Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Monar 01 wrz 2012, 23:14
greeniwoszek, zaintrygowało mnie to. jak to uratowały Cię zwierzęta? zwierzęta to coś najlepszego na świecie, za to ludzie... wrr.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez petra 01 wrz 2012, 23:19
Monar, wariacie :smile: nie szalej :!: kto bedzie do mnie gadał jak wszyscy beda spac :?:
boszz i znow mysle tylko o sobie :?
petra
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez greeniwoszek 02 wrz 2012, 11:40
Monar napisał(a):greeniwoszek, zaintrygowało mnie to. jak to uratowały Cię zwierzęta? zwierzęta to coś najlepszego na świecie, za to ludzie... wrr.


Byłam im tak bardzo potrzebna ,ale w pewnym momencie tego nie zauważyłam już
moja depresja zaszła zbyt daleko i nie myslałam już logicznie
chciałam sie powiesić ,była ostra zima ,mróz-28st
żle sobie uwiązałam sznur ,zacisnał sie na szyi ale w końcu się u góry odwiązał
na tyle pętelka się zacisneła zebym straciła przytomność,chorej mózgownicy nie dotleniło i tak sobie odleciałam
nie wiem ile leżałam nieprzytomna na mrozie,z dala od ludzi,nikt nie widział
to Koty mnie tam znalazły,jedne okryły sobą a inne drapały twarz i ręce żebym odzyskała przytomność
Wtedy zrozumiałam że tak mało brakowało a nie było by powrotu,ten błąd jest nie do odwrócenia
Teraz to ja pomagam Zwierzętom krzywdzonym przez Ludzi
to jest to co pozwala mi zyć i cieszyć sie zyciem mimo chorób jakie mnie nękają
Zwierzęta do mnie lgną,szczególnie dzikie ,zranione szukają u mnie pomocy
Wszystkie moga na mnie liczyć
Tu w miejscu gdzie mieszkam nazywają mnie dziwadłem,czarownicą ,mam to w nosie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 18:47
Lokalizacja
Ustroń

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez depresyjny21lat 02 wrz 2012, 11:57
greeniwoszek, dobra z ciebie kobieta :!: ;)
depresyjny21lat
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 02 wrz 2012, 11:57
Monar, Nie wszyscy ludzie to gówno,zostaw sobie choć tę odrobinę wiary....wiem jak to jest nie ufać komukolwiek,ale warto trochę choć zostawić...
greeniwoszek, Dobrze że ta 1 rzecz ci się nie udała...nie powinno tak być, że dobrzy ludzie umierają, a gówno chodzi po ziemi...
ale co zrobisz, tu niema sprawiedliwości..
Stark
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 03 wrz 2012, 19:03
Ja już nie chcę żyć! Nie jestem w stanie z sobą wytrzymać! :why:
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 wrz 2012, 19:07
klamczucha_88, :( co się stalo?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 03 wrz 2012, 19:10
slow motion, jestem pojebana...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 wrz 2012, 19:12
klamczucha_88, dlaczego tak negatywnie myslisz o sobie? co się wydarzyło?
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 wrz 2012, 19:21
klamczucha_88, wyjaśnisz?Co się stało????
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 03 wrz 2012, 19:31
slow motion, Lilith, miałam dziś iść na basen. Pierwsze wyjście z domu od czerwca, nie licząc lekarza. Od rana się zmuszałam, mimo że w ogóle nie miałam ochoty, a kiedy po kilkunastu godzinach walki z sobą i przejechaniu w korkach pół miasta okazało się, że basen nieczynny, wpadłam w furię. Wyładowałam się na sobie aż do omdlenia i nadal chcę sobie coś zrobić... Rozumiecie to? Bo basen był zamknięty... Przecież ja jestem kompletnie pojebana...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez greeniwoszek 03 wrz 2012, 19:33
Nie jesteś pojebana
przekierowałas tylko złość na siebie a tak naprawdę nie miałaś wpływu na to że ten cholerny basen był zamknięty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
01 wrz 2012, 18:47
Lokalizacja
Ustroń

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 03 wrz 2012, 19:33
klamczucha_88, myślę,że jesteś w tej chwili w takim stanie,że nawet zupełnie małe rzeczy mogą sprawić Ci ogromną przykrość.Ktos mądry mi kiedyś powiedział,że jak się jest w dołku,to wszystko boli sto razy bardziej-i to jest prawda...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez slow motion 03 wrz 2012, 19:35
klamczucha_88, najwidoczniej w ten sposób chciałas odreagować złosć. Stało się, trudno, ale na przyszłość pomyśl jak w takich sytuacjach można sobie poradzić.
Dlaczego masz za to karać siebie? Ty basenu nie zamknęłaś.
___________________

▪█─────█▪
Avatar użytkownika
Offline
Erithacus rubecula
Posty
9658
Dołączył(a)
15 sty 2012, 17:33
Lokalizacja
Czyściec

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do