziej jest to we mnie gaszone.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 wrz 2014, 00:19
Abbey, a jest szansa na wyprowadzenie się z domu? Jesteś już pełnoletnia? Myślałaś o tym?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 09 wrz 2014, 00:27
Artemizja, może za rok...
Ale to też kiepska sprawa, muszę zdać maturę, dostać się na studia i znaleźć sobie kogoś do wynajęcia pokoju. Nikt ze znajomych mnie nie chce. A ze 3 tygodnie temu potrafiłam przesiedzieć cały dzień oglądając oferty wynajmu pokoi/mieszkań.
Dużo warunków stojących na przeszkodzie. Ale przynajmniej coś tam planuję...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 09 wrz 2014, 00:31
Abbey, i to jest ważne. Skup się właśnie na tym i dąż do celu. To jest bardzo ważne..
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Popiół 09 wrz 2014, 01:29
Mi podjęcie decyzji o samobójstwie, przynosi ukojenie i poprawę samopoczucia.

W Boga też nie wierzę ale z karmą jest wg mnie 50/50. Przecież nie możemy zniknąć po śmierci bo nicość nie istnieje a energia, którą jesteśmy czyli dusza znika z ciała ale jak wiemy z fizyki energia nie znika tylko się transformuje. Reinkarnacja jak byk tylko czy z karmą czy bez, oto jest pytanie. Albo nie będziemy istnieć tylko teraz nie da rady sobie tego wyobrazić. Zawsze jest ryzyko.

torres, energia to energia a myśli to myśli, może po śmierci twoja energia/dusza się w coś transformuje ale myśli znikną, razem ze śmiercią twojego mózgu.

-- 09 wrz 2014, 01:52 --

:blabla:
Popiół
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez vespertine 18 wrz 2014, 12:34
Ostatnio coraz częściej mam takie myśli. Doszło nawet do tego, że założyłam pasek na szyję, przewiesiłam przez rurkę od zasłony prysznicowej i...i się zerwała uderzając mnie w głowę. :mrgreen: Potraktowałam to jako swoisty znak od Boga "Co Ty robisz?!" jednak coraz częściej myślę jakby to było gdyby mnie nie było. Dziś w nocy zrobiłam sobie nawet taką listę za i przeciw, dochodząc do wniosku, że te myśli są formą zwrócenia uwagi na siebie i karą dla mojego faceta który po 6 latach wybiera spotkania i imprezki z kolegami niż spotkania ze mną (bo "jestem nudna").

Moja historia jest pewnie jak wiele innych i sięga aż szkoły podstawowej dokładniej przełomu 2001/2002.
W skrócie fobia szkolna (która obecnie przekształciła się w fobię społeczną i ergofobię), nerwica, zaburzenia osobowości, klaustrofobia. Szereg różnych terapii, leków. Od kilku lat biorę codziennie Xetanor 40mg i ostatnio coraz częściej Xanax (od kilku dni 3xdziennie po 0,25mg).
Nie mogę spać, jeść, jak sobie pomyślę o tym wszystkim to czuje ucisk w żołądku i mdłości.
Pokonałam wiele trudności, mimo fobii szkolnej skończyłam studia, mimo ergofobii zaczęłam pracę-co prawda zdalną ale nieźle płatną. Nie mogę sobie poradzić z tym. Nie jest miło usłyszeć, że ma się beznadziejny charakter, że zmarnowało się tyle lat na niańczenie mnie, a koledzy są ważniejsi. Mam 25 lat a problemy jak nastolatka. Moja mama radzi mi przeczekać. Ale ja nie chcę czekać bo niby na co? Czuje się mniej warta od śmiecia i codziennie w myślach szukam jak tutaj ulżyć cierpieniu. Tylko najgorsze jest to, że jestem tchórzem i cały czas brakuje mi tej odwagi, żeby raz na zawsze to zakończyć.
Gdziekolwiek jestem, bądź będę niebo należy do mnie...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
08 paź 2013, 12:07

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Sajkofaak 18 wrz 2014, 13:57
Mam takie myśli obecnie jakoś 8x w ciągu jednego dnia.Jednak się nie zabije (jeszcze) po wegetuję jakiś czas, po żyję jak roślinka i jeśli nie powrócę do zdrowia na dłużej niż 2 lata(do tej pory mi się nie udało dłużej być w reemisji) to wtedy się spotkamy po drugiej stronie raju.Przegrane życie ,coż poradzić :pirate:

W sumie przecież czuję się przez ostatnie miesiące tak jak bym nie żył.A oprócz rodziny nikt nie wie co sie ze mną stało i co się dzieje i czy wogóle jeszcze żyję. :mrgreen:
Choroba Afektywna Dwubiegunowa typ.II

Fluoksetyna 20mg
Lamotrygina 150mg

Bodymax plus
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
17 wrz 2014, 10:59

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rebelia 19 wrz 2014, 00:15
Nie mam myśli samobójczych, bo czuję się jakbym już umarł. Taka psychiczna śmierć, niby coś robię, ale to mechanicznie i bez zaangażowania.

Hm, to takie prawdziwe w sumie. Nigdy nie patrzyłam na to od tej strony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
25 lip 2013, 14:18

Myśli samobójcze

przez dar 19 wrz 2014, 01:55
Im dłużej żyje tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że ten świat jest wybitnie pierdolnięty. Może niekiedy miewałem i miewam CHWILE niechęci do życia (czyt. myśli samobójcze) ale już mam tak "olewcze" podejście do większości spraw, że śmieje się nawet z głupoty świata :lol:
“ Gdzie wszyscy myślą tak samo, nikt nie myśli zbyt wiele. ”
dar
Offline
Posty
1276
Dołączył(a)
25 lut 2011, 11:16

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 19 wrz 2014, 02:24
dar, bo to wszystko jest takie bez znaczenia. Jak granie w Simsy, zabawa przed 3 dni, a potem nuda. :D
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Myśli samobójcze

przez torres 19 wrz 2014, 14:39
Świat jest wybitnie pierdolnięty a ja jeszcze bardziej. Przeszła mi depresja, pozbyłem się nerwicy ale i teraz już w pełni świadomie mogę podjąć decyzję o zabiciu się. Nie ma sensu żebym dłużej żył a nie mam jak się zabić bo boję się każdej metody jaką znam.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez Saraid 20 wrz 2014, 10:42
torres napisał(a):Świat jest wybitnie pierdolnięty a ja jeszcze bardziej. Przeszła mi depresja, pozbyłem się nerwicy ale i teraz już w pełni świadomie mogę podjąć decyzję o zabiciu się. Nie ma sensu żebym dłużej żył a nie mam jak się zabić bo boję się każdej metody jaką znam.

Coś mi tu nie pasuje skoro przeszła Ci depresja dlaczego chcesz się zabijać?Nie warto może dziś akurat lub jutro inaczej spojrzysz na to życie i powiesz warto żyć?czego Ci życzę.
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

przez torres 20 wrz 2014, 12:20
Nie warto żyć kiedy się nie ma po co. Skoro minęła depresja bo pogodziłem się z tym, że jest i będzie źle to nie dlatego, że mam jakieś cele i marzenia tylko przestałem się przejmować tym co złe czyli wszystkim. Myślałem, że wraz z depresją przejdą te myśli ale jednak logika jest nieubłagana i zawsze prowadzi mnie do tego, że jednak powinienem się zabić. Zaraz jadę oglądać sznury do praktikera i pójdę obczaić miejscówki.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez Saraid 20 wrz 2014, 12:22
torres napisał(a):Nie warto żyć kiedy się nie ma po co. Skoro minęła depresja bo pogodziłem się z tym, że jest i będzie źle to nie dlatego, że mam jakieś cele i marzenia tylko przestałem się przejmować tym co złe czyli wszystkim. Myślałem, że wraz z depresją przejdą te myśli ale jednak logika jest nieubłagana i zawsze prowadzi mnie do tego, że jednak powinienem się zabić. Zaraz jadę oglądać sznury do praktikera i pójdę obczaić miejscówki.

jak Ci minęła depresja skoro nie widzisz sensu życia?to się wyklucza.
Saraid
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do