Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 00:36
Kiya, trzeba walczyć, walczyć :)
ale mam wrażenie, że ta depakina tylko mnie dołuje i przytępia :-|
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kiya 02 cze 2012, 00:36
Snejana, drugs: just say NO!
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Snejana 02 cze 2012, 00:45
Kiya, my doctor tells me to take it. :-|
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez idle 03 cze 2012, 21:34
Jestem Werterem, życie mnie boli i nie ma na to rady tak długo, jak żyję :-|
watch me disintegrate
Avatar użytkownika
Offline
Posty
675
Dołączył(a)
20 maja 2012, 08:11

Myśli samobójcze

przez _Nirvana 03 cze 2012, 21:42
Dwie rzeczy sprawiły,że przestałam tak natrętnie o tym myśleć:
Pierwsza to moje dzieci, nauczyłam się cieszyć ich każdym uśmiechem..
Druga to poznanie ludzi w hospicjum, ludzi, którzy nie mają już szansy na walkę o życie..

Na szafie napisałam: "SZCZĘŚCIE-MAŁE RADOŚCI"..Podchodzi moja córeczka i mówi: "Mamusiu,przeczytaj mi co napisałaś". Zrobiłam to, a gdy skończyłam ona na to: "To my jesteśmy tymi radościami, prawda?"
_Nirvana
Offline

Myśli samobójcze

przez Laima 06 cze 2012, 07:23
Od rana myśli s w sumie od wczoraj
Laima
Offline

Myśli samobójcze

przez wokalistka 06 cze 2012, 19:20
Czy mam myśli samobójcze?

Jakiś czas temu, o czym zresztą pisałam tutaj na forum, leczyłam się na depresję i stany lękowe. Potem zaliczyłam doła.....rzuciłam wszystko.....psychologa, muzykę.....postanowiłam pogodzić się z przeznaczeniem - z byciem nieudacznikiem, bo inaczej nie umiem tego nazwać. Nie udało mi się jednak z tym pogodzić. Do bólów serca na tle nerwowych, zaczęłam mieć problemy z żołądkiem - refluks przełykowy, zaburzenia równowagi i co najlepsze..... mam problemy z chodzeniem. Gdy ktoś patrzy na mnie jak idę, nie mogę chodzić. Nogi robią mi się sztywne, z trudem je odbijam od ziemi, czasami nie mogę zgiąć nogi w kolanie. Czasami mnie pytają, czy coś sobie zrobiłam, czy może nie skręciłam sobie stopy. Często, jak ktoś idzie za mną, przystaję i czekam, aż mnie wyminie, bo NIE POTRAFIĘ IŚĆ. Ostatnio zaczęłam myśleć nad samobójstwem. Nie wiem czym są myśli samobójcze....nie wydaje mi się abym tworzyła dla siebie zagrożenie.. te myśli nie są niekontrolowane, napływające z nie nacka, mimo mojej woli. Myślę o tym świadomie. Zastanawiam się jakbym to zrobiła, gdzie i kiedy. Tak naprawdę wiem jednak, że nie miałabym na to odwagi.........gdyby ktoś powiedział mi teraz że mam raka - nie leczyłabym się....czuję że nie potrafię żyć na takim świecie, czuje że tutaj nie pasuję, czuję że wszystko już za mną.......
Nie mam nikogo, z kim mogłabym o tym pogadać, na psychologa nie mam pieniędzy......co zrobić, aby chciało się żyć?
Ostatnio edytowano 07 cze 2012, 03:38 przez *Monika*, łącznie edytowano 2 razy
Powód: przeniesiono z działu Zaburzenia osobowości
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 sie 2009, 18:19

Myśli samobójcze

przez kafka 07 cze 2012, 00:41
Może spróuj wrócić do terapii, na NFZ żeby nie płacic i do rzeczy , które sprawiały ci radość.
Ostatnio edytowano 07 cze 2012, 03:37 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesiono
kafka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 cze 2012, 19:50
i to okropne, ja po prostu nie chcę żyć, nie chcę się męczyć, użerać z ludźmi, żyć tylko i wyłącznie nadzieją na dobro, a nie dobrem, nie chcę żywić się samotnością, bo to podstępne cholerstwo, które prowadzi do autodestrukcji :why: I dziś znów się potnę, znów będę się cieszyć chwilą, znów będę tego żałować, gdy się obudzę. :why: :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nube 07 cze 2012, 21:04
Abbey, dobrze zgaduję, że nie leczysz się, prawda? :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 07 cze 2012, 21:15
nube, nie leczę się, jestem niepełnoletnia, a rodzice mają na mnie wyje*ane.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez nube 07 cze 2012, 21:28
Abbey, to, że jesteś niepełnoletnia a rodzice nie chcą Cię wesprzeć, nie znaczy, że sama nie możesz się ratować. Można się leczyć i bez zgody rodziców. Masz myśli samobójcze, rodzice muszą wypisać zgodę na Twoje leczenie, gdyby poradnia, do której byś poszła tego wymagała. W chwili zagrożenia życia dziecka (a samookaleczenia i myśli s. z tendencją do wykonania, takowym są), odmowa zgody jest nadużyciem władzy rodzicielskiej i jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego - czyli złamaliby prawo.
Abbey, choćbyś miała kawał drogi do najbliższej poradni i milion innych przeszkód na drodze, to próbuj!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

Myśli samobójcze

przez Tristita 14 cze 2012, 13:04
Smuci mnie fakt jak niewyobrażalnie muszą cierpieć osoby, które dopuszczają się tak strasznego czynu jak samobójstwo. Szczególnie wtedy gdy są tak na prawdę pozostawieni samym sobie ze swoimi niezrozumiałymi emocjami.
Część mojego życia to bezpodstawna trwoga, ale staram się nie zrobić nic głupiego w trudnych momentach. Zamiast się ciąć lepiej ogłuszyć się wtedy ciężką emocjonalną muzyką, to najbezpieczniejsze lekarstwo.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
13 gru 2011, 18:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 14 cze 2012, 21:16
nube, a najbliższą pomoc mam jakieś 50 km od swojej mieściny, więc musiałabym im powiedzieć po co jadę, musiałabym dostać na bilet. to zamknięte koło.

Tristita, ja się tnę, a muzyka nie działa. Ewentualnie pomaga poczuć błogość, wolność... Nawet te mocniejsze brzmienia, które zazwyczaj słucham ;)



Znów, znów, znów, nie wytrzymam tego dłużej :why: :why: :why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do