Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez jolantka 05 maja 2014, 14:27
Tak serio to kolega mi pomógł, bo bym te żyły cięła, aż milo, a okazuje się, że sprawa nie jest tak prosta i przyjemna, jakby się mogło wydawać. Więc póki co pomysł odchodzi do lamusa. Może zanim wymyślę coś innego, to w międzyczasie ozdrowieję i się nigdy nie zabiję? Nigdy nie wiadomo. Kto wie, może uratował mi życie....?
jolantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 maja 2014, 14:35
W sumie pomoc polegająca na doradzaniu w kwestii samobójstwa poza niezgodnością z regulaminem forum jest także niezgodna z prawem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 05 maja 2014, 14:41
Nie komentuje tej czesci wyypowiedzi, ale ta w ktorej padlo ze sa inne sposoby, ktore potem byly omawiane. Ciesze sie ze pomoglo, jesli chodzi o ukazywanie negatywnych stron jestem za, nawet teks ze mozna zostac kaleka do konca zycia czesto wplywa odstraszajaco, ale prosze unikac pisania o sposobach lepszych i pewniejszych.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2205
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 maja 2014, 14:43
niosaca_radosc, Nie lepiej w ogóle o tym nie pisać?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 05 maja 2014, 16:18
ktoś pisal jeszcze za mna? taki zawód. stwórzmy tajna sieć dywersyjną podziemną, tfu na pewu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
540
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 05 maja 2014, 16:31
1234qwerty napisał(a):niosaca_radosc, Nie lepiej w ogóle o tym nie pisać?

To po co pisać o czymkolwiek..? Człowiek to bestia z natury głodna wiedzy, nawet jeśli nie ma zamiaru stosować jej w praktyce. Ot choćby taka Prayopavesa, założę się że mało kto w ogóle wie co to jest. Czy jak rzucę takim hasłem to od razu namawiam od odebrania sobie życia? Podpowiadam sposoby? Czy też rzucam hasło żeby podyskutować o pewnym zjawisku kulturowym, społecznym..?

Nie wiem o czym traktowały usunięte posty, ale wierzcie mi - cholernie chętnie bym je sobie poczytał.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez jolantka 05 maja 2014, 17:08
Ech, o niczym tak naprawdę, bo dopiero się rozkręcaliśmy ;< No chyba, że oni się rozkręcili podczas mojej fazy rem i padły tu jakieś straszliwe słowa i stąd to poruszenie i usuwanie

Tak, stwórzmy Podziemną Siatkę Samobójców :D
jolantka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez 1234qwerty 05 maja 2014, 18:09
deader, Chyba mnie nie do końca zrozumiałeś, bo chodziło mi o to właśnie, że skoro nie można pisać, bo będzie usuwane, to po co w ogóle poruszać temat sposobów na zabicie się?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2104
Dołączył(a)
22 maja 2013, 22:34

Myśli samobójcze

przez Haissem 05 maja 2014, 18:33
A co na myśli samozwańcze? Krrr
Haissem
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 05 maja 2014, 21:01
1234qwerty napisał(a):deader, Chyba mnie nie do końca zrozumiałeś, bo chodziło mi o to właśnie, że skoro nie można pisać, bo będzie usuwane, to po co w ogóle poruszać temat sposobów na zabicie się?

A to sorry, faktycznie zrozumiałem opacznie :)

Jak tak sobie rozmyślam to może faktycznie to nie jest najlepszy wątek na takie klimaty, z drugiej strony - otwarcie tematu "Samobójstwo - historia i znaczenie w kulturze" było by z deka... eee... :bezradny: A szkoda bo generalnie temat jest ciekawy.
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez jetodik 05 maja 2014, 21:29
Siddhi,
Nietzsche był ok, gdyby żył dziś dobrze wpasowałby się w klimat tego forum.


Nietzsche ze swoją ideą wiecznego powrotu wpasowałby się na forum gdzie większość pragnie odciąć się od cierpienia?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Myśli samobójcze

przez Icefun 06 maja 2014, 00:17
sailorka napisał(a):Na razie pracuję średnio po 10-12 godzin na dobę. Dzięki temu nie mam czasu myśleć o samobójstwie. Jednak rzucam pracę, tylko czekam, aż szefowa znajdzie kogoś na moje miejsce. Daję jej ok. miesiąca. Boję się, że po tym czasie myśli wrócą, bo nawiedzają mnie w czasie wolnym, np. w weekendy (na szczęście zwykle mam wolna tylko sobotę lub niedzielę).

O, mnie też praca trochę "ratuje". I to, że studiuję to, co mnie pasjonuje. Wiadomo, na uczelnię nie chce się iść, ale czytanie lektur nie jest dla mnie rzeczą bezsensowną. Gdyby nie praca i zobowiązania uczelniane, byłoby ciężko. Śmieszni z nas ludzie, "poczucie przyzwoitości" wobec pracy wyżej nad własne istnienie :P
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
12 lip 2012, 00:54

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 06 maja 2014, 00:20
Śmieszni z nas ludzie, "poczucie przyzwoitości" wobec pracy wyżej nad własne istnienie :P
Trochę to przerażające, ale niestety często tak jest. Wiem jednak z własnego doświadczenia, że można walczyć z takimi myślami i, co lepsze, nawet zwyciężać.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2205
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 06 maja 2014, 14:33
Tzn. nie jest to temat, w którym powinno sie omawiać skuteczność, a jednak jest to jedno z miejsc, które moga uchronić przez trwałymi obrażeniami, niekończacymi sie smiercią. To jest jeden z tych aspektów, w których przejawia sie popapranie świata. To popapranie przejawia sie tez w tym, ze nie mowi sie glosno, ze nie wszyscy mają szanse wyjść z gehenny. Wolimy o tym nie myslec i nie wiedziec.
Należy sądzić, że człowiek jest kowalem swojego losu, od a do z, zawsze i wszędzie, marginalizujemy wyjątki i powtarzamy bzdety, jak mantre. Kurcze, mnie nie dane bylo wierzyc w basnie do konca.
Ci, którzy powtarzają majaki 'możesz wszystko', 'uwierz!', 'sam o sobie decydujesz', bla, blanatosamokopyto, narobiliby w gacie, gdyby sie dowiedzieli, że.. wcale nie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
540
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do