Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Doberman 20 cze 2014, 17:34
Ferdynand k napisał(a):Doberman, a jak nie powiesz to będzie gorzej powiedz że Ci było w szpitalu źle
że teraz pijesz że masz myśli s i inne
że rodzice leki od niej ci chowają wszystko :!:

Powiem wszystko, ale do szpitala na pewno nie pójdę.

-- 20 cze 2014, 17:53 --

Już miałem noża w łapie i już byłem blisko zakończenia swojego żywota.
Doberman
Offline

Myśli samobójcze

przez ladywind 20 cze 2014, 18:01
Doberman, daj spokój jestes za młody na umieranie. Opowiedz wszystko lekarce włacznie z tym, że nie chcesz być umiszczony w szpitalu, niech Ci ambulatoryjnie dobierze leki. Jest jeszcze tyle fajnych rzeczy jakie w życiu moga Cie spotkać. Po burzy pojawia sie słońce, tak samo ze złym samopoczuciem, ono zawsze mija.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

przez Doberman 20 cze 2014, 18:02
ladywind napisał(a):Doberman, daj spokój jestes za młody na umieranie. Opowiedz wszystko lekarce włacznie z tym, że nie chcesz być umiszczony w szpitalu, niech Ci ambulatoryjnie dobierze leki. Jest jeszcze tyle fajnych rzeczy jak w życiu moga Cie spotkać. Po burzy pojawia sie słońce, tak samo ze złym samopoczuciem, ono zawsze mija.

Wątpię żeby mnie coś dobrego w życiu spotkało. Jak lekarka znowu wezwie pogotowie, to po prostu ucieknę z gabinetu. Alle mimo to opowiem jej wszystko.
Doberman
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez ladywind 20 cze 2014, 18:08
Doberman, spotka napewno, sa nawet takie malutkie rzeczy, który potrafia wprawic w radosc i pomagaja wychodzic z nawet najgorszej depresji. Zobaczysz , że małymi kroczkami wyjdziesz z tego, tylko teraz zaakceptuj ten stan i nie walcz z tym, z czasem bedzie lepiej,uwierz. A lekarce o wszystkim opowiedz.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 20 cze 2014, 19:40
1234qwerty napisał(a):White Rabbit, Nie wiem ile masz lat, ale jesteś za młoda by umierać :mrgreen:

:mrgreen: o i to jest to!
niestety jednak nie wszystko zalezy ode mnie.

Ja chyba boje sie napisac wprost, że chodzi o zdrowie fiz., podchodze tu cały czas i rezygnuje. Boje sie jakies tredowatosci.
Nie jest dobrze. Bliscy sie powykruszali. A naprawde, wierzcie mi, jest tak, ze jak ktos ma pol dnia byc przybity zderzeniem z rzeczywistoscia ('o_moj_boze, czlowiek naprawde jest kruchy'), albo obejrzec fajny film, wybierze film. Mam swiadomosc, ze gdybym otoczona byla wsparciem, ta historia moglaby potoczyc sie inaczej. nie chce chyba rozwijac tego watku.
Wazne jest to, ze.. Wpadlam w ciezka depresje, nie wiem, skad mam czerpac sily. Z trudem skladam te zdania. Dukam jak dziecko, slowo do slowa.

Rozmawialam z matka. Do tej kobiety zywie cos w rodzaju wiazanki roszczen i niecheci podchodzacej ostatnio pod nienawisc. Wyobrazcie sobie, ze ojciec ja zdradzal latami, przyznal sie, a teraz pod raczke jak zakochana para chodza. Sprzedala by nas za zwiazek z nim. Przez lata odwracala wzrok, gdy nas krzywdzil, zatykala uszy, zapominala nawykowo. I dzisiaj, kiedy caly ten nieszczesny miot jest poryty (nie)zdrowo, ona predzej uwierzy, ze porazilo nas promieniowanie kosmiczne, niz ze palcem dolozyla sie do naszych przypadlosci. I ta sama kobieta jest jedyna moja rodzina. Rodzenstwa praktycznie nie mam. Wszyscy sa tak zjebani, ze unikaja siebie nawzajem, kazdy walczy o byt. Psychiczne przetrwanie. Alkoholizm, zaburzenia osobowosci, bulimie, samookaleczenia, chore zwiazki.
Ona sobie te dzieci po prostu tak trzaskala, bez wizji.

ladywind, masz racje. Ilekroc kochalam z wzajemnoscia moglam od reki odstawic leki i funkcjonowac free. Brakuje mi kogos, ale poki zdrowie sie nie ustabilizuje, nie daje gwarancji, ze bede.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Myśli samobójcze

przez Saraid 20 cze 2014, 19:45
White Rabbit, ''ladywind, masz racje. Ilekroc kochalam z wzajemnoscia moglam od reki odstawic leki i funkcjonowac free. Brakuje mi kogos, ale poki zdrowie sie nie ustabilizuje, nie daje gwarancji, ze bede.'' czyli tak naprawdę uzależniasz swoje samopoczucie od bycia z kimś,a powinnaś chcieć być zdrowa i dobrze się czuć także sama dla siebie i ze sobą.To podstawa w dążeniu do zdrowia.
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 20 cze 2014, 20:04
white Lily, to nie tak. To co mówisz ma racje bytu w przypadku nieistniejącego syndromu dda/d, ale nie w przypadku powazniejszych zaburzen. O medytacji mozna mowic w przypadku umiarkowanej neurotycznosci, ale ta sama kategoria przestaje funkcjonowac w zderzeniu z zaburzeniami lekowymi kwalifikujacymi sie tylko na ciezki oddzial, gdzie leczenie nie przynosi korzysci. Przez lata musialam nauczyc sie pokory, a to znaczy, ze uczac sie na bledach dotarlo do mnie, ze tutaj jest malo woli. Zaburzenia emocjonalne z bardzo niskiego stadium rozwoju (czyli b. zaostrzone) dotycza kontaktu z ludzmi. Jest cos takiego, jak korektywne doswiadczenie terapeutyczne. To jest np. sytuacja, gdy zaglebiasz sie w relacje jako wariat (zostawi, nie jest mnie wart, nie j/estem taka, jak ostatnio, nie dosc dobrze sie prezentuje, a jak zauwazy, kazdy zostawial, chce umrzec), pomimo rozpadania sie na kawalki, autentycznego, nie w przenosni, kiedy np. border doswiadcza tzw. silnych dekompensacji, dobrze dla niego bedzie, gdy zostanie w tym stanie i sie nie wycofa. Jesli to przetrwa, pozachowuje sie troche glupio (nie mam na mysli manipulacji, obrazania itede.) i ten Ktos nie zniknie, to jest to korektywne doswiadczenie. Terapia zaburzen emocjonalnych odbywa sie w relacji. Nie da sie inaczej. Ale slabe zaburzenia z przekroju ddx moga juz to obejsc. Wielu wystarcza sama lektura ksiazek, fora psychologiczne. W przypadku odrzucenia nie ma mowy o "samounicestwieniu" (a to jest kategoria psychopatologiczna, nie mam na mysli autoagresji). Nie mozna podchodzic w ten sam sposob do choroby sierocej, do nerwicy i do syndromu cech, które łatwo skorygować, zatem nie moge sie zgodzic, ze uzalezniam sie od kogos. Obawiam sie, ze cala kategoria wolicjonalna nie ma tutaj przestrzeni. Żeby sie uwiarygodnic w tym, co pisze, moja terapeutka powiedziala mi, ze przede na wieloletnia terapia. DDX wystarczy moze pol roku, moze trzy miesiace na oddziale dziennym.. To nie jest kwestia trudnosci i tego, ze ktos na cos nie wpadl. To jest kwestia tego, ze tutaj zupelnie inne mechanizmy biora udzial. Ale wiem, o co Ci chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Myśli samobójcze

przez Ramanujan 20 cze 2014, 20:07
Niestety nie mam odwagi czegoś sobie zrobić, a wielka szkoda.
Ramanujan
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 20 cze 2014, 20:07
P.s. oczywiscie, ze chce byc zdrowa. Kazdy dzien to niesamowite cierpienie, tutaj nie ma 'chce', tutaj jest: 'albo to robie, albo moge zamawiac line'.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 20 cze 2014, 21:13
Ferdynand k napisał(a):nieboszczyk, zrób te cholerne badania :evil:
naprawdę :roll:

zrobić te cholerne badania to iść w nocy do lasu z łańcuchem,kajdankami i wódką.co do autodiagnozy 99% miałem rację.co zabolało trzeba było wyciąć.objawy pasują do objawów raka opisane w necie.nie chcę żeby jakiś debil do mnie powiedział że za 2 miesiące już będe w kostnicy i będzie co kroić.mojego dziadka cudna chemioradioterapia tak wyleczyła że napchali mu ligniny do gęby żeby estetycznie wyglądał.nie będe dokańczać.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Myśli samobójcze

przez jolantka 20 cze 2014, 22:37
W dalszym ciągu nie kumam. Czytasz na necie i sobie dopasowujesz objawy do schorzeń, a nie byłeś podjęty leczeniu? Wiesz, że coś takiego, to mogą być zwykle nerwobóle?
jolantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez marimorena 20 cze 2014, 22:50
'objawy raka opisane w necie', co, ból głowy czy zmęczenie?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 21 cze 2014, 12:30
marimorena napisał(a):'objawy raka opisane w necie', co, ból głowy czy zmęczenie?

stałe ostre bóle dzień i noc od roku czasu,krwioplucie i duszności,bóle w ramieniu spowodowane przerzutem do nerwu gwiazdzistego.przerzut nastąpił 2 tyg temu.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7866
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez acherontia-styx 21 cze 2014, 12:41
nieboszczyk, Tyś lepszy niż dr House 8) bez badań, bez niczego diagnozy stawiasz.
trza było iść na medycynę - zrobiłbyś karierę w zawrotnym tempie :lol:
i jaka oszczędność dla służby zdrowia :lol:
Świat zwariował, a wielu z nas wraz z nim...
Jemy szybko, pracujemy szybko, odpoczywamy szybko...
i umieramy zaskoczeni, że nasze życie już się skończyło.


Sertralinum 200mg
Quetiapinum 75mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5534
Dołączył(a)
27 paź 2012, 19:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do