Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 25 lip 2012, 19:12
Korba, :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Myśli samobójcze

przez vifi 25 lip 2012, 21:53
Monar, Niektórym szpital pomaga innym nie. Nie zakładałbym od razu że zaszkodzi, a nawet jeśli to mniej niż samobójstwo... Pomyśl czy gdyby twoja koleżanka miała problemy ze sobą i chciała się zabić to sama byś jej nie odesłała do szpitala, tylko stała i się patrzyła żeby zachować jej prywatność? Chodzi o to żebyś wyszła z sytuacji zagrażającej życiu, wtedy będzie można kontynuować terapię. Chyba w tej chwili jesteś dla siebie większym zagrożeniem niż szpital. Nawet twoja mama nie chciałaby żebyś tak skończyła. Wylecz się, masz dużo do zrobienia.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 22:00
vifi właśnie matka mi powiedziała, że nie jestem jej córką. nie przyznaje się do mnie. ona wręcz życzy mi śmierci. nieraz wypowiedziała to na głos.
Monar
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2012, 22:14
*Wiola*, będziesz zadowolona. koniec z wiesz czym/kim.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

przez Stark 25 lip 2012, 22:19
Monar, Oj Monika,Monika...
I popatrz racjonalnie co da ci śmierć? Tak rozwiązanie problemów, "pozorne", ale czy z góry zapisane jest że zawsze będzie źle i kijowo? Niema pewności jak będzie.
Nie zamierzam sadzić ci tu wałów że "świat jest piękny"bo nie jest, czy też "życie jest piękne", jest różne, raz lepiej,raz gorzej, składa się na to wiele,zbyt wiele czynników by jednoznacznie powiedzieć.
Nie wiadomo co możesz stracić zabijając się, nie jest powiedziane że zostało już tylko dno i 3 metry mułu....
Jesteś młoda,wiele może się jeszcze zmienić, część zależy od ciebie, część od losu..
Zanim podejmiesz tą pochopną decyzję,pomyśl co możesz stracić.

Oczywiście to twoje życie,zrobisz co chcesz, ale proszę cię, ratuj się,próbuj szukać pomocy gdzie się da...
Stark
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez devnull 25 lip 2012, 23:26
Jestem już stracony, psychiatra jakby nie dostrzegał we mnie problemu, czuję że drwi sobie ze mnie próbując mnie w ten sposób zmobilizować, jego zdaniem powinenem się wziąć "za pysk" i pójść do roboty ale to nie takie łatwe skoro jestem zniewolony zarówno psychicznie jak i fizycznie (migreny, refluks, nerwobóle, uboki wszystkich leków itp).

Psycholog znowu bierze urlop a dopiero co z niego wróciła, psychiatra jutro też urlop.
Nie mam odwagi pójść na oddział - do wyboru mam Nowowiejską albo IPIN i jestem w kropce.
W IPIN są lepsze warunki a na Nowowiejskiej od samej ponurości miejsca wpada się w jeszcze większą depresję.

A więc powtórka sprzed 2 lat, kolejne próby samobójcze o których nikomu nie mówię, nie zależy mi już na niczym,
koledzy znalezli mi dorywcza prace na 3h dziennie a ja psychicznie nie jestem w stanie się tego podjąć, totalna blokada.

Nie ma już wyjścia, nie ma, jestem w kropce.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 26 lip 2012, 14:02
musiałabym jeszcze kupić żyletki i zestaw gotowy do działania zgodnie z planem.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 26 lip 2012, 17:59
Korba, Kasiu...co Ty robisz,Słońce? :( Misia,co ze szpitalem?Źle to wszystko wygląda :(
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez ala1983 26 lip 2012, 18:14
zaqzax-3, Może spróbuj z tą pracą. Początki będą trudne, ale 3 godz. dziennie to na prawdę nie jest źle i jest do przeżycia. Ja bym spróbowała na Twoim miejscu nawet gdybym miała migrenę, refluks czy inne nerwobóle.
Jeśli nie masz silnych lęków i możesz wyjść z domu to spróbuj się zmobilizować.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3513
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 26 lip 2012, 18:23
Lilith, źle. I jak się nie poprawi, to doprawdy nie wiem, co ze mną będzie....

Dzisiaj, mam ogromną ochotę to zrobić. Wręcz modlę się do mojego pudełeczka. Lecz żeby nie było szaleństwa na forum, przysięgam, że nic złego sobie nie zrobie. Po prostu jest parcie...
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

przez vifi 26 lip 2012, 20:22
zaqzax-3, Nie jest tragicznie. Jak będzie to chyba jednak będziesz potrafił się przełamać i pójść do szpitala. Psychiatrę można zmienić. Psycholog wróci z urlopu (dlaczego oni chodzą na urlopy, przecież MY nie mamy urlopów!) i będzie można kontynuować terapię. Spróbuj się podjąć tej pracy. Nie ma wiele do stracenia, a stała praca może pomóc mimo że z początku wydaje się niewykonalna.
Nie śledzę stale tego tematu, ale za każdym razem czuję bezsilność, bo mogę tylko doradzić leczenie, a w cięższych przypadkach oddział, a od pewnego momentu człowiek nie ma już siły szukać pomocy i wręcz nie chce nigdzie iść, tylko wykrzyczeć się w ten sposób...
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 27 lip 2012, 12:49
Korba, poważnie się martwie o Ciebie :(
Anna Maria
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 27 lip 2012, 12:55
Korba, próbuj przetrwać ten kryzys. walcz. nie skupiaj się na samych negatywach. nawet jeśli sądzisz w danej chwili, że nie ma nic pozytywnego, to naprawdę zastanów się intensywniej, na pewno jakieś minusy swojej śmierci w końcu ujrzysz.
ja to zrozumiałam. nie zrobię tego dziś ani w najbliższym czasie, chcę zawalczyć, chcę żyć pomimo tego, że są kryzysy, ale w końcu kiedyś się uda. no dotarło też do mnie to, że 'całe życie przede mną'. niby takie banalne słowa, słyszałam tu, na forum, je już kilka razy, ale dopiero jak terapeuta zaczął mi to wszystko wymieniać, zrozumiałam. Zrozumiałam, że nie ma sensu zabijać się. Mamy życie i trzeba je przeżyć jak najlepiej. To tylko od nas zależy, jakie to życie będzie. Trzeba się starać, by było lepiej. Walczyć z problemami. Wiem, że pewnie moje słowa nie zrobią na Tobie żadnego wrażenia - łatwo mówić, trudniej zrobić. Ale zobacz - jeszcze niedawno też chciałam się zabić. Nie rób tego. To nie wyjście. Znajdź w sobie siłę. Ja np. wiem, że jestem silna, a odebranie sobie życia to przejawienie słabości, nie chcę być słaba, poradzę sobie.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Rindpvp 27 lip 2012, 13:35
"I cicho cię proszę chroń przed ścieżką ciemną. Nawet najtwardsi mają chwile,kiedy potrzebują klęknąć"
Grammatik - Każdy ma chwilę ft. Fenomen

DDA
Avatar użytkownika
Offline
Posty
456
Dołączył(a)
17 paź 2011, 16:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do