Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Candy14 15 sie 2012, 13:03
Monar, ja 20 lat mialam kiepsko... ale za nic nie oddalabym tego jak jest teraz. A mialam momenty, ze myslalam tak jak Ty
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Alienated 15 sie 2012, 13:06
Stark, nie służy... I dlatego właśnie ten temat uciąłem... ;)
Monar, wierzę... :!:
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Myśli samobójcze

przez Saraid 15 sie 2012, 13:22
Napisze Ci tak nie warto z powodu
czyjegos,sie zabijac to niczego nie zmieni.....w życiu jest roznie ludzie potrafia niszczyc na przekor wszystkiemu trzeba miec wiare w to ,ze nic nie trwa wiecznie.
Jestes Monar bardzo młoda,dlatego wierzę ze Ci sie uda
masz sile nawet jesli jej teraz nie czujesz MASZ! I nie jestes sama ,masz nas zawsze to cos.
Saraid
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sadi31 15 sie 2012, 13:47
Monar napisał(a):sadi31, nie uczynna, a zraniona. nie zraniłyby cię ku*wa takie słowa?! co ty ku*wa wiesz?! jak widzę, to gówno ! nic nie wiesz, nie rozumiesz mnie i tylko pogarszasz mój stan, który i tak jest już ciężki, więc proszę Cię przestań lepiej, chyba, że chcesz, żebym naprawdę się zabiła -.-



ahaa jasne jasne mozesz szukac na okolo ludzi i kozlow ofiarnych ale za swoj stan mnie winic nie bedziesz - jesli sie zapierdolisz to bedzie to tylko i wylacznie RWOJA decyzja i Twoja wina a nie matki, ojca , brata i innych, to ty decydujesz o wlasnym zyciu i jesli je sobie odbierzesz zrobisz bajwiekszy debilizm na skale mega kosmiczna - ale to bedzie twoja decyzja - i ni masz prawa winic za nia kogos innego - tylko sama siebie

jest milion alternatyw MILION

nie zraniłyby cię ku*wa takie słowa?! co ty ku*wa wiesz?! jak widzę, to gówno ! nic nie wiesz, nie rozumiesz mnie i tylko pogarszasz mój stan, który i tak jest już ciężki,-
wiem o wiele wiecej niz ci sie wydaje - myslisz ze tylko ty jestes jedyna na tym swiecie

proszę Cię przestań lepiej, chyba, że chcesz, żebym naprawdę się zabiła
- przeczytaj raz jeszcze to co napisałem a dopiero później obwiniaj kogoś za swój stan

czego tak na prawde oczekujesz
ze ktos ci poda tabletki, czy moze zawinie petle
czy ktos cie opierdoli za twoj infantylizm
czy moze potrzasnie toba zebys wreszcie zobaczyla w jakie gowno samodestrukcyjne brniesz
a moze ma cie ktos glaskac po glowie i pusto klepac nie lam sie nie lam sie ???

co robisz zeby twoj stan nie byl ciezki ??
sama napisalas ze walczysz - to po cholere zaraz piszesz ze sie zabijesz
masz sile do walki - bo pyskujesz i przeklinasz jak malo kto - a twoja postawa daleka jest od zalamania a wrecz az kipi z energii
nawet ten zal , bol ktory masz przerob na motywacje do dzialania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Monar 15 sie 2012, 13:52
sadi31, nie nie chcę, by ktoś się nade mną litował, mówiąc "nie łam się", tu pisząc, oczekiwałam od Was tego, że nakierujecie mnie, co powinnam teraz zrobic. i niektóre osoby mnie nakierowały i dziękuję im serdecznie. a wydaje mi się, że Ty na mnie w realu byś się wydzierał i mówił "weź się ku*wa w garsc człowieku. myślisz, że jesteś sama, że jedyna masz problemy? ja mam gorzej i się nie chwalę jak to mi jest źle i do dupy."
tiaaa. takie słowa mi nie pomogą

-- 15 sie 2012, 13:54 --

i nie chce na Cb zwalic odpowiedzialności za moją smierc, tylko jak właśnie napisałam - chodziło mi o to, że takie słowa jak Twoje mi nie pomagają

-- 15 sie 2012, 13:54 --

a pogarszają mój stan.

-- 15 sie 2012, 13:55 --

i sprostuję: mam ochotę się zabic... już z chęcia bym to zrobiła wczoraj. pod wpływem emocji, ale tego nie zrobiłam, wiec dla mnie jest to walka. nawet nie wyobrażasz sobie jak dużo mnie to kosztuje. by się utrzymac przy zyciu

-- 15 sie 2012, 13:56 --

i będę walczyc nadal... choć nie widzę sensu, to przeczekam tą katorgę. spróbuję

-- 15 sie 2012, 13:56 --

nie pisałam, że się zabiję, a że mam chec sie zabic, ale walczę. a to różnica
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sadi31 15 sie 2012, 14:00
Monar

daj konkretne punktu twojego ch...wego nastroju i stuacji
ale konkternie napisz
to ci powiem co masz zrobic
napisz dokladnie co chcesz wiedziec
zobaczysz ze to nie jest takie trudne
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Monar 15 sie 2012, 14:01
słowami "myślisz, że jedyna masz problemy" dodajesz (dolewasz oliwy do ognia) mi tylko kolejne preteksty do zabicia się... przez takie coś człowiek wtedy zaczyna myślec "no. jestem beznadziejna. inny by sobie poradził, a ja jestem taka głupia, że sobie nie poradzę" to nie pomaga. uwierz mi. zmień myślenie.

-- 15 sie 2012, 14:02 --

no co mam zrobic z matką pijaczką, której nic nie mogę zrobic, bo wniosek "prawdopodobnie upadnie" ?!

-- 15 sie 2012, 14:04 --

to nie jest wszystko takie proste, jak mogłoby się wydawac
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sadi31 15 sie 2012, 14:39
słowami "myślisz, że jedyna masz problemy" dodajesz (dolewasz oliwy do ognia) mi tylko kolejne preteksty do zabicia się... przez takie coś człowiek wtedy zaczyna myślec "no. jestem beznadziejna. inny by sobie poradził, a ja jestem taka głupia, że sobie nie poradzę" to nie pomaga. uwierz mi. zmień myślenie.

- przestan pieprzyc o dolewaniu oliwy do ognia i szantazowac innych tymi bzdurami
juz ci pisalem wielokrotnie ze zabicie sie nie jest przejawem problemow tylko glupoty - a tok myslenia jaki zaprezentowalas - jest infantylny i do pokonania na terapii - tylko trzeba tego chciec


no co mam zrobic z matką pijaczką, której nic nie mogę zrobic, bo wniosek "prawdopodobnie upadnie" ?!
- jaki wniosek upadnie - chcesz ja ubezwlasnowolnic i wyslac na lecznie i odwyk - bardzo dobrze - czasami wlasnie przez milosc do matki trzeba zasadzic jej kopa w dupe zeby sie ocknela a to ze cie zwyzywa - przemawia przez nia zlosc, i alkohol, problem i glod - nie kazdy kto cie wyzywa w napadzie szalu mysli tak relnie - to chyba powinnas wiedzic
czego oczekujesz od matki - ze teraz bedac w ciagu alkoholowym bedzie ci wdzieczna ??? - nie teraz nie bedzie - teraz bedzie przeklinac kazdy twoj krok dazacy do odciecia jej od nalogu - to jest typowy system alkoholika - podobnie bedzie z bratem - narkomanem.

jest jeszcze jedna wazna sprawa - osoba uzalezniona musi chciec z tego wyjsc - i niestety czasem musi siegnac dna i otrzec sie o smierc zeby cos zrozumiec
- moze to byc trudne ale byc moze bedziesz zmuszona zostawic matke i biernie przygladac sie jak sie stacza - bedzie bolalo - ale byc moze tak musi byc - zeby pozniej zrozumiec ww pelni sens terapii AA

CZY TY NIE WIDZISZ TEGO!!! CZY JESTES AZ TAK SLEPA!!! TWOJA MATKA I BRAT POTRZEBUJA TWOJEJ POMOCY I WLASNIE PO TO TU JESTES!!!
w taki wypadku odebranie sobie zycia jest skrajnie debilne bo zostawisz ich samych sobie.

to nie jest wszystko takie proste, jak mogłoby się wydawac
- ten temat jest bardzo prosty BANALNIE

przestajesz soebie zwracac dupe pierdolami jak mi to jest zle , jaka to jestem pokrzywdzona , jak to mnie nikt nie kocha i nie rozumie - i konsekwentnie mimo niepowodzen walczysz o bliskich - a w najgorszym wypadku -jestes z nimi - a to ze sie nasluchasz - nasluchasz sie i to nie raz - ale czym sa slowa - kiedys cie matka za nie przeprosi - tylko musi byc na to gotowa - wolna - czysta - wyzwolona z cierpienia nalogu


jeszcze jedna wazna rzecz ktora czesto mylisz
sadi31, to nie musisz mnie czytać, jak Cię wkurzam.
NIE TY MNIE WKURZASZ - wkurza mnie takie myslenie - glupie myslenie
zbyt mocno wszystko bierzesz do siebie

-- 15 sie 2012, 13:48 --

Monar

nie wiem jakie leki bierzesz
ale na depresje i natrectwa ( u ciebie mysli samobojcze) sa leki SSRI - zafunduj sobie konska dawke paroxetyny - odczekaj 3 miechy i bedzie po zawodach - satniesz na nogi i zobaczysz swiat w innych barwach zamiast sie zadreczac
Avatar użytkownika
Offline
Posty
363
Dołączył(a)
25 maja 2009, 19:29
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Monar 15 sie 2012, 18:33
sadi31, po co walczyc o kogos, kto ma cie w dupie

-- 15 sie 2012, 18:33 --

jak matka mnie kiedys przeprosi to co ? nagle zapomnę o tych słowach, złe wspomnienia znikną? nie.

-- 15 sie 2012, 18:34 --

leków nie biorę, brałam cital miesiąc i byłam bliska smierci, chciałam się zabic, planowałam bardzo dokładnie

-- 15 sie 2012, 18:35 --

jeśli biorę słowa matki do siebie, to mam głupie myślenie, jestem głupia? nie sądzę. po prostu jestem wrażliwa na opinię innych . chyba zresztą sama nie wiem
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 15 sie 2012, 18:54
Monar, przecież Ty jesteś mądrą, inteligentną i wartościową dziewczyną - matki nie zmienisz nie masz szans, nie masz takiej władzy ani możliwości, nie uratujesz jej, nie uleczysz, nie zrobisz nic. Zapewne pomimo ogromu złości , żalu i goryczy ją kochasz gdzieś tam w głębi bo to jednak matka i to boli i boleć będzie. Możesz pomóc tylko sobie nie rodzicom tylko SOBIE rozumiesz? matka będzie taka jaka była ale Ty nie musisz być chora, zbolała, nieszczęśliwa przez nią - bo ona nie ma już takiej władzy nad TOBĄ. Jesteś bardzo młodziutka i Ci cieżko bo nie masz pomysłu na życie ale popatrz z drugiej strony - możesz sobie urządzić życie takie o jakim marzysz a le bez rodziców. Będziesz ich odwiedzała ale nie mogą już mieć na Ciebie większego wpływu. Przejrzyj na oczy, zostaw ich kłopoty a zajmij się swoimi bo nikt się Twoimi nie zajmuje.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez niosaca_radosc 15 sie 2012, 20:11
Są...
Problemem nie jest problem. Problemem jest Twoje nastawienie do problemu
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
2204
Dołączył(a)
11 paź 2011, 21:24

Myśli samobójcze

przez Monar 15 sie 2012, 20:58
kaja123, mogę przyczynić się do jej zmiany i właśnie temu służył ten wniosek. :bezradny:
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez kaja123 15 sie 2012, 21:19
Monar, a kto się przyczynia do Twojej zmiany na lepsze? Możesz udzielać wsparcia ale nie własnym kosztem!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2262
Dołączył(a)
08 sty 2011, 01:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 15 sie 2012, 22:01
Ku**a mnie tez czesto ludzie mowia "myslisz ze Ty jedyny masz takie problemy"!!!??? I to mnie wkurwia na maxa.

Ostatnio chce sie zabic bo mam dość już dziewczyn które mnie ciagle oszukuja.... Szczegolnie ostatnio to odczułem na wycieczce z Warszawy do Krynicy Morskiej. Było tragicznie i okropnie!!! :(((((
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do