Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Kokojoko 21 lut 2014, 13:24
torres napisał(a):Nie, terapia tu już nic nie pomoże. To jest sytuacja bez wyjścia tzn z jednym wyjściem ostatecznym.


???
Kokojoko
Offline

Myśli samobójcze

przez torres 21 lut 2014, 13:31
No żadna terapia nie jest w stanie pomóc na tego typu problemy jakie ja mam więc pozostaje tylko samobójstwo albo czekanie na śmierć bo w takim stresie i tak w końcu pikawa siądzie.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez TEUFEL 21 lut 2014, 13:38
torres, No jak nie zaczniesz sie leczyć to pewnie wysiądzie. Ale równie dobrze możesz dostać wylewu i stać się warzywem ;) Nie łatwiej byłoby zebrać dupe na terapie i pozapierdalać na nią chociaż z pół roku, rok? Co Ci zależy, przecież nie masz nic do stracenia
TEUFEL
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez torres 21 lut 2014, 13:48
A pewnie pójdę na terapię bo co innego mam do roboty. Tylko, że ja wiem, że ona nie pomoże. Nie na takie problemy. Są problemy do rozwiązania i takie, których się nie da rozwiązać.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez TEUFEL 21 lut 2014, 13:51
torres, Problem nie do rozwiązania to byś miał jakbyś nie miał rąk i nóg, a jesteś w pełni sprawny, jedynie mózg Ci wykreował jakąś faze i od tego jest terapia. Proste jak konstrukcja cepa ;)
TEUFEL
Offline

Myśli samobójcze

przez torres 21 lut 2014, 13:56
Ludzie bez rąk i nóg podobno mogą być szczęśliwi. Właśnie najgorzej jak mózg chujowo działa bo wtedy odczuwanie szczęścia jest niemożliwe.
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez TEUFEL 21 lut 2014, 13:57
torres, Ja swoje a Ty swoje :roll: Masz swoje lata, zachowuj się jak mężczyzna a nie jak bachor i leć na terapie. Tyle w temacie. Pozdrawiam i życzę powodzenia ;)
TEUFEL
Offline

Myśli samobójcze

przez torres 21 lut 2014, 14:03
Terapia nic nie pomoże, ja wolę jednak rozkminić jakiś sposób na odjebanie ;)
Offline
Posty
643
Dołączył(a)
20 sie 2013, 19:21

Myśli samobójcze

przez Kokojoko 21 lut 2014, 14:19
TEUFEL napisał(a):torres, Problem nie do rozwiązania to byś miał jakbyś nie miał rąk i nóg, a jesteś w pełni sprawny, jedynie mózg Ci wykreował jakąś faze i od tego jest terapia. Proste jak konstrukcja cepa ;)

:brawo:
Kokojoko
Offline

Myśli samobójcze

przez Variable 24 lut 2014, 14:46
Jestem coraz blizej realizacji swoich mysli :(
Variable
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez julusia 24 lut 2014, 15:18
Variable, a co się dzieje ?
Wenlafaksyna 225 mg
Mirtazapina 30 mg
Olanzapina 15 mg
Rysperydon 1 mg
doraźnie: Chlorprothixen, Alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1150
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 01:09
Lokalizacja
Gdynia

Myśli samobójcze

przez Variable 24 lut 2014, 15:30
julusia, walcze z kazdym dniem, znowu spadam w dol i kazdy nawet blahy problem wydaje sie juz nie do rozwiazania. Czas leci, a wszystko zmierza w zlym kierunku, a ja nawina jeszcze 2 lata temu myslalam. ze po duzej zmianie, na ktora sie wtedy odwazylam bedzie juz tylko lepiej...
Variable
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 24 lut 2014, 16:03
Znowu próbuję jej zaufać, przymilić się, wreszcie mieć normalną matkę... Ale ona mnie nie rozumie... Miałam dziś względnie dobry nastrój. Wszelkie myśli samobójcze poszły gdzieś w odstawkę. Co z tego, skoro wystarczyło 5 minut, żeby doprowadzić mnie do furii i rozpaczy, skoro w kółko muszę słuchać jaką jestem sierotą życiową? Że w sumie nie zasługuję na życie?

Skoro nie zasługuję, to po co ciągnąć to dalej? Przecież i tak chcę umrzeć
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8783
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez renee.madison 24 lut 2014, 16:36
Vett, ja wiem jak to jest, gdy w domu panuje pewna schizofrenia i ciężko odgadnąć czy dziś jest dzień "dobrej córki" czy może "najgorszej". Zawsze powtarzam, że najlepiej jak sytuacja jest jasna-lawirowanie pomiędzy skrajnymi osobowościami naszych rodziców zawsze będzie mieć wpływ na naszą osobowość (często, z tego powodu właśnie zaburzoną).
Jako osoba patrząca na dom z pewnej czasowej perspektywy (chociaż znowu nie tak odległej) mogę Ci tylko powiedzieć, że szkoda Twojego zdrowia na przejmowanie się tym i szkoda własnego życia-zobacz ilu ludzi na tym forum miało naprawdę straszne dzieciństwo (nie chodzi mi o wartościowanie), a dziś piszą, że mimo wszystko są szczęśliwi i o to normalne życie walczą, bo warto. Od rodziców zależnym jest się przez ok. 25 lat (plus minus) to, co zrobisz z kolejnymi 40 (przynajmniej) to Twoje i tylko Twoje decyzje.
Jesteś prawie pełnoletnia, niedługo będziesz mieć okazje wyrwania się z domu-co jest chyba najrozsądniejszym wyjściem dla Ciebie. Masz rodzeństwo?
all I wanna do is get high by the beach, get high by the beach

sertralina 250 mg / kwetiapina 25 mg /alprazolam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
574
Dołączył(a)
08 maja 2013, 22:49
Lokalizacja
tam gdzie rosną poziomki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do