Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Monar 22 gru 2012, 21:18
I tego Wam równiez życze na te święta i w ogóle na cały nadchodzący rok

dzięki. też życzę Ci tego tam jak to mówią: wszystkiego dobrego.

właśnie o to chodzi, ze my mamy "złe" wizje przyszłości i to nic nie pomoże, że przestaniemy myśleć. tablet mam się nażrec, by nie czuc bólu i nie myślec? tak się nie da... trzeba mieć świadomość tego, co się czuje i umieć z tym żyć. niestety ja mam problem i z jednym i z drugim. nie zawsze wiem, co czuję i nie zawsze umiem żyć.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 23 gru 2012, 21:21
Doszłam dziś do wniosku, że ja nie umiem żyć. A jak czegoś nie umiem, to nie wiem, czy powinnam to robić. Mam wizje mojego pogrzebu i tych wszystkich ludzi, którym i tak jest obojętne to, czy żyję, czy nie. Ludzie i Bóg mnie potępiają, bo zrobiłam najgorszą rzecz, jaką człowiek może sobie zrobić. A ja już nie mam siły żyć, nikt mnie nie lubi, dla nikogo nic nie znaczę, ludzie mnie oszukują i piszą o mnie źle. Mam dość tego całego zła w świecie, ja już sobie nie radzę. Siedzę sobie teraz sama, rozmyślam i płaczę, w domu nie mam nawet co liczyć, że ktoś zrozumie.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 23 gru 2012, 21:29
A ja już nie mam siły żyć, nikt mnie nie lubi, dla nikogo nic nie znaczę, ludzie mnie oszukują i piszą o mnie źle.

nazywam się niewarto, jak to nikt?ja Cię lubię Haniu ;)
Przykro mi,że płaczesz i tak źle się czujesz przed świętami niby rodzinnymi.Nikt nie powinien być w ten czas smutny :(
Anna Maria
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Monar 23 gru 2012, 21:37
Nikt nie powinien być w ten czas smutny

właśnie
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 23 gru 2012, 21:43
Dziękuję, kasiątko, ja już nie płaczę, ja wyję z rozpaczy, czuję się bardzo samotnie, smutno i czuję, że rezygnuję. Mam wizję listu pożegnalnego, w którym napisałabym, że odchodzę, bo nie wytrzymałam całego tego zła świata. ja naprawdę się tutaj nie nadaję.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Myśli samobójcze

przez intel 23 gru 2012, 22:27
Babilon napisał(a):Do Wszystkich samobójców: A skąd ta pewność, ze samobójstwo załatwia sprawe i ze czeka Was wtedy coś lepszego a nie np. 1000 razy gorszego? Więc samobójstwo nie konczy wcale tej kupy nieszczęść, od których chcecie ponoć uciec. A jak zastanowicie sie nad swoim życiem to na pewno nie jest az takie złe zeby nie mozna sie juz niczym cieszyc. A moze to Wasze nastawienie jest temu winne? Jak ktoś sam skazuje sie na nieszczęśliwośc to jest nieszcześliwy i podswiadomie robi wszsytko tak zeby czasem nie wyszłó. Zmieńcie sposób myslenia: uda sie, będzie dobrze, dlaczego mnie ma sie nie udac itp. Zacznijcie robic coś w kierunku własnego szczęścia a na pewno Wasz los sie zmieni :D


Mam wrażenie , że nie wiesz o czym piszesz , zwłaszcza czytając dwa ostatnie zdania. Banały z kolorowych gazetek, lub słowa studentki pierwszego roku psychologii.
Otóż moje trwające bez przerwy przez 4 lata niebezpiecznie realistyczne myśli samobójcze NIE WYNIKAŁY Z FAKTU ŻE JA NIE CHCĘ ŻYĆ. Wręcz przeciwnie. Wynikały z faktu , że ja CHCĘ ŻYĆ , lecz nie chcę już wegetować w stanie sparaliżowanej lękiem, bezwolnej i zaćpanej psychotropami roślinki.Czujesz różnicę?
I nie podnoś do rangi straszaka przekonań teistycznych.
Skoro jesteśmy cierpieniem doprowadzani na skraj szaleństwa ( jakim niewątpliwie jest samobójstwo ) to albo NIE MA BOGA , albo jest, tylko że wtedy musi być niezłym sukinsynem. A bajki o jakimś cierpliwym frajerku Hiobie można potłuc o kant dupy.
Tak czy siak w naszej sytuacji nie należy się Nim przejmować. Bo samobójstwo jest aktem najwyższej niezgody na cierpienie jak i również aktem najwyższego nieposłuszeństwa Bogu, tak więc automatycznie szereguje nas do grona boskich antagonistów, co w sumie może nie być aż tak bardzo złe, czy też niemiłe.
intel
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Sikorka77 24 gru 2012, 01:37
powstrzymuje sie by nie zrobić tego w swieta czy nowy rok... ostatnio ratuje mnie juz tylko praca w weekendy i ostre ładowanie %% jestem zerem... mam dość... życie jest beznadziejne, bezsensu bla bla itd jak na kogoś kto pragnie się zabić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
10 maja 2012, 09:58
Lokalizacja
Obywatel Świata

Myśli samobójcze

przez intel 24 gru 2012, 11:29
Nie polecam. Robienie tego w takie dni świadczy o nieprzemyślanej decyzji. Świadczy o impulsie ( "powieszę się w swoje urodziny" "zabiję się w Święta" czy też " skończe ze sobą w Nowy Rok" )
To takie .......zbyt histeryczne. Uważam , że coś tak wielkiego , tak ważnego musi być wynikiem zimnej i wyrachowanej decyzji, a nie wywołane "romantyczną potrzebą chwili"
To tyle.
Trzymaj się
Robert
intel
Offline

Myśli samobójcze

przez Siddhi 24 gru 2012, 11:37
To takie .......zbyt histeryczne. Uważam , że coś tak wielkiego , tak ważnego musi być wynikiem zimnej i wyrachowanej decyzji, a nie wywołane "romantyczną potrzebą chwili"
Dokładnie, najlepiej przełożyć taką decyzję w czasie największego kryzysu na za 2-3 miesiące. Jeśli to decyzja nieodwołalna to po drodze nie powinna się ani razu zmienić, ale życie pokazuje najczęściej, że zmieni się jeszcze nieraz wraz ze zmianą samopoczucia.
Siddhi
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Arhol 24 gru 2012, 13:30
Jak raczej jestem przeciwny odwlekaniu,tak z taką decyzją lepiej zwlekać ile się da....
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32442
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Myśli samobójcze

przez Babilon 24 gru 2012, 14:37
nazywam się niewarto napisał(a): Ludzie i Bóg mnie potępiają, bo zrobiłam najgorszą rzecz, jaką człowiek może sobie zrobić.

Bóg nikogo nie potępia chocbys nie wiem co zrobiła, nawet jak zabiłas kogos. A ludzie tez z pewnością nie wszsycy (my na forum napewno nie:-)

A ja już nie mam siły żyć, nikt mnie nie lubi, dla nikogo nic nie znaczę, ludzie mnie oszukują i piszą o mnie źle.

NIeprawda ze nikt Cie nie lubi, ja Cie lubie i dla mnie wiele znaczysz, nie wszyscy piszą o Tobie źle, nie snuj takich dołjących wniosków :nono:
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
25 paź 2012, 14:09

Myśli samobójcze

przez Monar 24 gru 2012, 14:54
Ja nie widziałam ani jednego złego komentarza na Twój temat nazywam się niewarto.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez czarnobiała mery 24 gru 2012, 20:45
Babilon, nawet jeśli nie wszyscy ludzie mnie potępiają, to jednak są tacy, którzy to robią. A ja nie potrafię tego nie przeżywać.
Monar, na tym forum może nic jeszcze o mnie złego nie napisano, nie wiem, nie ogarniam wszystkiego, a ja już totalnie straciłam wiarę w ludzi.
Zastanawiam się, co myśleliby o mnie ludzie, gdybym jednak zdecydowała się odejść... Wydaje mi się, że nikt nawet nie wnikałby w powody, wszystkim byłoby obojętne to, czy jestem, czy mnie nie ma. Po prostu podsumowaliby to stwierdzeniem, że byłam wariatką, a wariaci przecież to robią. Nikt nawet nie pomyślałby, że może bardzo cierpiałam.
Posty
4573
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:22

Myśli samobójcze

przez Variable 24 gru 2012, 21:28
:(
Variable
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do