Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

przez Pstryk 25 lip 2007, 12:55
I dobrze. Nie możesz nic większego dla siebie zrobić, jak tylko szanować siebie. A wtedy Ci, którzy okażą się tego warci zostaną, a reszta hołoty się "obrazi" ale po co komu tacy "znajomi"?
Pstryk
Offline

przez top23 25 lip 2007, 14:26
inez3 a co miał Ci niby powiedzieć? Że jest prawiczkiem bo żadna inna go nie chciała? Ja jeśli kiedyś będę mieć odwagę żeby zacząć coś działać albo po prostu będę miał dużego farta i jakaś fajna dziewczyna sama się mną zainteresuje to albo wogóle jej nie powiem o tym, że jestem prawiczkiem albo właśnie będę ściemniać, że jeszcze nie poznałem tej odpowiedniej.
Żaden facet w takiej sytuacji nie powie prawdy, że jeszcze nigdy nie miał dziewczyny i że nie uprawiał seksu mimo iż tego chciał, bo już na starcie jest spalony.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 25 lip 2007, 20:58
top23 nic dodać nic ująć. Aczkolwiek ja może bym powiedział, że nie miałem nikogo. Niedawno widziiałem sie z koleżanką i gadaliśmy sporo sam na sam i mnie zapytała czy jestem prawiczkiem. Powiedziałem, że tak, bo w koncu bycie nim w wieku 18 lat to jeszcze nie tragedia. Najgorsze było to, że sie zdziwiła :| i dodała, że wiekszosc jej znajomych ma to juz za sobą. Ona sama jest 17 latką... czy nawet jeszcze ma 16. Choć czy miała pierwszy raz to nie wiem. Najgorsze było dla mnie to, że bycie prawiczkiem ma sie nijak do tego, że przez całe życie byłem sam i jestem sam nadal. Gdzie mi do seksu skoro ja nawet nie wiem czy potrafiłbym pocałować się z dziewczyną... Ale z racji tego, że pewnie bede sam do końca życia(moja wiara w siebie z każdym dniem spada) to pozostaje mi "sztuczna" miłość. Sztuczna czytaj płatna... Bo nie mam nikogo a jak zostane sam nadal do końca liceum to nie bede dluzej czekać. Top23 Nie wiem czy dobrze Ci poradze czy nie, ale ja na twoim miejscu bym poszedł do tej agencji, bo co jak co ale swoje lata już masz. Teoretycznie mezczyzna rozwija sie do 21 roku zycia wiec ty masz juz wszystko "dojrzałe" i nie czekałbym na twoim miejscu na tą jedyną, bo moze nawet nigdy jej nie spotkasz.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez top23 25 lip 2007, 23:37
bakus widzę, że czytałeś mój temat więc zapewne wyczytałeś, że mimo iż zbyt atrakcyjny nie jestem, to miałem w swoim życiu trochę okazji aby osiągnąć coś więcej, jednak zabrakło odwagi wnajważniejszych momentach. Jestem przekonany, że były dziewczyny które mogły mi zaoferować więcej niż przyjaźń i nawet były w miarę atrakcyjne fizycznie jednak nic z tego nie wyszło, ponieważ nie podjąłem żadnych kroków w tym kierunku aby było coś więcej, nawet nie odważyłem się zadać durnego pytania czy mogę ją pocałować. Ehh, ile już w życiu straciłem przez ten brak odwagi i to nie tylko w sferze miłosnej.
Zastanawiam się, czy wogóle jest sens się z kimś wiązać. Żadna dziewczyna nie będzie szczęśliwa z takim niezdecydowanym, niezaradnym facetem jak ja. Chyba jestem skazany na samotność. Takich ludzi jak ja jest więcej tylko spora część z nich boi się do tego przyznać, zresztą wśród moich znajomych ja też udaję, że miałem już kilka dziewczyn i że prawiczkiem nie jestem.
Wyjście do agencji chyba jednak sprawy nie rozwiąże, a nawet zbyt wiele doświadczenia z tego nie wyniosę, bo jednak seks z prostytutką a ze zwyczajną dziewczyną to zupełnie co innego, zresztą całować się też nie nauczę w agencji. Oczywiście dochodzi też tutaj aspekt psychiczny. Jakbym swój pierwszy raz zaliczył w agencji, to na moją psychikę za dobrze by to nie podziałało.
Działaj chłopie jak najszybciej, bo skończysz tak jak ja i wiecznie będziesz nieszczęśliwy. Bycie prawiczkiem w wieku 18 lat to jest tylko niewielkie zaskoczenie dla innnych, ale prawiczek 24-letni to porażka, choć wbrew pozorom takich ludzi nie brakuje.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 26 lip 2007, 20:01
top23 a byłes moze u psychologa z tym problemem??
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez top23 26 lip 2007, 21:27
Jakieś 2-3 lata temu chodziłem przez krótki czas do psychologa. Psychologiem była dośc atrakcyjna młoda kobieta, która pewnie dopiero co ukończyła studia i nie rozumiała mojego problemu, bo niby skąd ona ma wiedzieć jak ja się czuję, skoro ona sama jest szczęśliwą osobą :roll: ? Teraz wolę nie próbować ponownego pójścia do psychologa, bo i tak nic mi nie pomoże.
Weźmy jeszcze taką sytuację, że odważę się na jakieś działania, dziewczyna mnie zaakceptuje i wszystko będzie ok. Zawsze jednak będę się bać, że tak naprawdę nie jestem w jej typie, że jej nie kręcę fizycznie i że któregoś dnia mnie zostawi dla jakiegoś dwumetrowego przystoniaka.
Wogóle mam już dosyć lata, przez krótki czas czułem się niby lepiej, ale teraz znowu nie mogę się na niczym skupić, bo ciągle się podłamuję, że nikogo nie mam, że jestem bezwartościowym gównem. Lato to najgorsza pora roku dla takich ludzi jak ja, to naprawdę dołuje jak się patrzy wokół i wszyscy kogoś mają a ja nie mam i nigdy nie miałem. Teraz wszyscy moi znajomi korzystają z wakacji, chodzą na imprezy, a ja unikam ich jak ognia, siedzę po całych dniach w domu, gdyż po każdej imprezie mam jeszcze większego doła.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

przez Pstryk 26 lip 2007, 22:03
Oj Top, wszystko z góry skreślasz. Jakiś Ty wszystko wiedzący. Jak Ty to robisz?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez bakus 26 lip 2007, 23:10
Ej no stary, ale nie możesz tak podchodzić do sprawy(i ja to mówie...) Masz stracha. Musisz go sie pozbyć. Najpierw zrób to a potem zacznij szukać dziewczyny. Może właśnie rozmowa z psychologiem pomoże. Ja sam sie wybieram do psychologa ponownie i porozmawiam o moim strachu. Trzeba sie przełamać. A jak poznazs dziewczyne, to jezeli Cie zaakceptuje na początku to Cie nie zostawi dla innego z powodu wyglądu, bo mogłaby sie równiedobrze nie zgodzić. Szanuj ją, daj jej szczęście a będziesz razem z nią szczęśliwą parą.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez top23 26 lip 2007, 23:48
No nie wiem, równie dobrze może być ze mną tylko dlatego, że akurat nie ma żadnej lepszej możliwości, będzie mnie traktowała jako formę przejściową. Różnie to może być.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez inez3 27 lip 2007, 12:27
top23 jak tu ci uswiadomic, ze wszystko negujesz, wszelkie rady odrzucasz i tak jak napisala bethi wszystko wiesz lepiej... nie potrafie zrozumiec tego twojego stereotypowego myslenia o zwiazkach, ba, nawet nie o zwiazkach, ale o laskach, facetach sposobie postrzegania roznych rzeczy... nie wiem, brak mi argumentow...
a co mial powiedziec moj facte?? a po co mial klamac?? hmm?? nie wiem czemu tak sie obaj przejmujecie co kto pomysli "ja mam 18/24 lata i jestem prawiczkiem"... czy was ktos sprawdza?? pyta?? nie wiem, ja tego nie rozumiem... nigdy nie opowiadalam na lewo i prawo o moim zyciu seksualnym... mialam przyjaciolke (mam nadal), z ktora rozmawialam na rozne tematy (sex tez). ona miala 18 lat jak zrobila "to", ale mnie nie wysmiewala, ba, nawet twierdzila, ze lepiej jak poczekam i przesoie sie z kims do kogo cos bede czula, a nie tylko dlatego, ze wszyscy to robili, a ja nie.
bakus z tym pomyslem z agencja to troche przegiales. MASZ !* LAT!!! Chlopie, cale zycie przed toba! ja nie mialam faceta do 20 roku zycia z reszta juz o tym pisalam... czemu obaj nie mozecie przeczytac moich spostrzezen i spostrzezen innych...
moj facet nie jest zadnym miesniakiem, taki misiek z brzuszkiem i co?? kocham go, lubie sie z nim kochac i podnieca mnie, nie tyle wygladem ile dotykiem, spojrzeniem itd. ja tez nie jestem jakas laska mega... i tez go krece... no jak boga kocham, ja juz wam takie dokladne opisy przytaczam...
musicie przestac uwazac sie za nieudacznikow i uzalac sie nad soba. OBAJ!!! zajac sie czyms. zycie to nie tylko sex, zwiazki itd. znajdzcie cos co lubicie robic, a jak przestaniecie sie skupiac nad tym, ze jestescie sami to w koncu sie uda... wiem to po sobie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Pstryk 27 lip 2007, 13:35
Bo facetom to tylko jedno w głowie :lol:
Najszybciej się znajduje jeśli się tego nie szuka - tym bardziej na siłę!
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez inez3 27 lip 2007, 13:44
bethi ano, ale "coponiektorzy" umieja wyciagac wnioski i logicznie rozumowac... i cholera no... aaaa, jak mnie to denerwuje, ze nie moge im wbic do glowy pewnych rzeczy...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

przez Pstryk 27 lip 2007, 13:51
Inez, młotkiem młotkiem!
Eh, panowie, przepraszam za mój humor. Rozumie waszą potrzebę posiadania drugiej połówki. Kobiety też ja mają. To naturalna pierwotna potrzeba. Wszystko z Nami w porządku. Ale moi Kochani, jeśli będziecie szukać na siłę przegapicie prawdziwą miłość. Właściwie kogo Wy szukacie? Jaka musi być ta kobieta? Znacie odpowiedź na te pytania?
Pstryk
Offline

przez top23 27 lip 2007, 14:05
Nie mam zbyt dużych wymagań, po prostu chcę dziewczynę która w miarę mi się podoba zarówno z wyglądu jak i z charakteru i tyle.
inez3 po co Twój facet miałby kłamać? Ano po to, że jakby Ci powiedział prawdę, że żadna inna laska go nie chciała to zapewne byś sobie pomyślała, że jest nieudacznikiem i dała byś mu kosza już na wstępie.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do