Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 wrz 2012, 19:18
kaja123 napisał(a): Nie jesteś zła, nie możesz być zła wiesz dlaczego? Bo źli ludzie nie robią sobie krzywdy wręcz przeciwnie! Nie możesz być winna wszystkiemu bo to też nie możliwe to projekcja
kaja123, nie wzięłaś pod uwagę tego co JA robię innym ludziom. Tego, że zawodzę wszystkich, na których mi zależy, tego że ciągle ich ranę. Lepiej dla nich byłoby, gdybyśmy się nigdy nie poznali, lepiej byłoby, gdybym zmarła będąc niemowlęciem - nie byłabym teraz źródłem niekończących się problemów. Rodzice nie mieliby córki wariatki, przyjaciele nie musieliby znosić moich humorów, a wy nie musielibyście czytać mojego jęczenia. Tak byłoby lepiej dla wszystkich.


kornelia_lilia, nie poddawaj się, bo szkoda tak wrażliwej osoby jak Ty.
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 wrz 2012, 19:41
klamczucha_88, napiszę do Ciebie to co Ty do
kornelia_lilia, nie poddawaj się, bo szkoda tak wrażliwej osoby jak Ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 wrz 2012, 19:53
kaja123, ja chyba już się poddałam. Nie potrafię znaleźć powodu, dla którego miałabym walczyć. Za to powodów, żeby się skrzywdzić mam na pęczki...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 wrz 2012, 20:11
klamczucha_88, a jak Ty ranisz tych ludzi strasznie? Co Ty im takiego robisz? Dlaczego myslisz że jesteś taka zła?
a wy nie musielibyście czytać mojego jęczenia
no wiesz to jest wybór mogę cztać co piszesz i nie muszę i wcale mnie nie krzywdzisz tym że jęczysz bo sama wybieram co czytam i czy czytam i co pisze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 wrz 2012, 20:38
Co robię? Np. nie potrafię sprostać oczekiwaniom rodziców - powinnam pracować, pomagać w domu, na budowie, a zbyt dużo leżę w łóżku, zbyt długo śpię. Skutek: awantura gotowa...
Od przyjaciół odsunęłam się, wiedząc że ich to zrani, ale zrobiłam to świadomie, bo obcowanie ze mną byłoby znacznie gorsze. Wniosek: Z premedytacją zraniłam najlepszych przyjaciół, byle tylko zaspokoić swoje widzimisię.
Olewam ich, patrzę nie dalej niż czubek własnego nosa. Czy tak zachowuje się córka albo przyjaciółka? Nie! Tak zachowują się tylko zadufani w sobie i zarozumiali ludzie...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 wrz 2012, 20:51
klamczucha_88, ajajajajaj Rodzice mają jakieś oczekiwania a dlaczego Ty masz im sprostać? Przecież Ty nie musisz robić tego co wyobrażają sobie rodzice owszem oni będą niezadowoleni ale to ich problem - ty masz swoje życie swoje wyobrażenia a Co Ty robisz? zamartwiasz się że nie robisz tego co inni by chcieli żebyś robiła. A jakiie ty masz oczekiwania w stos. do rodziców? Może to oni nie sprostali i nie wytrzymali roli rodzica i co karzą siebie za to?
Co do przyjaciół. Prawdziwy przyjaciel jeżeli widzi że się odsuwasz, izolujesz zaczyna się niepokoić i wyciąga do Ciebie rękę. Znajomi są różni kwadratowi i podłużni ;) każdy ma coś za uszami a ty nie możesz być zadufana i zakochana w sobie to jest znowu niemożliwe - bo tacy ludzi się nie krzywdzą. Gdybyś widziała tylko czubek własnego nosa to co by Cię obchodzili inni??? Ty właśnie tego czubka nie widzisz!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 04 wrz 2012, 21:34
kaja123, ja już nie wiem, co ja widzę, a czego nie. Ja już nie wiem, co ja myślę, co robię. Nic nie wiem... Pogubiłam się kompletnie. Wiem, że się okaleczam, bo chcę się skrzywdzić, bo wierzę, że nie zasługuję na życie, więc nie pozwalam sobie żyć... Czasami nawet dociera do mnie, że moje myśli i emocje są absurdalne i nielogiczne, ale nie umiem nic na to zaradzić i nadal tak myślę, nadal się w tym nakręcam... Ja po prostu nie mam nawet dla czego walczyć... Więc nie walczę...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 04 wrz 2012, 21:39
klamczucha_88 napisał(a):[b][color=#112f55] Ja po prostu nie mam nawet dla czego walczyć... Więc nie walczę...

Dla siebie tylko i wyłącznie dla SIEBIE! Nie ma nic cenniejszego niż Ty! Kazdy z nas tu się pogubił i kazdy jest na innym etapie zdrowienia - pogadaj z psychologiem, psychiatrą ja wierzę że jestes na dobrej drodze bo masz przebłyski i wiesz, że Twoje zachowania są jak to określiłaś absurdalne. Trzymam kciuki!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 wrz 2012, 06:50
klamczucha_88, nie poddawaj się.Wiem,że jest Ci w tej chwili ciężko.Sama byłam na takim etapie.Ale to mija.Walcz choćby dla tych dobrych chwil,które zaczną wyglądać zza parawanu smutku.A zaczną...trzymaj się...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Domino467 05 wrz 2012, 20:47
Koleżanko Lilith i kaja123.
Wiem, że szczerze chcecie, aby nikt z tego forum nie popełnił samobójstwa. Dlatego przekonujecie klamczuche_88 i staracie się jak możecie, żeby poprawić jej nastrój. Za to dziękuję w jej imieniu. Ale niestety musicie pogodzić się z tym, że niektórych problemów nie da się rozwiązać, a pojedyncze osoby są wręcz skazane na samobójstwo.Wyjaśnię to na moim przypadku. Otóż jestem osiemnastoletnim chłopakiem, od początku swego życia nadwrażliwym i chorobliwie ambitnym. Od początku swego życia mam jedno marzenie. Chcę być doskonale wykształcony i ( z racji tego, że mieszkam na wsi ) mieć duże gospodarstwo. Te marzenia są nie do zrealizowania. Nie urodziłem się zdolny, mam małe gospodarstwo i z tego względu jestem ogromnie nieszczęśliwy. Wspomagam się najlepszymi antydepresantami, ale one dają mi jedynie nieco więcej energii niż zazwyczaj. Na dodatek, będąc w szpitalu w maju, zakochałem się w dziewczynie, która nie chce utrzymywać ze mną kontaktów. Czy to jest problem do rozwiązania?Co mam porwać ją i uwięzić w domu?Albo liczyć na to, że za dziesiątym razem dostanę się na wymarzone studia? I najgorsze jest to, że muszę codziennie patrzeć na ludzi, którzy są bogaci, piękni, uzdolnieni i zadawać sobie codziennie pytanie: czemu ja nie mogę być w ich sytuacji?Przecież to jest tak niesprawiedliwe, że odechciewa się żyć, a samobójstwo jest ucieczką od tej katorgi. Więc sory, ale nie mówcie, że wszystkie problemy są do rozwiązania bo tak nie jest.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 lip 2012, 20:45

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 05 wrz 2012, 20:57
Domino467 napisał(a):Więc sory, ale nie mówcie, że wszystkie problemy są do rozwiązania bo tak nie jest.

Mylisz się chłopcze i to bardzo :D I nie dziękuj w czyimś imieniu jak już to w swoim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

przez Domino467 05 wrz 2012, 21:23
To co, mam porwać dziewczynę i więzić ją w domu?Albo liczyć na to, że ktoś przepisze mi spadek lub przy rekrutacji na studiach nie będzie patrzył tylko na punkty? Proszę nie zwracaj się do mnie per ,,chłopcze" bo według mnie to trochę lekceważące.A dziękować w imieniu klamczucha_88 mogę bo mam nadzieję, że jej przypadek jest mniej beznadziejny od mojego i jej samobójstwo jest niepotrzebne, a więc i wasze posty pocieszenia nie idą na marne.
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
19 lip 2012, 20:45

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 05 wrz 2012, 21:41
Domino467, masz 18 lat i to jest Twój pierwszy kryzys dorosłości.Zderzenie z tym co chcesz,a tym co możesz.To normalne.Takie jest życie.Z czasem zmienisz priorytety.Większość ludzi nie spełnia swoich marzeń,a jednak żyją i chcą żyć bo np. z czasem poznają swoją żonę,mają dzieci i żyją dla nich.
Anna Maria
Offline

Myśli samobójcze

przez Lukrecja. 05 wrz 2012, 22:36
Mam w domu 4 opakowania anafranilu, 2 opakowania solianu i wino... Eh
Lukrecja.
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do