Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 03 mar 2013, 11:07
Nie mamy, to małe miasteczko. Z nikim nie rozmawiam. Z rodziny mam praktycznie tylko rodziców, ale to już wyjaśnione.
A znajomych żadnych nie mam. Nigdy nie miałam przyjaciółki w realu. Nikt ze mną nie rozmawia, bo jestem dziwna
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

przez vifi 03 mar 2013, 16:16
Kinky Kylie, a jakie zdanie sobie wyrobiła o tobie psycholog szkolna? Rozmawiałaś już z nią w ogóle?
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 03 mar 2013, 17:07
Wielką awanturnicę zwalającą winę na wszystko i wszystkich wokół.
Po prostu już na początku na mnie nakablowała moja wychowawczyni... A później od nich obu dowiadywałam się jaka zła jestem... Nigdy tam nie pójdę...
Rozmawiałam z nią i od pierwszej rozmowy była do mnie nastawiona negatywnie.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez freya 03 mar 2013, 20:54
Kinky Kylie, koniecznie musisz udać się gdzieś po pomoc. Na początek spróbuj porozmawiać z kimś bliskim na temat Twojego stanu zdrowia.
'Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?'

Venlectine
Symla
Topamax
Ketrel
doraźnie Afobam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1702
Dołączył(a)
21 lut 2012, 23:19

Myśli samobójcze

przez Saraid 03 mar 2013, 20:56
Kinky Kylie, jakiś zaufany nauczyciel?
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 03 mar 2013, 21:29
Nikomu nie ufam i nikt nie chce ze mną rozmawiać.
A u nauczycieli jestem spalona. Przez mój depresyjny nastrój roznieśli opinię, że jestem nadęta i nie chcę z nimi pracować :lol: Istna komedia, a zaczęło się dlatego, że się nigdy nie uśmiechałam i to ponoć przez to, że czuję się wyższa i lepsza :lol:
Ogółem w tej szkole najlepiej jakbym się jakoś z niej usunęła, mieliby o jeden problem mniej...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez LilaWolken 14 mar 2013, 02:28
Kinky Kylie, miałam podobny problem, niepełnoletnosc strasznie ogranicza możliwości. Może zmień szkołę? Zacznij od nowa? Ja np. nie odnalałam się w technikum więc zabrałam papiery i jestem happy, że to zrobiłam. Okazuje się, że można wiele naprawić.
Hormony... A może też? Ja dużo lepiej znoszę nerwice teraz, mniej emocjonalnie do tego podchodzę i myślę, że to też ma jakiś tam wpływ na przebieg choroby.
Mów do mnie,
bo jestem pozytywna
w cudzych problemach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
488
Dołączył(a)
16 gru 2012, 23:30

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 17 mar 2013, 23:39
LilaWolken, w moim mieście nie ma innej szkoły.

znowu, znowu, znowu... :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez GreyEye2 18 mar 2013, 01:08
Jestem tak beznadziejna, nie potrafię rozmawiać, jestem najgorsza, potrafię tylko zazdrościć, do bólu, do szpiku kości... Nienawidzić, zazdrościć i niszczyć... Nie potrafię nic, do niczego się nie nadaję... staram się, nieustannie od tylu lat... a nadal nic nie osiągnęłam...i nie osiągnę... nawet papugami nie potrafię się zająć...wyobrażam sobie jak ostrym jak laser nożem, obcinam sobie palce u nóg, stopy, łydki, kolana, uda, palce u rąk, dłonie, nadgarstki, przedramię, ramię, uszy, noc, usta... Wykrwawiam się, powoli, rany pieką od soli którą natarty był nóż... Wykrwawiam się, duszę, we własnej krwi... Mam dosyć, dosyć tego świata, nie potrafię dłużej udawać... Nawet przed chłopakiem... jest mi tak ciężko, włosy wypadają mi na pęczki, straciłam urodę, wątpliwą... Nie mam już nic, on mnie zostawi, każda jest lepsza ode mnie, rodzina też mnie nienawidzi, widzę to.. w ich oczach, nienawidzę siebie... Nie potrafię kochać, czuć przywiązanie, namiętności, niczego... Gdyby był czas wojny, rzuciłabym się w bieg z karabinem, może ktoś stwierdziłby że byłam odważna, ale po prostu, biegłabym, po śmierć... Plastry mam już na wszystkich palcach, niektóre rany się nie chcą goić, sól w tym pomaga, kiedy to wszystko się skończy...
Jeśli ktoś ma zamknięte oczy, niełatwo jest przejrzeć go na wylot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 mar 2013, 01:34

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 18 mar 2013, 13:26
GreyEye2, co się dzieje? Skąd w Tobie tyle negatywnych emocji?
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

przez Martin242424 19 mar 2013, 03:48
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Jestem nowym użytkownikiem i mam nadzieję, że miło spędzę z Wami czas na tym forum.

Przeczytałem wiele Waszych historii dotyczących myśli samobójczych, przy których łezka się kręci, gdy pomyślę sobie, że ja też bardzo cierpiałem i miałem myśli samobójcze. Moja historia życiowa i jej przebieg był dla mnie tak dużym zaskoczeniem i szokiem, że do dzisiaj jeszcze tego nie ogarniam. Do tej pory nie potrafię zrozumieć tego, że życie potrafi tak bardzo zaskakiwać( tak bardzo jak mnie zaskoczyło). Jeśli ktoś zechce posłuchać mojej historii to zapraszam na gg. Byłem już na wielu forach o podobnej tematyce i rozmawiałem z wieloma osobami. Znam setki różnych historii i ich zakończeń. Mogę Wam na gg bardzo skrótowo przedstawić takie historie i ich zakończenie. Jestem przekonany, że będzie to dla Was wskazówką, która wskaże Wam co powinniście zrobić w Waszym obecnym położeniu.
Z chęcią porozmawiam z Wami na te poważne tematy jak i na te bardziej luźne, jeśli będziecie zainteresowani. Serdecznie Was zapraszam drodzy przyjaciele na moje gg :
38409695

Ps.I nie bądźcie zdziwieni tym, że nazwałem Was przyjaciółmi. Dla mnie każdy jest przyjacielem kto zaznał w życiu wielu cierpień tak jak i ja ich doznałem. Po prostu utożsamiam się z taką osobą, która już wiele przeszła w życiu

Pozdrawiam Marcin
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
19 mar 2013, 03:48

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 19 mar 2013, 12:45
I znów,wszystko traci znaczenie, jedynie strach,i jakaś szczątkowa nadzieja..
Ale "tragedia" znów wydaje się być "interesująca"..
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

przez Saraid 19 mar 2013, 13:02
Saiga, no weż się nie poddawaj temu ,pomyśli że to chwilowe to minie wiesz każdy ma zjazdy na maxa sama je mam .
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

przez joanna94s 20 mar 2013, 01:59
Hej! Jestem tu nowa. W sumie chyba potrzebuje widzieć, że nie tylko ja mam takie problemy z sobą. Nie wiem po co to piszę. Co do tematu wątku nigdy nie próbowałam, ale marzę o tym kiedy nie mogę spać. Ale tam nic nie ma...
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
20 mar 2013, 01:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do