Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Relatywista 25 lip 2012, 00:20
Amon_Rah napisał(a):A adresik znajdziemy zaraz i masz wpadke z psychiatrykiem przed swoim "piatkiem".

Masz rację :P Grzech zaniechania straszna rzecz :D

Odnosnie Regulaminu- jeszcze jeden post tego typu i masz dozywotniego bana.

Akurat grożenie dożywotnim banem mogłeś sobie w tym przypadku darować :P

Monar, Nie rób tego. Swoimi postami sprawiasz wrażenie bardzo inteligentnej osoby. Pamiętam też Twoje zdjęcie z wątku "Ludzie z forum". Ładna z Ciebie dziewczyna ;) Także wiesz, szkoda by było ...
Relatywista
Offline

Myśli samobójcze

przez Floyt 25 lip 2012, 02:53
Odnosnie Regulaminu- jeszcze jeden post tego typu i masz dozywotniego bana.

No i brawo tym sposobem przyczynisz się do wzrostu poczucia wyalienowania i niezrozumienia u osoby z myślami samobójczymi. Bardzo odpowiedzialne - zwłaszcza że piszecie że ludzie się martwią, a sami możecie pogorszyć sytuacje - u osoby która prawdopodobnie pisze to bo nie ma gdzie i komu tego powiedzieć i co zrobić ze swoimi emocjami.
A co do wpadki z psychiatrykiem - w 90% wypadków kończy się odwiezieniem do szpitala który aktualnie ma dyżur, a następnie na konsultacji psychiatrycznej po której pacjent jest wypuszczany do domu.

Monar
Ośrodek interwencji kryzysowej - w każdym większym mieście to miejsce gdzie ci pomogą. Psycholog jest tam dyżurny całą dobę, w ciągu dnia nawet kilku, możesz w każdej chwili przyjść, lub zadzwonić gdy nie radzisz sobie z emocjami, lub myślami s. Od razu uprzedzam - nie spodziewaj się tam cudów, ani terapii, bo oni terapii nie prowadzą, a psychologów mają średnich, ale mi taka rozmowa parę razy pomogła, może i pomoże Tobie. Po takiej wizycie pytają o numer telefonu, jeśli chcesz, będą dzwonić co kilka dni i pytać jak się czujesz i czy nie chcesz porozmawiać. Spróbuj nic cię to nie kosztuję, poza lekkim wkładem sił, a może uratować twoją przyszłość.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
24 lip 2012, 02:40

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 lip 2012, 09:12
Nowym Użytkownikom radzę rozejrzeć się na forum,poznać je,bo widzę,że nie macie bladego pojęcia o tym,co się tutaj czasami dzieje i dlaczego reakcje Administracji i Moderacji są takie,a nie inne...

Dobrze,w takim razie spróbuję wyjaśnić...

Pojawiają się myśli samobójcze-ok.W tej chorobie,to niestety norma.Chcemy o tym pogadać,bo nie wiemy,co zrobić,nie chcemy być sami-ok.Prosimy o rozmowę,piszemy o tym na forum-nie ma problemu.Od tego jest ten temat-żeby sobie wzajemnie pomagać w takich sytuacjach,wspierać.O takich rzeczach trzeba rozmawiać,bo duszenie ich w sobie, nie prowadzi do niczego dobrego.Byłam po "drugiej stronie",czasami wciąż jestem i rozumiem,co się wtedy dzieje z człowiekiem.Sama często rozmawiam z ludźmi w tym temacie i nie mam nic przeciwko pisaniu na temat myśli samobójczych,emocji,uczuć,które się wtedy pojawiają,wspieraniem innych.Przecież ludzkie życie jest najważniejsze...

Ale w momencie,kiedy ktoś posuwa się do szantażu emocjonalnego,zrzuca odpowiedzialność za swoje czyny na ludzi chorych,przesyłając komunikat"róbcie sobie,co chcecie,mam gdzieś Was i Waszą pomoc",którzy przez tego typu sytuacje później sami lądują z żyletką w ręce,bo jest to dla Nich psychicznie nie do zniesienia,nie potrafią nabrać do tego typu sytuacji dystansu-no to już nie jest ok.Stąd takie reakcje,które były,są i pozostaną takie,a nie inne.Nikt nie ma siły na to,żeby wziąć na siebie odpowiedzialność za cudze życie i nikt nie ma prawa zrzucać odpowiedzialności za to,co robi,na innych,w dodatku na równie chorych ludzi...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 09:17
Amon_Rah twoja wypowiedź jest strasznie chamska i bardzo mnie uraziła, sam sobie powinieneś bana nałożyć. :o ale z adminem się nie dyskutuje oczywiście, bo ma władze i nie zawaha się jej użyć. tak samo z człowiekiem, który jest agresywny, używa siły, bo nie ma wystarczających argumentów, by kogoś przekonać do swoich 'racji'. już nie będę pisać o swoich myślach, znów zamknę się w sobie i będzie jeszcze gorzej, jeśli tego w piątek nie zrobię. dzięki, pomogłeś mi, jak nikt! :bezradny:

Relatywista Naprawdę? :shock: Dziękuję. Spróbuję. Powalczę z tymi myślami. Wszyscy powtarzają mi, jaka to ja silna, a ja już w środku już dawno przeszłam straszny kryzys, już jestem załamana, więc jakim sposobem mogę być silna?

Floyt prawdaaa, mam taki ośrodek, dzięki za radę, może skorzystam... :smile: by trza było spróbować.

-- 25 lip 2012, 09:20 --

Lilith ja nie zrzucam na nikogo odpowiedzialności, jeśli zrobię to, to będzie to wyłącznie moja 'wina'. świadoma decyzja, MOJA.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 25 lip 2012, 09:42
A My?A Forumowicze,którym napisałaś,co zamierzasz??Przecież My tutaj jesteśmy,widzimy,co się dzieje i nic nie możemy zrobić,jesteśmy po prostu bezradni,nie wiemy,w jaki sposób możemy pomóc...
Skoro masz blisko Ośrodek,źle się czujesz i zdajesz sobie z tego sprawę,to dlaczego nie skorzystasz z pomocy?Dlaczego nie zgłosisz się do szpitala?Dlaczego nie zadzwonisz na Niebieską Linię i nie porozmawiasz z psychologiem?Dlaczego nie pójdziesz na terapię?Dlaczego nie zgłosisz się do lekarza i nie poprosisz o zmianę,skoro leki nie działają?Nie chcesz sobie pomóc?Dlaczego nie wykorzystasz wszystkich możliwości,które są dostępne,żeby ratować siebie i swoje życie?Czego oczekujesz od Userów forum?Jak mają Ci pomóc przez Internet,kiedy Ty piszesz,że i tak zrobisz swoje?Rozumiem,że jest źle.I wiem,jak to jest.Absolutnie nie mam zamiaru Cię oceniać,ale zastanów się-co Ci da samo pisanie?Nic.Samo pisanie to za mało-nie pomoże Ci.Jedyna pomoc znajduje się w realu.Dlaczego z Niej nie chcesz skorzystać?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 09:55
Chodzę do psychoterapeuty, ale on odstawił ostatnio taką scenę mojej matce, która ma problem alkoholowy, że już nie wiem, czy mogę mu zaufać. Kolejny problem do kolekcji. A na terapię grupową nie jestem gotowa. To jest za ciężkie. Pomagam sobie w ten sposób właśnie, że chodzę do terapeuty i do psychiatry - to naprawdę wymagało ode mnie jakiejś siły, to nie takie proste tam pójść, tym bardziej, że lekarki nie polubiłam, biorę leki od miesiąca, jutro mam next wizytę, jeśli będzie chciała zmienić leki, to je zmienię. Ale ja po prostu przejęłam się wczorajszymi słowami matki, że ona nie pójdzie na leczenie. Kafka mi wytłumaczyła, że nie mogę nic zrobić, by pomóc matce. A jak nie mogę pomóc matce, to nie mogę pomóc rodzinie, jak nie mogę pomóc rodzinie, to nie mogę pomóc sobie. Bo sobie pomogę, jeśli przyjdzie w końcu taka chwila, w której będziemy normalną rodziną, a chociażby wtedy, gdy matka nie będzie już pic. To wiele by mi pomogło. Wiele by zmieniło. A nie wiadomo, co matka naopowiadała tam temu psychologowi na temat swojego picia, pewnie kłamała. I co, jeśli jej uwierzą, a nie świadkom, którzy złożyli wniosek o przymusowe leczenie ? Nie będzie rozprawy, moje starania pójdą na marne. Wszystko do dupy. :( Mówisz, że się nie staram, kiedy ja się właśnie staram. Do szpitala się nie zgłoszę, bo nie chcę tam wylądować, nie chcę, po prostu... Tam byłoby mi jeszcze gorzej.
Wiem, że pisanie nic mi nie da. Tak samo jak rozmowa z terapeutą. Co to da? Nic. Gadaniem i pisaniem nic nie wskóram.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez kafka 25 lip 2012, 10:00
Monar, bo tu chodzi o ciebie i twoje uczucia, a nie o matkę. Wiem, ze jest ci to na razie ciężko zrozumieć.
Pójdź jutro na spokojnie do psychiatry i powiedz że CHCESZ zmiany leków, bo nie działają.
Wyjaśnij tez problem z terapeutą.
Zobaczysz, świat po tych wizytach będzie trochę inaczej wyglądał.
Mówisz, że się nie staram, kiedy ja się właśnie staram.

staraj się sobie pomoć, a nie marnujesz energię by kontrolować innych, na ktorych nie masz wpływu; sama wiesz co ci terapeuta mówi o współuzależnieniu, spróbuj to zrozumieć
kafka
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 10:11
kafka nom, ale moje uczucia się nie zmienią, jeśli matka się nie zmieni.
mam powiedzieć, że chcę zmiany leków? może jeszcze trochę poczekać? zobaczymy, co powie. może zaleci zwiększyć dawkę, nie wiem. te na sen pomagają, ale cital g.... daje. no idę do terapeuty po to, by to wszystko wyjaśnić, ale on mi powie, że zrobił to dla mojego dobra. ale mógł zauważyć, że może mi tym zaszkodzić, matce również. powinien wiedzieć, jak w takiej sytuacji trzeba reagować, a nie kurcze podszedł do sprawy emocjonalnie, uczy tego, by nie działać pochopnie, a sam tak działa. to nie ja powinnam go uczyć, to on jest tu "nauczycielem", to on powinien dawać mi przykład, być wzorem godnym do naśladowania. oby powiedział mi coś, co mnie uspokoi. bo jak się z nim pokłócę, to już do niego nie wrócę. a trochę emocje wróciły, znów złość we mnie narasta. na niego. "dzięki" niemu zrozumiałam, że rodzicom na mnie naprawdę nie zależy. tak terapeuta gada mi o tym współuzależnieniu, ja to wiem, ale nie umiem tego zrozumieć, cały czas wydaje mi się, że takie coś nie istnieje, że ja sobie to wymyśliłam.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez kafka 25 lip 2012, 10:14
Monar, po prostu porozmawiaj na ten temat ze specjalistami, a terapeuta na pewno ci wszystko wytłumaczy, zawsze możesz go zmienić.
mam powiedzieć, że chcę zmiany leków? może jeszcze trochę poczekać? zobaczymy, co powie. może zaleci zwiększyć dawkę, nie wiem.

Masz powiedzieć, że nie działają i że chcesz popełnić s mimo ich brania.
ale moje uczucia się nie zmienią, jeśli matka się nie zmieni

mój ojciec nie zyje, a uczucia mi się nie zmieniły
nie licz na to, ze jak matka się zmieni, to z twoimi uczuciami będzie lepiej, przez jakiś czas na pewno, ale później- nie sądzę
kafka
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 10:20
kafka no tak, ale terapeuty zmieniać nie chcę, mimo wszystko lubię go, poza tym kolejnej osobie mówić wszystko od początku ? nie dałabym rady. on już jest zapoznany z moją sytuacją.
kurcze ale nie wiem, czy dam radę powiedzieć psychiatrze o tym, że chcę popełnić samobójstwo, kolejna osoba będzie chciała mnie pokierować do szpitala. nie chcę kolejnej afery. ale postaram się być szczera. tylko boję się tego, co będzie, jeśli to powiem.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez kafka 25 lip 2012, 10:27
Monar, jak nie powiesz to ci nie pomogą.
kafka
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 25 lip 2012, 12:32
kafka no tak, ale jak wspomniałam, szpital mi tylko zaszkodzi.

-- 25 lip 2012, 12:34 --

i-do-szpitala-t36557.html
Atalanta napisał(a):Stoper ma rację, szpital nie jest dobrym miejscem na leczenie depresji, z resztą z ostatnich badań statystycznych na temat stanu w Polsce szpitali psychiatrycznych wynika, że zamiast pomóc czasem mogą tylko zaszkodzić. To jedno, a drugie, wytrzymałbyś z ludźmi chorymi jak ty lub będącymi w gorszym stanie przez cały dzień i noc? Mnie by to jeszcze bardziej załamało....Przemyśl sprawę ;)
Monar
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez be_strong 25 lip 2012, 12:56
Ludzie to w większości przypadków egoiści , myślący o sobie..
uczucia innych się nie liczą
Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
23 lip 2012, 23:27

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 25 lip 2012, 18:28
siedzę i sobie trzymam moje magiczne pudełko z lekami.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do