Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez coma 01 maja 2013, 21:12
carlosbueno, podobno śmierć od cyjanku potasu jest bardzo bolesna, umiera sie w męczarniach...
coma
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 01 maja 2013, 21:21
Strzał w głowę.


Hej,wiecie że gdybanie w ten sposób raczej nam nie pomoże... :roll: ?
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32437
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 maja 2013, 21:29
Kestrel napisał(a):Strzał w głowę

Gdybym miała pistolet to już dawno strzeliłabym sobie w łeb.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 01 maja 2013, 21:32
Co tu się dzieje :(
Anna Maria
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 maja 2013, 21:49
coma napisał(a):carlosbueno, podobno śmierć od cyjanku potasu jest bardzo bolesna, umiera sie w męczarniach...

może i bolesna ale bardzo szybka, podobno gilotyna jest bardzo szybka i bezbolesna ale to nie samobójstwo chyba że ktoś potrafi takie coś skonstruować do użytku samobójczego.
najgorsze to podobno utonięcie moje próby wypływania w morze na kilometr od brzegu kończyły się jednak fiaskiem bo zawsze jakoś dopływałem z powrotem.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 maja 2013, 21:51
Ja notorycznie wchodzę pod jadące samochody i nic mnie k.. nie chce potrącić.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Myśli samobójcze

przez Variable 01 maja 2013, 22:07
siostrawiatru, :hide:
Variable
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez siostrawiatru 01 maja 2013, 22:12
virgo21, desperacja.
“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3196
Dołączył(a)
03 paź 2012, 14:00
Lokalizacja
Druga strona lustra

Myśli samobójcze

przez Variable 01 maja 2013, 22:13
siostrawiatru, znam to, znam
Variable
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 maja 2013, 22:26
siostrawiatru napisał(a):Ja notorycznie wchodzę pod jadące samochody i nic mnie k.. nie chce potrącić.

od śmierci w wypadku gorsze jest tylko odratowanie z niego
myślę, że ci co mnie znają to wiedzą czemu
(nie wszedłem pod auto specjalnie)
mam nadzieję, że was to trochę otrzeźwi i nie spróbujecie zrobić coś głupiego :(
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez buka 01 maja 2013, 22:40
najgorsze to podobno utonięcie moje próby wypływania w morze na kilometr od brzegu kończyły się jednak fiaskiem bo zawsze jakoś dopływałem z powrotem.


może dlatego że biorąc po uwagę Twoją wysokość do głebokości zatoki woda mogła sięgać ci najwyżej do pępka :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 01 maja 2013, 22:54
buka napisał(a):
najgorsze to podobno utonięcie moje próby wypływania w morze na kilometr od brzegu kończyły się jednak fiaskiem bo zawsze jakoś dopływałem z powrotem.


może dlatego że biorąc po uwagę Twoją wysokość do głebokości zatoki woda mogła sięgać ci najwyżej do pępka :P

Ciii.. a już chciałem się pochwalić odwagą. :mrgreen: ale pamiętam że kiedyś złapał mnie skurcz jakiś km od strefy gdzie można było chodzić i jakoś dopłynąłem samą praca rąk i prawie zasłabłem ze zmęczenia widać taka we mnie drzemie siła życia.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17045
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 02 maja 2013, 10:43
Ja chciał popełnić samobójstwo kiedy nie zdałem w 7 klasie, piszę poważnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16486
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nieidealna 05 maja 2013, 10:28
Pół nocy planowałam jak dziś ze sobą skończę. Frustracja, bezsilność, złość męczyły mnie cały wieczór. Tabletki nasenne popite alkoholem, skok z mostu.. Nigdy o tym tak realnie nie myślałam. W końcu zasnęłam, teraz czuję się lepiej, myśli ustąpiły, ale mimo wszystko po przebudzeniu musiałam sprawdzić jakie leki nasenne w połączeniu z alkoholem mogą powodować zagrożenie życia i poczytać o skokach z mostu w moim mieście.
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie ma ten otwór.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
27 sty 2010, 13:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do