Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez marimorena 04 kwi 2014, 00:18
to że się nie widzi nie znaczy że ona nie istnieje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evil never dies 08 kwi 2014, 09:54
Od kilku dni borę Wenle 75 mg (wczesniej Esci 20 mg, przez 5 miesiecy bez efektów). Po wenli mam silne myśli samobójcze, jak myślicie czy trzeba się z tym zgłosić do lekarza, czy czekać?
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Myśli samobójcze

przez Lonely94 08 kwi 2014, 13:48
evil never dies, jeśli Ci te myśli odpowiadają to nic z nimi nie rób.. Chyba zgłoszenie do lekarza byłoby dobrym wyjściem.. ;).

A co do myśli.. to mnie opuściły (myślę, że na dość długo).
Nie warto się zabijać..
Ostatnio edytowano 08 kwi 2014, 16:22 przez Arhol, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
Lonely94
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evil never dies 08 kwi 2014, 13:57
Lonely94 napisał(a):evil never dies, jeśli Ci te myśli odpowiadają to nic z nimi nie rób..

Nie odpowiadają mi, tylko nie wiem czy to nie przesada tak latać z byle pierdołami do lekarza, może to przejdzie po kilku dniach samo?
A z drugiej strony, wciąż o tym myślę... boję się konsekwencji mojego czynu w stosunku do innych osób (rodzina), gdyby nie to, to decyzja byłaby łatwiejsza...
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Myśli samobójcze

przez Saraid 08 kwi 2014, 16:15
evil never dies, Mysli samobójcze to nie jest'' byle pierdoła" powiedz o tym lekarzowi .
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez khaleesi 08 kwi 2014, 16:31
Brak myśli samobójczych
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evil never dies 08 kwi 2014, 16:34
white Lily napisał(a):evil never dies, Mysli samobójcze to nie jest'' byle pierdoła" powiedz o tym lekarzowi .


A jak mnie do szpitala wyśle? Pewnie nie jestem do tego zdolny bo inaczej bym się już wyhuśtał a nie pisał o tym... chyba. Choć mysli są natrętne strasznie, teraz mnie trochę popuściło ale do południa masakra.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Eus 09 kwi 2014, 03:06
evil never dies, ja zwykle w przypadku myśli samobójczych wobec psychiatrów stosowałam zasadę ograniczonego zaufania i wolałam o nich nie wspominać, bo wszelkie tendencje suicydalne wywołują zwykle żywą reakcję lekarzy, a ja miałam poczucie, że mimo pojawiania się takich myśli i tak nie jestem w stanie się zabić i mam to pod kontrolą. Ale jeśli takiej pewności się nie ma, to jednak lepiej to zgłosić lekarzowi niż zrobić coś nieprzemyślanego. Ja w tej chwili jestem na takim etapie, że trochę przestaję sobie ufać, więc na najbliższej wizycie raczej sobie z dr o tym porozmawiam.

Swoją drogą mi też bardzo myśli samobójcze się nasiliły po wenli. Ale sama nie wiem na ile to efekt działania leku, a na ile właśnie niedziałania, bo u mnie aktualnie wszelkie objawy depresji się pogłębiają i jakoś psychodropsy sobie mają za nic.
Trust me, I'm a scientist. Bipolar scientist.
Avatar użytkownika
Eus
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
06 sty 2012, 23:35

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evil never dies 09 kwi 2014, 07:11
Eus napisał(a):bo u mnie aktualnie wszelkie objawy depresji się pogłębiają i jakoś psychodropsy sobie mają za nic.

Witaj,
t o coś jak u mnie, generalnie pół roku temu zacząłem brać te dropsiki (Escitalopram 10 / 20 mg) i miało być szybko i skutecznie, a tu lipa. Teraz zmiana leku na "silniejszy", zero poprawy itd. Już wiem, że moja psycho przygoda dopiero się rozpoczyna.... Najbardziej boję się, że wyląduję w szpitalu psychiatrycznym. Wiem, wszystko jest dla ludzi ale.. to już będzie grubo. No nic, nie ma się co martwić na zapas, może się nie dożyje, kto wie.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Eus 09 kwi 2014, 13:59
evil never dies napisał(a): Najbardziej boję się, że wyląduję w szpitalu psychiatrycznym. Wiem, wszystko jest dla ludzi ale.. to już będzie grubo.


Ja jedno czego się obawiam, to że wyląduję kiedyś w szpitalu w ramach nieplanowego przyjęcia i trafię do jakiejś psychoumieralni, jakimi jest większość psychiatrycznych szpitali nieklinicznych. Miałam już taką wątpliwą przyjemność ładnych parę lat temu, jeszcze za dzieciaka. Dlatego teraz coraz poważniej rozważam dobrowolne udanie się do jakiejś kliniki. I tak praktycznie wegetuję, więc czy robię to w domu czy w szpitalu, to już mi wszystko jedno, a może udałoby się tam jakoś sensownie zmodyfikować leczenie. Bo w alternatywie, to po głowie chodzą mi tylko sznury, mosty i inne śmiercionośne zabawki. :roll: Zbyt długo już to wszystko trwa.
Trust me, I'm a scientist. Bipolar scientist.
Avatar użytkownika
Eus
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
06 sty 2012, 23:35

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evil never dies 09 kwi 2014, 14:14
Eus napisał(a):Ja jedno czego się obawiam, to że wyląduję kiedyś w szpitalu w ramach nieplanowego przyjęcia i trafię do jakiejś psychoumieralni, jakimi jest większość psychiatrycznych szpitali nieklinicznych.


O kurde, weź mnie nie strasz :shock:. Ja generalnie jeszcze jako tako funkcjonuję / wegetuję w społeczeństwie (praca, rodzina itd) ale tak naprawdę to życie z przymusu / przyzwyczajenia. Nie wiem dlaczego tak jest ale nawet wiosna mnie nie cieszy, wszystko mi zwisa. Nie mam ochoty na kontakty z ludźmi, owszem potrafię udawać ale naprawdę to mam ich wszystkich i ich sprawy gdzieś. Nie mam przyjaciół.Odsuwam się coraz bardziej od ludzi. Rodzina to też tylko obowiązek... Straszne.
"Z powodu awarii toalety, prosimy klientów aby załatwiali się na własną rękę"

"Lepiej jest nie odezwać się i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości". - Mark Twain
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
263
Dołączył(a)
27 mar 2014, 14:37

Myśli samobójcze

przez Lonely94 09 kwi 2014, 16:33
Lonely94 napisał(a):A co do myśli.. to mnie opuściły (myślę, że na dość długo).
Nie warto się zabijać..


Cofam te słowa :(. Znowu dziś wróciły.. Myśli i czyny...
Co robić ?!
Lonely94
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez khaleesi 09 kwi 2014, 16:35
Lonely94, jakie czyny? Obrazek Próbowałeś sie zabić?Obrazek
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Myśli samobójcze

przez Lonely94 09 kwi 2014, 16:39
khaleesi, jeszcze nie ; )
Lonely94
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do