Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Monar 15 sie 2012, 22:04
kaja123, tyle się jakoś przemęczę, pomagam jej, bo nie mogę na to patrzeć już i miałam nadzieję, że ten wniosek coś odmieni no...
C(c)złowiek, no właśnie... to jeszcze bardziej człowieka pogrąża w jego stanie :( każdy ma problemy, każdy ma inne, ale nie można się licytować kto ma gorzej, nie o to chodzi... :(
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 16 sie 2012, 00:09
Monar, Żyj dla siebie, olej zepsutą rodzinę,szkoda na to czasu..
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez Stylow 16 sie 2012, 01:36
Monar, zauważyłam że jesteś przeogromnie silna psychicznie. Nie zmarnuj tego. Słabość rzecz ludzka i nie warto tłumić jej lekami tylko walką. Leki to jakaś totalna pomyłka.
Stylow
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Monar 16 sie 2012, 01:59
nom, tylko boję się, że kiedyś też przekroczę granicę, jestem u kresu wytrzymałości, uwierz mi. zachęcacie mnie do walki - ja cały czas walczyłam i będę walczyc, tyle, że nie wiem, jak długo. postaram się jak najdłużej... ;)
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 16 sie 2012, 11:57
Co do rodziców...
odpowiedz sobie - Jest o co walczyć?
Że tak powiem,zepsutego się nie tyka, bo zacznie śmierdzieć.
Walcz o siebie,dla siebie.
Świata nie naprawisz, niema po co zaprzątać sobie głowy.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 16 sie 2012, 13:15
Monar napisał(a):nom, tylko boję się, że kiedyś też przekroczę granicę, jestem u kresu wytrzymałości, uwierz mi. zachęcacie mnie do walki - ja cały czas walczyłam i będę walczyc, tyle, że nie wiem, jak długo. postaram się jak najdłużej... ;)

Uwierz mi chociażby z tego powodu że jestem starsza od Ciebie i podobne rzeczy przeżyłam: jak będziesz ciągnęła ten "wóz" to się szybciej przejedziesz niż myślisz. Zobacz ile osób Ci pisze że jesteś silna i że masz walczyć - ale o siebie! na miłość Boską rodziców nie zmienisz! A jak Ty tej mamie pomagasz jesli mogę zapytać? Bo jeśli ją wyręczasz w codziennych czynnościach to nie jest pomoc, a trzeźwieć za nią też nie możesz no bo jak? Twoja mama musi chcieć trzeźwieć i musi sama ze sobą pracować nad tym, podobnie tato bo jest współuzalezniony. Ty kochana za nich niczego nie zrobisz - kompletnie nic!!! Masz potencjał, jesteś młoda walcz ale O SIEBIE!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

przez Monar 16 sie 2012, 14:53
Stark, tak. o tatę jest co walczyć. pomimo tego, ze mnie nie wspiera, czasem mnie wyzwie, to wiem, że mnie kocha, że mu na mnie zależy. po prostu to wiem. on nie jest aż taki zły, po prostu sobie nie radzi... a o matkę też chcę walczyć, bo pomimo tego, że mówię, ze jej nienawidzę, to nie potrafię nienawidzić jej. staram się ją odzyskac. jeśli już wszystko nie wypali, nie będę mogła już nic zrobić, to rzucam to wszystko, że tak powiem...

no powalcze jeszcze trochę o rodzinę kaja123, a potem o siebie ;p
zresztą dbam o siebie też, bo chodzę do terapeuty.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 16 sie 2012, 15:08
Monar, Jestem zbyt dużym egocentrykiem by to zrozumieć,rób jak chcesz,powodzenia.
Ale,pamiętaj najpierw miej na,uwadze siebie,potem reszte.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez nomorewords43 16 sie 2012, 15:49
Stark napisał(a):Monar, Jestem zbyt dużym egocentrykiem by to zrozumieć,rób jak chcesz,powodzenia.
Ale,pamiętaj najpierw miej na,uwadze siebie,potem reszte.


Wszyscy jesteśmy egocentrykami. Bo jesteśmy neurotykami.
Gdyby znikł nasz egocentryzm mogłoby to znaczyć że stajemy się psychotykami, prawda?

Miło mi się off-topowo spytać, czemu od razu nie zmieniono tytułu wątku z myśli samobójcze"
np. na "kryzys w nerwicy lękowej"
I wtedy wątek wylądowałby w sub-forum nerwica-lękowa.
No zostawić Was samych przez 4 tys postów... Czy Mody śpią?
-pozdrawiam nomorewords43
nomorewords43
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 sie 2012, 15:59
nomorewords43, "Mody"robią to,co do Nich należy-tytuł tematu pozostanie bez zmian,podobnie jak lokalizacja.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez nomorewords43 16 sie 2012, 16:22
Lilith napisał(a):nomorewords43, "Mody"robią to,co do Nich należy-tytuł tematu pozostanie bez zmian,podobnie jak lokalizacja.


Jasne teraz to już ma Pani rację, bo dyskusja od 4 tys. postów zeszła na inne off-topowe tematy. a teraz powie mi Pani, co robiły mody w 2006 roku
kiedy pierwotny tekst postu brzmiał:
Niechce mi sie juz zyc.. prosze o pomoc...
Post 22 lut 2006, 00:24

Od: 20 lut 2006, 22:15
Posty: 56
czesc!! ogólnie od dwóch lat choruje na nerwice lekowa.. masz szereg objawów od zawrotów głowy które sa dla mnie naj gorsze do bólów głowy oczywiscie jeszcze kołatanie serca strach ze"zemdleje" no i czesto mam uczucie ze umieram... przepisałam sie do nowego lekarza bo tamten mi powiedział ctuje "przejdzie Ci" i czekałam ale nie przeszło:) wiec jesli jest ktos kto moze mi dac jakos rade jak on sobie radzi lub jesli ja moge jakos pomuc.. prosze piszczecie bardzo chetnoie pomoge bo juz przeszłam wszystko.. ja mam ostattnio uczucie ze przegrałam juz swoje zycie.. przestałam marzyc.. wychodze z domu tylko jak musze wiekszosc dnia spie.. choraba zabrałam mi juz wszystko co kochałam... szkołe przyjacioł chłopaka młodosc nie moge pracowac na stałe nigdzie bo co powiem: ze mam nerwice i dlatego dzisiaj nie dam rady przyjsc??/ i czasm sobie zadaje pytanie co jeszcze mnie czeka?? nie wiem... ale zaczynam coraz bardziej sie bac.. szczeze czasem mysle nawet o samobójstwie ale mam jedna osobe która bardzo kocham<mame> i dla niej walcze.. bire teraz leki...zobacze moze bedzie lepiej...jesli ma ktos jakos rade lub podobny problem.. ja też moge jakoś pomóc doradzić!!
piszcie!!!


Czemu w pierwszej odpowiedzi nie zmieniono nagłówka i nie przeniesiono do nerwica-lękowa?
Przecież pierwszy post wyraźnie był o nerwicy lękowej a nie o samobójstwie
tylko przez nietrafny tytuł tu trafił. Czyżbym tkwił w błędzie?

Z Modami się nie dyskutuje?
Nie to z faktami się nie dyskutuje.
dziękuję. - nomorewords43.
nomorewords43
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 16 sie 2012, 20:32
nomorewords43,
Po pierwsze-jak zauważyłby człowiek,który potrafi czytać ze zrozumieniem,data mojej rejestracji,to 2011 rok,a nie 2006,więc nie wiem,co robili Moderatorzy X lat temu.Podejrzewam,że nikt,oprócz Administratorów,nie wie,co wtedy dokładnie robili i jakie mieli intencje.Ty również tego nie wiesz,chyba,że masz jakieś nadnaturalne zdolności.Ponadto,ludzie rzadko kiedy czytają posty sprzed lat,najczęściej przeglądają kilka najbardziej aktualnych stron i dopisują się do tematu.
Po drugie-nie Ty będziesz decydował co i gdzie umieszczać.Doceniam zaangażowanie,ale to Moderatorzy tutaj "sprzątają"i decydują co i gdzie przenosić.Póki co,jedyne,co robisz,to wprowadzasz zamieszanie.I jeśli to jest Twoim celem,to znajdź sobie inny temat,bo ten jest nieodpowiedni,żeby próbować zwrócić na siebie uwagę.Tutaj ludzie piszą o tym,że mają ochotę się zabić,a nie rozprawiają o kolejnym odcinku Kubusia Puchatka.To zasługuje na powagę.
Po trzecie-aktualnie w tym temacie pisze się o myślach samobójczych,więc nie widzę powodu,żeby zmieniać tytuł wątku,bez względu na to,jaki był pierwszy post.Skoro ktoś w 2006 roku zdecydował,że będzie nosił tytuł"mysli samobójcze",ludzie piszą tutaj właśnie o nich,to nie ma potrzeby jakichkolwiek zmian.Jedyną osobą,która robi tutaj off-top,jesteś w tym momencie Ty.
Po czwarte-to nie jest temat na tego typu wywody.Nie mam zamiaru wchodzić z Tobą w zbędne dyskusje,w dodatku w tak trudnym wątku.Proszę zakończyć off-top.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Saraid 17 sie 2012, 05:03
GregoryHouse, nie poddawaj się tym myślom mimo wszystko..nie mysl o najgorszym przeciez w zyciu sa dobre i złe momenty warto życ dla tych dobrych.
Saraid
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 sie 2012, 10:07
GregoryHouse, po tym,jak ktoś wyrządził Nam krzywdę,boimy się zaufać innym i to jest całkiem zrozumiałe.Lęk przed kolejnym zranieniem,zawodem,pojawia się,czy tego chcemy,czy nie."Demony"bardzo szybko siadają na ramieniu i mrożą,kiedy tylko pojawia się szansa na coś dobrego.Można jednak próbować stawić im czoła.Wiem,że boisz się znów cierpienia,ale w ten sposób zamykasz sobie drogę,do czegokolwiek,skazujesz siebie na życie w smutku,samotności i towarzystwie myśli samobójczych,które będą krążyć wokół Ciebie jak sępy.Spróbuj dać szansę innym,a przede wszystkim-sobie...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44131
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do