Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez evamari 13 cze 2013, 22:52
Owszem zależy to od nas, ale niestety też od innych ludzi, więc nie zawsze da się żyć tak jak chcemy. Zresztą nie o to chodzi. Ja wolałabym powiedzmy ''nie dotknąć tego gorącego piekarnika', czyli nie urodzić się. Co jest w tym złego? Przepraszam, jeśli piszę coś nie tak. Nie chcę źle. Po prostu nie rozumiem, czemu człowiek nie może sam o tym decydować?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
06 maja 2013, 01:03
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez deader 13 cze 2013, 22:59
evamari napisał(a):Po prostu nie rozumiem, czemu człowiek nie może sam o tym decydować?

Może, ale chyba nie sądzisz że ktoś tutaj będzie cię zachęcał??
When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4882
Dołączył(a)
14 lut 2013, 10:41

Myśli samobójcze

przez vifi 13 cze 2013, 23:46
evamari, Trudno zapytać się człowieka czy chce się urodzić. To może zabrzmieć głupio ale stwierdzenie, "skoro się sparzyłam, to opatrzę obrzęk i postaram się więcej nie dotykać piekarnika" jest chyba bardziej logicznym uzasadnieniem niż to że "piekarnik jest bez sensu". Te porównanie nie oddaje dość dobrze życia, ale faktem jest że zamiast słuchać filozofii jaką podsuwa ci depresja potrzebujesz po prostu leczenia.
Czy cierpienie jest bez sensu? Ono mówi nam że doświadczamy jakiegoś zła, często przez nas niezawinionego. Że coś jest nie tak. Ale kiedyś się kończy, natomiast można je różnie przeżyć. Nawet walka o to że kiedyś kupię sobie coś co lubię i uśmiechnę się już ma jakiś sens. Nawet mało ważne rzeczy mogą być bardzo ważne dla drugiego człowieka. To nie nasza użyteczność i samopoczucie decyduje o sensie życia. Osoby, które osiągają mistrzostwo w jakieś dziedzinie robią to przez ból treningu, a przecież życie jest więcej warte niż jakiś złoty puchar. Ludzie poświęcają się żeby ratować bezpańskie psy, a przecież ty jesteś ważniejsza niż zwierzęta. W takim razie dlaczego uważasz się za pomyłkę wszechświata? Z depresji da się wyjść, a te trudne przeżycia mogą okazać się twoim bogactwem a nie bezsensem.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 cze 2013, 13:06
Dawno mnie tu nie było...ale nie wolno się poddać..nie teraz gdy staram sie z tego wyjść : /
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

przez Saraid 24 cze 2013, 13:10
Kestrel napisał(a):Dawno mnie tu nie było...ale nie wolno się poddać..nie teraz gdy staram sie z tego wyjść : /

Dasz radę jesteś silny chociaż jest cięzko...
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 24 cze 2013, 13:12
Kestrel, dręczą Cię myśli s?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 cze 2013, 13:22
slow motion, tak,zdarza się co jakiś czas...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

przez Saraid 24 cze 2013, 13:34
Kestrel, <przepędza myśli s > i już :P
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 24 cze 2013, 14:05
Kestrel, wiem niestety jak to jest...
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 cze 2013, 14:21
slow motion, przejdzie...jednak nie jest to zbyt budujące...
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32438
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 10 lip 2013, 14:42
Z myślami samobójczymi walczę od wielu lat, od drugiej klasy liceum o ile pamiętam. Może walczę to za dużo powiedziane, kiedyś one mi po prostu towarzyszyły, traktowałem je jako własny osąd sytuacji i jedyną możliwość uniknięcia dalszego cierpienia. Właściwie do końca pierwszego roku na studiach nosiłem przy sobie mały woreczek z różnymi tabletkami z rodzinnej apteczki. Teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że to było takie uciekanie w myślenie o śmierci, jakiś rodzaj znieczulenia który dawał mi choć na chwilę jakiś pozór poczucia kontroli nad swoim życiem. I chyba coś z tego we mnie przetrwało do dziś, czasem uspokajam się na myśl, że w każdej chwili mogę wszystko skończyć. Z tą różnicą, że teraz muszę być w naprawdę złym stanie, żeby o tym myśleć w ten sposób. Na drugim roku studiów doświadczyłem dość poważnego zagrożenia śmiercią (zabłądziłem i prawie zamarzłem w górach) i coś się we mnie zmieniło. To chyba jedyna rzecz, którą udało mi się chociaż trochę samodzielnie poprawić w swojej głowie. W momencie zagrożenia wiadomo, najpierw panika, potem jak zwykle rezygnacja, aż w końcu...kop energii! Udało mi się ze śnieżycy wyjść, czułem się tak jak nie czułem się nigdy w życiu! Potem udawało mi się efekty tego "kopa" podtrzymywać bardzo długo, czasem jeszcze udaje mi się coś wykrzesać ze wspomnienia tego.
Po jakimś czasie niestety myśli samobójcze wróciły i miewam je do dziś (ostatnimi czasy dokuczają mi coraz bardziej) ale inaczej o nich myślę: dystansuje się do nich, choćby na siłę mówię o nich jak o czymś zewnętrznym, niezinterioryzowanym, obcym. Od tamtego momentu, poza ogromną zapaścią psychiczną którą przeżyłem w połowie piątego roku studiów, udaje mi się myśleć: "mam myśli samobójcze" a nie "chciałbym się zabić". Po drodze co prawda zdarzyła mi się jedna próba samobójcza, ale wtedy byłem już w takim stanie, że działałem nie do końca świadomie. Mam nadzieję, że nie dopuszczę znów do takiej sytuacji. Jak na razie się na to nie zapowiada :smile:
kostucha : la_leśnik 0:2 :smile:
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Myśli samobójcze

przez ladywind 10 lip 2013, 14:53
na_leśnik, tak trzymaj by się tym myślom nie dać zawładąć
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Myśli samobójcze

przez Variable 10 lip 2013, 16:20
Obym już zdechła :roll:
Variable
Offline

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 10 lip 2013, 21:14
pomyliło mi się
Anna Maria
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do