Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Agasaya 24 cze 2012, 00:58
że dobrze, że nieudana?

uznałam to za oczywiste...
A69.2, F60.31, F41.2, F50.2, F43.1, F44.0, DDA+DDD, początki F40.290
http://agasayaaa.blog.interia.pl/

Wtłoczona w matnię szukam jej
Bezwiednie tak kołyszę się i zatracam
Ciało uwiera śpią demony złe
Ona to druga ja odbita w lustrze
Avatar użytkownika
Offline
Najlepsze Cycki Na Forum :)
Posty
1386
Dołączył(a)
01 kwi 2012, 21:10
Lokalizacja
Trójmiasto

Myśli samobójcze

przez ala1983 24 cze 2012, 12:16
Korba, Kaisa, nie rozumiem, wyszłaś ze szpitala, byłaś na wakacjach o ile dobrze kojarzę, ostatnio było ok. I tak nagle?

-- 27 cze 2012, 20:49 --

Korba, ok, wiem już o co chodzi..
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2012, 14:16
sa dzis
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nowy_franek 28 cze 2012, 14:17
niestety jw
mój nibyBlog Ale jak ktoś nie lubi dużo czytać to nie polecam, ew nie lubi ckliwych opowieści to j.w. Poza tym zapraszam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
08 lis 2011, 11:18
Lokalizacja
południowy bliski wschód

Myśli samobójcze

przez kafka 28 cze 2012, 14:21
Agasaya napisał(a):
wydaje mi się, że jestem zbyt zaburzona, abym z tego kiedykolwiek wyszła..

skąd ja to qrwa znam?
ja jestem niemal pewna że nigdy nie będę "normalna"
dlatego te myśli nie chcą mnie opuścić...

A kto jest qurwa normalny? :mrgreen:
Konia z rzędem osobie, która pokaże mi normalną osobę!
Myślę, że nie chodzi o to by stać się normalnym ,tylko by czuć się lepiej, szczęśliwszym, pogodzonym z sobą, lepiej funkcjonowac.
kafka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 cze 2012, 16:13
Korba, :shock: Kasiu??? :(

-- 28 cze 2012, 16:13 --

dominika92, co się dzisiaj dzieje?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 28 cze 2012, 16:16
Bellatrix, przerasta mnie wszystko ,wczoraj wróciła psych po urlopie, znowu wracanie do przeszłości..mam wrażenie że nigdy z tego nie wyjdę..po co ja żyję :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 28 cze 2012, 16:20
dominika92, rozumiem,bo często też mam takie wrażenie,zwłaszcza,kiedy przychodzi do grzebania się w przeszłości...
Przeszłości jednak nie zmienisz...możesz jednak spróbować zrozumieć i zająć się tym,co jest teraz...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Stark 28 cze 2012, 16:42
dominika92, Wyjdziesz,czas...daj sobie czas.
nowy_franek, ... szkoda cię...

Normalność powiadacie...pojęcie tak względne i ogólne, że aż można się śmiać.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 29 cze 2012, 00:57
Na chwilę obecną widzę dwa wyjścia.1)albo się zabić,2)uciec gdzieś mam na myśli szpital.Oba mają minusy,ale czuję się wobec tego bezradna,przerażona i osamotniona.
Anna Maria
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 29 cze 2012, 01:03
Szkarłatna litera, 1 wyjście odrzuć...to niczego nie rozwiązuje...
drugie rozważ...w szpitalu powinni ci pomóc.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez Anna Maria 29 cze 2012, 01:18
Stark, zaczynam kurs za dwa tygodnie który jest dla mnie dużą szansą.

Jest jeszcze trzecie wyjście- dalej tonąć w tym bagnie. Jak autoagresja to na całej linii.
Anna Maria
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 29 cze 2012, 08:15
Szkarłatna litera, Nie,trzecie wyjście też odpada... no nic...życzę ci jak najlepiej.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 01 lip 2012, 13:20
Szkarłatna litera podobnie myślę. Mam matkę z problemem alkoholowym i złożyłam wniosek o przymusowe leczenie. Jeśli on nie pomoże, a tak może się stać, to nie widzę innego wyjścia, jak się zabić. Może matka po tragedii się opamięta, a ojciec zacznie coś robić, by nie stracić kolejnej, ważnej (chyba) osoby. Albo też myślałam o tym, by np. napić się trochę benzyny, albo połknąć tabletki i napić się wódki... Ale tak by jeszcze dało radę mnie odratować, by trafić do szpitala... Może wtedy byłoby łatwiej. Dlatego biorę leki na deprechę. Może pomogą. Biorę dwa dni i na razie żadnych zmian nie widzę, to chyba jakieś placebo, aczkolwiek poczekamy, zobaczymy.
Monar
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 2 gości

Przeskocz do