Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Adam Smith 11 maja 2012, 21:00
Nigdzie nie napisałem , że o obecny stan obwiniam Boga , wręcz przeciwnie uważam , że przyczyną mojej nerwicy jest wychowanie . Zawsze starałem się spełniać czyjeś oczekiwania , być nie tym kim chce , tylko tym , kim chcą żebym był , moi rodzice . Dlatego postanowiłem że zaakceptuje ten stan , zrobię wszystko by go pokonać czyli odnależć własne potrzeby i zlikwidować konflikty wewnętrzne. Sam podejmuje decyzje , muszę się uwolnić od ich opinii i oczekiwań , tak żebym wybierając np zawód nie przejmował się tym co sądzi o nim matka , tylko czy mi odpowiada i czy nim chce się zająć w przyszłość. A wiara mi też pomaga , jednak zauważyłem , że potrzebne są jeszcze inne metody bo sama wiara daje dużo , ale potrzebna jest też wiedza.
Adam Smith
Offline

Myśli samobójcze

przez rafka 11 maja 2012, 21:15
Tomcio poprzedni post napisałam do .Kingi.
Ale rozwijając temat...
Nie obwiniam Boga o to, że urodziłam się w takiej rodzinie. Moi rodzice są prości. i co mi taki ''ojciec może powiedzieć jak on sam sobie nie potrafi poradzić z swoimi problemami.
Nie obwiniam, że taka jestem. Że tak wygląda moje życie a nie inaczej.
Pewnie w porównaniu do innych marnie wypadam.
Ale na coś to jest.
''Miłuj bliźniego swego jak siebie samego''. Ile tak naprawdę osób tego przestrzega?
Problem jest w ludziach.

a co do oczekiwań innych. Może rodzice są ''tobą zrekompensować własne potrzeby''.
Bądź ''miły, ''fajny'', ''bądź taki jak ja chcę''. Przecież chcemy dla ciebie dobrze.

Później trudno jest odnaleźć swoja tożsamość, indywidualność.
rafka
Offline

Myśli samobójcze

przez kaczanov 11 maja 2012, 21:45
rafka napisał(a):''Miłuj bliźniego swego jak siebie samego''. Ile tak naprawdę osób tego przestrzega?
Problem jest w ludziach.
.


To jest najważniejsza rzecz na świecie. Pomyślcie, jakby się żyło, gdyby każdy to zrozumiał, przecież to nie jest trudne. I nieważne, czy ktoś nazywa się chrześcijaninem, muzułmanem czy buddystą czy ateistą. Chodzi o zwykłą uprzejmość, szacunek, współczucie. Sam z doświadczenia wiem, że jak np. będę uprzejmy dla pani w sklepie czy pomogę jakiejś staruszce, zrobię jakiś drobny uczynek albo uśmiechnę się do kogoś to humor mi się poprawia i jakoś milej się żyje. Przebaczanie ludziom, którzy nas skrzywdzili też jest bardzo ważne. Jak nosimy w sobie gniew, frustrację, nienawiść to zatruwa umysł. Zauważyłem też, że jak kogoś okłamię albo zrobię coś złego to prędzej czy później wraca to w postaci cierpienia.
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
10 lut 2012, 16:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 12 maja 2012, 00:24
Są.
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Kiya 12 maja 2012, 00:26
Abbey, kochanie moje :(
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 12 maja 2012, 00:28
Tak, winię Boga. Kiedyś wierzyłam bardzo, teraz już nie znajduję pocieszenia. W tym stanie w którym jestem teraz nie daje rady tak po prostu wierzyć. To dla mnie za mało.
Z moją matką nie da się rozmawiać. Ona żyje w swoim fałszu i nie pozwoli go sobie obalić.

Mimo wszystko, cieszę się że są jeszcze takie osoby jak Ty rafka, którzy przypominają mi o jego istnieniu i o tym, że można wierzyć.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Myśli samobójcze

przez rafka 12 maja 2012, 12:31
Nie wiń Boga za to że mama ma takie podejście do życia i do was.
Jest wiele takich chrześcijan którzy mają pewne rzeczy ''skrzywione''.
Myślą ze dobrze robią a tak nie jest.
Być może twoja mama chciała was wychować w duchu religii i może za bardzo was ''zmuszała do praktyk religijnych''.
Tego nie wiem, ale mogę się domyślać.
Na swojej drodze też spotkałam takie osoby z pozoru bardzo religijne. Jednak zaczęłam w tym widzieć ''manipulację''. Już odmawiam pewnej osobie a ona mi na to: - że to łaska od Pana Jezusa. Więc się zastanawiam kto tak naprawdę rozdaje łaski.
Wiele rzeczy można sobie wiarą wytłumaczyć.
Dam przykład:
Jestem na studiach. A taka wierząca osoba mi pisze. - nie trzeba mieć studiów aby wiedzieć że w środę się pości.
O.k. no to nic nie róbmy tylko chodźmy na pielgrzymki i módlmy się. Bo tak Bóg chce.
I tu się trzeba zastanowić: - czy naprawdę Bóg tego oczekuje czy to czasem nie jest widzimisię kogoś.
Nigdy nie należy zmuszać. Zachęcać tak. ale nigdy na siłę. Przecież sam Jezus mówił: - Jeśli chcesz.

Podobnie złość. Może być poczytana jako zło.
Ty się nie możesz denerwować, buntować, musisz być uległa, miła, dobra.
Całkiem niedawno zdarzyło mi się wyskoczyć na osoby wierzące. Oczywiście oni stwierdzili, że ze mną coś nie tak. Wiem że miałam z tym rację i im to wygarnęłam.
Pewnie pomyśleli, że muszę ''przeprosić''. I to jest ''pycha''. Całuj ich po stopach bo oni tacy dobrzy.
Czasem trzeba kilka gorzkich słów usłyszeć.

Np.
Bądź dla mnie dobra i zrekompensuj we mnie moje braki.
Dobrze jest rodziców tez zapytać o ich przeszłość na ile jest to możliwe. I tam jest wiele odpowiedzi na problemy ''dzieci''.
rafka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 maja 2012, 01:19
niech sobie pójdą :why: :why:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 maja 2012, 10:09
dominika92, :?: :?: :?: Co się dzieje?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44132
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 maja 2012, 10:11
Bellatrix, czwartek...a ja jak zwykle zawalam. nieudacznik. nigdy nie wyzdrowieję. a ile można tak "żyć". wszyscy tu chociaż mają powody...mają przeżycia, złe doświadczenia z rodziny, byli nękani psychicznie i fizycznie..a ja? ja jestem po prostu zwykłym śmieciem i nieudacznikiem. bo żadnych takich rzeczy nie miałam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 17 maja 2012, 10:21
dominika92, czwartek się jeszcze nie skończył.To normalna reakcja-boisz się.Ale jeszcze wszystko przed Tobą.I wcale nie jesteś śmieciem i nieudacznikiem :evil: Masz prawo się bać i czuć gorzej.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44132
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez Lukrecja. 17 maja 2012, 21:06
Chcialabym to skonczyc.Jest zle, bardzo zle.
Lukrecja.
Offline

Myśli samobójcze

przez Laima 17 maja 2012, 21:11
Lukrecja., pisz więcej,mi to pomaga gdy mi źle.Co się dzieje?
Laima
Offline

Myśli samobójcze

przez Stark 17 maja 2012, 21:16
dominika92, Nie ty jedna, też nie byłem dręczony itp, a mam w głowie nie do końca ok... akurat poniżanie czy inne rzeczy które nie powinny w dzieciństwie nastąpić - nie zawsze ma to wpływ.

Co do myśli samobójczych...niee, wciąż wydaje mi się to zwyczajnie głupie.
Stark
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do