Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Re: Re

przez top23 25 sie 2007, 22:59
Homer Simpson napisał(a):
Poza tym, co do dziewczyn, to wydaje mi sie ze dziewczyny w naszym wieku same nie wiedza czego chca. Jak widze ze leca na glupich intelektualnie i niemyslacych, a smiesznych, to mi serce peka. Szczegolnie odnosi sie to pewnej dziewczyny z mojej klasy, ktora jest bardzo ladna, najlepiej sie uczy w klasie, jest bardzo oczytana i wrazliwa. Lubi tez jednak imprezy w stylu "pijemy, gadamy pierdoly, a potem rzygamy i chwalimy sie ile litrow oddalismy i jak to wygladalo."

EDIT: Ta dziewczyna mi sie bardzo podoba i bede probowac ja nadal wyrwac (dotad nic nie wychodzilo).



Ta dziewczyna to chyba lustrzane odbicie jednej mojej byłej koleżanki z czasów szkoły średniej. Ona tak samo była bardzo onteligentna, świetnie się uczyła, maturę zdała ze średnią ponad 5,0 a poza szkołą delikatnie mówiąc była bardzo rozrywkową dziewczyną, co chwilę zmieniała chłopaków i wybierała ciągle bezmózgich chuliganów. Takich dziewczyn jest coraz więcej. Sądzę, iż mogą być tego 2 powody:
1. Tego typu faceci mają bardzo ważne cechy których nie posiada większa część inteligentów- spontaniczność, zdecydowanie, pewność siebie. Oni jak czegoś chcą np. pocałować ją, to w przeciwieństwie do nas to robią i nie zastanawiają się. Takie coś kobietom się podoba.
2. Będąc z kimś takim zawsze jest ciekawie, nie ma nudy, bo taki głąb zawsze coś głupiego wymyśli ;) .
3. Zazwyczaj ktoś taki dominuje w związku, a kobiety lubią być zdominowane choć często o tym nie mają pojęcia. Takie są naturalne instynkty i nic na to nie poradzimy.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 26 sie 2007, 00:59
Heh fantastycznie. Czyli mamy przykład na to, że nawet o stwierdzenie "tylko puste laski lecą na takich kolesi" nie można sie pokusić. Bo będziemy oszukiwać samych siebie.
Z moich dwóch wizyt nic nie wyszło... Ide w PN już na pewno ale nie wiem czy to mi coś pomoże... Zaczynam tracić wiare w siebie.
Nawet rozważam wyjście do lekarza, żeby mi dał recepte na hormony wzrostu, żeby poczuć sie lepiej... Heh powiem wam coś jeszcze. Napisałem SMS-a do wróżki... Podobno aktorem nie zostane a "ta jedyna" odnajdzie sie za miesiac...
Ostatnio zacząłem zastanawiać, nad tym co powiedział kiedyś top23 o tym, że wygląd ma znaczenie i nawet jak z kimś będzie to jest prawdopodobieństwo zdrady w przypadku gdy facet jest brzydki. Odpowiedziałem mu, że nie powinien tak podchodzić. Fakt nie powinno sie ale z innej strony?? Jeżeli sie nie powinienem martwić to wytłumaczcie mi Panie w takim razie jedno. Ostatnio czytałem dużo wypowiedzi dziewcząt na temat ich wymarzonego faceta. Już pomijajć fakt, że 80% to zawierało myślink wysoki a kolejne 50% z tych 80% zawierało dopiske "min 180cm"... to często było tak, że pisały o swoich ideałach a potem było, że jednak u "tego jedynego" nie ważny jest wygląd a charakter. Ale zastanawia mnie to, że przypuśćmy zjawi się "ten jedyny" w którym dziewczyna sie zakocha albo po prostu postanowi sie ustatkować z kimś pożądnym, to dlaczego niby ma w jakimś stopniu pociagać ją pod względem fizycznym??(A to też jest ważna cecha i nie ma sie co oszukiwać) Owszem ona moze go kochać ale skoro nie podobali jej sie tacy faceci wcześniej to dlaczego niby ma być tak teraz?? Bo ma charakter?? I niby ten charakter nam zapewni miłość całkowitą?? Może go kochać ale w przypadku braku pociągu fizycznego u jendej ze stron zdrada jest możliwa i to w dużym stopniu.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 sie 2007, 01:09
Ta dziewczyna o której pisal bakus i Top to lustrzane odbicie wielu dziewczyn które znam:są inteligentne<ze średnią blisko 5.0 a wybierały tych gorszych intelektualnie
i niestety panowie musze się z Wami zgodzić:
1. Tego typu faceci mają bardzo ważne cechy których nie posiada większa część inteligentów- spontaniczność, zdecydowanie, pewność siebie. Oni jak czegoś chcą np. pocałować ją, to w przeciwieństwie do nas to robią i nie zastanawiają się. Takie coś kobietom się podoba.
2. Będąc z kimś takim zawsze jest ciekawie, nie ma nudy, bo taki głąb zawsze coś głupiego wymyśli .
3. Zazwyczaj ktoś taki dominuje w związku, a kobiety lubią być zdominowane choć często o tym nie mają pojęcia. Takie są naturalne instynkty i nic na to nie poradzimy.

Jednym słowem trzeba być umięśnionym gościem.a nie mądrym aby być szczęśliwym...
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 26 sie 2007, 03:06
Średnia nie świadczy o inteligencji. To raz. Nie świadczy o życiowej mądrości jeszcze bardziej, niż o inteligencji. To Dwa. Nawet inteligencja nie świadczy o życiowej mądrości, to trzy.

A cztery będzie już całkiem prywatnie - nie chce znać ludzi, którzy chociaż raz nie upadli na twarz, bo nie mieli prawdziwego życia.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez top23 26 sie 2007, 12:06
bakus napisał(a):Ostatnio czytałem dużo wypowiedzi dziewcząt na temat ich wymarzonego faceta. Już pomijajć fakt, że 80% to zawierało myślink wysoki a kolejne 50% z tych 80% zawierało dopiske "min 180cm"... to często było tak, że pisały o swoich ideałach a potem było, że jednak u "tego jedynego" nie ważny jest wygląd a charakter. Ale zastanawia mnie to, że przypuśćmy zjawi się "ten jedyny" w którym dziewczyna sie zakocha albo po prostu postanowi sie ustatkować z kimś pożądnym, to dlaczego niby ma w jakimś stopniu pociagać ją pod względem fizycznym??(A to też jest ważna cecha i nie ma sie co oszukiwać) Owszem ona moze go kochać ale skoro nie podobali jej sie tacy faceci wcześniej to dlaczego niby ma być tak teraz?? Bo ma charakter?? I niby ten charakter nam zapewni miłość całkowitą?? Może go kochać ale w przypadku braku pociągu fizycznego u jendej ze stron zdrada jest możliwa i to w dużym stopniu.



Na szczęście nie tylko ideały nam się podobają. Mało kto ma to szczęście trafić na swój ideał. Im bliżej ideału tym lepiej. Najgorzej jednak gdy jakaś się w nas zakocha(marzenia :roll: ) a po jakimś czasie pozna swój ideał który jest nią zainteresowany... co się wtedy stanie to każdy wie. Nasuwa się tylko pytanie, czy skończy się na krótkim romansie o którym nie będziemy nic wiedzieli czy zwyczajnie od nas odejdzie dla tamtego.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez zakochany_playboy 26 sie 2007, 12:32
top23 to nie badz z zadna dziewczyna;) bo wiesz... jak poznakogos przystojnieszego i fajniejszego z charakteru to Cie zdradzi albo rzuci ;)
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

re

Avatar użytkownika
przez Homer Simpson 26 sie 2007, 12:42
Bakus, co do wzrostu i hormonow to ja mam 1,69m i niedlugo wybieram sie do endokrynologa. On zdecyduje czy sie da i jak zwiekszyc moj wzrost. Moja mama sama wyszla z propozycja pojscia do niego jakies 2 tygodnie temu. Jesli Twoja to wysmiewa to tylko pogratulowac jej zrozumienia wlasnego syna.
Doh...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
07 sie 2006, 12:27

przez Goplaneczka 26 sie 2007, 12:42
A Top jak zwykle swoje. Generalnie ludzie nie rozstają się z powodu wyglądu. Kobieta nie odchodzi od faceta, bo poznała wyższego. Sam się zadręczasz. Z niskim facetem można wytrzymać, ale z facetem, który robi z siebie męczennika już nie :p
Goplaneczka
Offline

przez zakochany_playboy 26 sie 2007, 12:46
oj goplaneczka Ty mi nie mow ze nie ma rozstan przez to ze druga osoba poznala kogos przystojnieszego. Takie przypadki sa i to nie takie rzadkie.
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Re: re

przez top23 26 sie 2007, 12:49
Homer Simpson napisał(a):Bakus, co do wzrostu i hormonow to ja mam 1,69m i niedlugo wybieram sie do endokrynologa. On zdecyduje czy sie da i jak zwiekszyc moj wzrost. Moja mama sama wyszla z propozycja pojscia do niego jakies 2 tygodnie temu. Jesli Twoja to wysmiewa to tylko pogratulowac jej zrozumienia wlasnego syna.


Tylko wiesz, różnica między 169 cm a 176 cm jest znacząca. 176 cm to kiepski wzrost, ale nie jest to znowu kto wie jaka katastrofa, taki wzrost można nadrobić jak się ma inne plusy, natomiast 169 cm to istna tragedia i właściwie życie prywatne zmarnowane.


Goplaneczka właśnie większość rozstań jest z powodu tego, że jedna ze stron znalazła sobie kogoś atrakcyjniejszego. Bardzo rzadko odchodzi się do kogoś mniej atrakcyjnego.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Re: re

Avatar użytkownika
przez bakus 26 sie 2007, 12:55
Homer Simpson napisał(a):Jesli Twoja to wysmiewa to tylko pogratulowac jej zrozumienia wlasnego syna.


Moja mnie cały czas przekonuje, że urosnę. I to mi próbuje wbić do głowy. Zadając pytanie co będzie jak nie to odpowiedzi raczej nieusłysze, a usłysze "Oj urośniejsz zobaczysz, obiecuje, będziesz miał 190..." albo poiwe "to będziesz mały i tyle" Ojciec mi doradził to(zebym sie wybrał)
Sie tylko zastanawiam czy taki zabieg jest bezpieczny(czy nie pobudzi tak, że zacznie wszystko wariować), bo nie chce urosnąć na dwa metry tylko 180 albo ewentualnie o 5cm więcej.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Re: re

przez zakochany_playboy 26 sie 2007, 13:04
top23 napisał(a):natomiast 169 cm to istna tragedia i właściwie życie prywatne zmarnowane.

buhahahaha to Cie podsumowal :lol: hahahahaha
no fakt ale 175 u faceta to tez tragedia, takie male to nie zrobi nawet zakupow z wysokich polek. :lol:
Polina napisał(a):A ci znowu swoje. Już chyba w każdym temacie były te opowieści dziwnej treści !!!!!!!!!!!!!!!!!!

przynajmniej posmiac sie mozna :lol:
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Re: re

przez top23 26 sie 2007, 13:07
bakus napisał(a):
Homer Simpson napisał(a):Jesli Twoja to wysmiewa to tylko pogratulowac jej zrozumienia wlasnego syna.


Moja mnie cały czas przekonuje, że urosnę. I to mi próbuje wbić do głowy. Zadając pytanie co będzie jak nie to odpowiedzi raczej nieusłysze, a usłysze "Oj urośniejsz zobaczysz, obiecuje, będziesz miał 190..." albo poiwe "to będziesz mały i tyle" Ojciec mi doradził to(zebym sie wybrał)
Sie tylko zastanawiam czy taki zabieg jest bezpieczny(czy nie pobudzi tak, że zacznie wszystko wariować), bo nie chce urosnąć na dwa metry tylko 180 albo ewentualnie o 5cm więcej.



O jakim zabiegu piszesz? Możesz zapomnieć, że dostaniesz jakiekolwiek hormony jak masz 176 cm. Teoretycznie to jest średni wzrost i zostaniesz przez lekarza wyśmiany. Na leczenie hormonalne podobno szanse mają tylko naprawdę kurduplowate kurduple poniżej 160 cm. I jeśli od jakiegoś czasu już nic nie rośniesz to nie licz na cud, że coś ruszy. Już pewnie nasady kości długich się zrosły i zostaniesz taki jaki jesteś.
Jeśli te nasady się jeszcze nie zrosły, to możesz spróbować załatwić sobie bardzo kosztowny hormon wzrostu, ale to jest spore ryzyko i jeśli 180 cm Cie zadowoli, to nie ma sensu ryzykować dla ledwie 4 cm(różnica między 176 cm a 180 cm aż tak wyraźna nie jest).



Polina sama gdzieś napisałaś, że niski facet nie ma u Ciebie szans więc sama rozumiesz ten problem.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez zakochany_playboy 26 sie 2007, 13:15
chlopaki macie dwa wyjscia, pierwsze:
u wietnamek i chinek macie duze szanse, one lubia facetow z takim wzrostem ;)
po drugie:
bedac bisexualnym podwajacie swoje szanse :lol:
zbanowany
Posty
50
Dołączył(a)
22 sie 2007, 13:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do