Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 00:27
A mam być całkiem szczery? Oczywiście, nie znam sytuacji w 100%, ale jak tak sobie czytam, to Ty chcesz i nie chcesz naraz IMO - jakbyś w końcu coś zrobił, to straciłbyś pozorny grunt narzekania na to, czemu Ci wszystko nie wychodzi i takie tam. Do ''jęczenia'' też można przywyknąć ;)

IMO, mniej lub bardziej świadomie markujesz to staranie się, trochę to widać podczas rozmów, ludzie piszą Ci różne rzeczy, a szkaradnie skracając Twoje odpowiedzi, można je sprowadzić do ''tak, ale''.

Mniej czy bardziej świadomie, ale zależy to od Ciebie - ta odrobina niezbędnej odwagi na zmiany i NIE wracania na umoszczone legowisko ''jest źle i w sumie jest mi z tym dobrze, bo to znam''.

To oczywiście tylko moje zdanie i nie myśl, że Cię oceniam czy krytykuje - nie wartościuje "dobrze czy źle'', staram się opisać co widzę.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez top23 14 sie 2007, 00:30
Charakter człowieka kształtowany jest głównie w okresie dzieciństwa i sądzę, że nie można go diametralnie zmienić w późniejszym czasie.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 00:34
Charakter człowieka kształtowany jest głównie w okresie dzieciństwa i sądzę, że nie można go diametralnie zmienić w późniejszym czasie.


Jedno jest pewne, bardzo wygodnie ''tak to sobie tłumaczyć' :lol:
:lol: :lol:

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 sie 2007, 00:38
Jest to psychologicznioe potwierdzone<z tym charakterem>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 00:44
:lol: :lol: :lol: z niewiadomych przyczyn, cholernie mnie to bawi :lol: :lol: :lol: Prawie do poziomu głupawki. Może być sobie potwierdzone i (meta)fizycznie, co nie zmienia faktu, że cholernie wygodnie tak to sobie tłumaczyć :lol:

Pozdrawiam

Ps.

Chyba wiem czemu mnie to tak cholernie bawi - to, znam to z doświadczenia. Ale u mnie to już daleka przeszłość, wręcz niebyła ;) A co Wy z tym zrobicie, zależy tylko od Was, zawsze możecie szukać psychologicznych/fizycznych/matematycznych potwierdzeń ;)

Ps. 2

Niedawno pewien profesor z poznania matematycznie potwierdził sobie istnienie Trójcy Świętej. Oraz, że 'Bóg katolików jest matematycznie prawdziwszy od Boga Islamistów". (sorka, za ''Boga Islamistów", cytuje jak jest) Nie chce mi sie tu oceniać tego potwierdzenia. Ale na pewno nie mniej mu z tym wygodnie, niż Wam :lol:
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 00:46
top23 napisał:
Ty masz swoją teorię a ja swoją tylko zauważ, że kobieta z nieatrakcyjnym fizycznie dla niej facetem do łóżka nie pójdzie nawet jakby się super dogadywali, a będą co najwyżej przyjaciółmi

Przepraszam, że się tak wtrącę bez pardonu ale chyba Bóg Cię opuścił ;) facet może być nie atrakcyjny fizycznie, ale jeśli jest między nimi chemia to zrobi to z nim na "drągu w pociągu" ;) ( może troszkę przesadziłam)

a tak poza tym czego szukasz miłości czy sexu ?
miłość to nie uroda i sex to wypowiadanie tych samych zdań, to sięganie po te same rzeczy aby ręce choć na chwilę się spotkały, to odgadywanie pragnień drugiej osoby zanim ona jeszcze o nich pomyśli, to umiejętność wspólnego milczenia bez zakłopotania, to poczucie bezpieczeństwa bez względu na status itd. itp.
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

przez top23 14 sie 2007, 00:54
Tylko powiedz mi jak może być między nimi chemia, jak którejś ze stron nie podoba się ta druga osoba?
A dlaczego trzeba wybierać miłość albo sex? Przecież to idzie w parze. Związek bez seksu to żaden związek a bardziej przyjaźń. Miałem już koleżanki z którymi świetnie się dogadywałem mieliśmy podobne zainteresowania, podobne poglądy ale co z tego?
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 00:57
no właśnie ot o chodzi to jest ta chemia !! :D patrzysz na kogoś i nie cholery on Ci się nie podoba nie ta twarz nie te włosy a jednak nie możesz przestać patrzeć i ten wzrok Ci do niego ucieka i nagle szukasz z nim kontaktu, chcesz przebywać w jego towarzystwie choć w żaden sposób nie pasuje on do Twojego ideału lub dotychczasowych miłostek......
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 00:58
Tyle, że seks bez miłości nie ma nic wspólnego z miłością z seksem. To w ogóle inne galaktyki, inne stany materii, inne... No w każdym razie inne ;)

Ty obudowałeś się tymi swoimi teoriami, pięknie utkaną świecie farmazonów - i jak Ci w tym dobrze, to nie wartościuje, Twój wybór. W każdym razie zawsze masz ''miękkie lądowanie'' w tej utkanej siateczce, czyż nie? "Bo tutaj jest jak jest'' i jakoś leci, hm?

Pozdrawiam

Ps.

zgadza sie Jaśkova - tyle, że (myślę, że to właśnie miałaś na myśli) nie ma nic wspólnego z ''zauroczeniami od 1 wejrzenia'', może sie tak ''okazać'' i po długiej znajomości dopiero, może bardzo szybko, a może nigdy, nie ma reguły.
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 01:00
Top

ale ja nie mówię o wybieranie między miłością i kochaniem się tylko między miłością a sexem

sex to sex numerek i to by było na tyle może kiedyś dryndnę ;) kochanie sie czy uprawianie miłości to zupełnie inna sprawa kochasz się z ukochaną uprawiasz z nią miłość.....
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Twilight 14 sie 2007, 01:03
Wiem, wiem, mój post odnosił się do Topa, gdy pisałem swój, pojawił się Twój :D Zgadzamy się tu w 100 %.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 01:03
Twilight napisał(a):zgadza sie Jaśkova - tyle, że (myślę, że to właśnie miałaś na myśli) nie ma nic wspólnego z ''zauroczeniami od 1 wejrzenia'', może sie tak ''okazać'' i po długiej znajomości dopiero, może bardzo szybko, a może nigdy, nie ma reguły.

tak dokładnie tak to może być nagłe lub rodzić się po woli czasem może nigdy nie nastąpić lub zbyt późno możemy to zrozumieć.......
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 14 sie 2007, 01:18
ale ja co powiecie ak powiem Wam że każda dziewczyna w moim życiu reagowala na mnie żle,nie było takiej która by reagowała dobrze,gadała ze mną normalnie?a tych dziewczyn w życiu spotkałem z 3miliony?no może z 5000 dziewczynami licząc tylko szkołe...i każda miała mnie gdzieś albo wręcz traktowała mnie jak smiecia
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 14 sie 2007, 01:25
człowiek nerwica napisał(a):ale ja co powiecie ak powiem Wam że każda dziewczyna w moim życiu reagowala na mnie żle,nie było takiej która by reagowała dobrze,gadała ze mną normalnie?a tych dziewczyn w życiu spotkałem z 3miliony?no może z 5000 dziewczynami licząc tylko szkołe...i każda miała mnie gdzieś albo wręcz traktowała mnie jak smiecia


a nie sądzisz, że to tylko Twoja mało obiektywna ocena :?
tak czy inaczej stwórz nową listę i mnie wpisz na początku jako reagującą pozytywnie i nie postrzegającą Cię jako śmiecia tylko fajnego wartościowego człowieka :D
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do