Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

Avatar użytkownika
przez Mephistopheles 05 gru 2011, 23:28
Ave..
Znowu nękają mnie myśli samobójcze... od 5 godzin siedzę na krześle w pozycji embrionalnej i rozmyślam patrząc się na Berette (myślałem jeszcze o śrutówce ale jak sobie Deda przypomniałem to uznałem że nie chcę brudzić pokoju)..nie czuję strachu przed śmiercią, ani przed pociągnięciem za spust, tylko ogarnia mnie jakiś dziwny grobowy spokój. Jaki jest sens naszego życia na tym świecie skoro jest tu tylko cierpienie? Czy po śmierci nie będzie czegoś lepszego? Tak jestem wierzący. chociaż 99% społeczeństwa uznaje mnie za satanistę to nim nie jestem.. ale jak można wierzyć w szatana nie wierząc w boga? przecież szatana przez boga został stworzony, tak jak nie można wierzyć w Boga nie wierząc w szatana.. bo przecież bóg go stworzył. Wiem, że wg kk samobójcy idą do piekła. Ale czy chęć zejścia z tego świata jest czymś złym? Kiedy już się nie wytrzymuje? Ja już nie wytrzymuję na tym świecie..brak akceptacji.. złamane serce, odrzucenie, zamknięcie w swoim świecie... nie wiem czy jeśli to zrobię to zmieni coś dla nich, ale może zmieni coś dla mnie.. i tak nikt nie będzie po mnie płakał i nie mam w sumie nic do stracenia oprócz festiwalu w Wacken...
Sam już powoli dostaję paranoi od tego wszystkiego.
Jaki jest tego wszystkiego sens?
Czy chęć zejścia z tego świata jest czymś złym?
Ostatnio edytowano 06 gru 2011, 11:19 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem zbiorczym.
Warriors in the holy fight
And no, we need no therapist
Celebrate the wolf tonight
And proud we raise the metal fist

All we pray, for metal we will die
Metal in the morning
Metal in the night
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 gru 2011, 20:10
Lokalizacja
Cmentarz

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

przez Agasaya 06 gru 2011, 00:20
Jaki jest tego wszystkiego sens?

sensu nie ma... bo sensem jest to aby żyć i znaleźć ten sens...
życie to nie tylko cierpienie... tylko że czasem nie potrafimy dostrzec radości każdego dnia, jaki dane jest nam przeżywać...
nie smutaj... jak palniesz sobie w łeb to nie dowiesz się jak może być fajnie ;)
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

Avatar użytkownika
przez Artemizja 06 gru 2011, 00:27
Otóż to.Te nieliczne szczęśliwe chwile są przyćmiewane przez te przykre.Zawsze istnieje szansa na coś lepszego.Może nie należy do tego podchodzić z hurraoptymizmem,bo to byłby przejaw naiwności,ale nadzieję można mieć...samobójstwo wyklucza dalsze możliwości i szanse...wiem,że wszystko wydaje się bez sensu...ale czy bezsens boli?
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44134
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

przez Laima 06 gru 2011, 00:32
16 prób :roll: to moim nie chcesz się zabić tylko znalazłeś sobie metodę na coś tam

Mam za sobą 7-10 prób "s",ale u mnie to nie jest samobójstwo tylko potrzeba ulgi,rozładowania emocji bo tak naprawdę próby "s" może miałam dwie na początku teraz wiem,że trucie się to nie jest skuteczna metoda,jakbym chciała się naprawdę zabić wybrałabym coś skuteczniejszego.
Rozumiesz co chcę powiedzieć bo bardzo motam,tak czuję i piszę nie jasno.

Cierpisz,bez dwóch zdań i potrzebujesz pomocy.To nie jest jedyna metoda aby ją otrzymać.Nikt tak naprawdę nie udzieli Ci pomocy jeśli o nią nie poprosisz,nie zadbasz.Proszenie o pomoc poprzez próbę "s" nie jest skuteczną metodą,są inne bardziej skuteczne.
Laima
Offline

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

przez nextMatii 06 gru 2011, 03:41
Laima dobrze to okreslila gdybys chcial sie zabic juz bys nie zyl..proste..sens zycia nalezy samemu szukac co dnia chocby..to wymaga pracy,checi i tak umrze kazdy z nas tylko po co to przyspieszac?skoro jutro moze okazac sie calkiem fajne.?
nextMatii
Offline

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

przez shinobi 06 gru 2011, 09:11
A skąd masz pistolet i śrutówkę?
Offline
Posty
2481
Dołączył(a)
31 lip 2011, 22:09

Myśli samobójcze. chyba 16 próba..

przez paradoksy 06 gru 2011, 10:49
paradoksy
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Asteckax3 06 gru 2011, 13:05
Pan Mep przypomina mi kogoś i chyba wiem kogo ale nie będę mówić. Zatrzymam to dla siebie. A więc prosimy dalej. Tak jak mówią poprzednicy. Ja to samo chce do dziś zrobić bo i tak nie widzę sensu życia. Ale poznałam ciekawą mi osobę która jestem metalem. Która znów otworzyła drzwi do mojego starego zapomnianego świata metalu. Pokazał mi świat z innej strony i dlatego gdy słyszę od niego słowo żyletka czy krew potrafię się tak martwić że dopada mnie chęć ruszenia tylka i pojęchania do niego by go przytulić by mu zawsze pomóc a nawet w najgorszym przypadku coś zrobić za niego by nie czuł się sam by wiedział że ktoś jest przy nim (nawet na tą cholerną odległość co mnie najbardziej wpienia). Żeby wiedział że taki debil jak ja chce mu pomóc i zawsze robię z siebie wariatkę jakąś najgorszą . Ale zawsze go przepraszam za me zachowanie i dalej starań się mu pomóc. Czasem nie wytrzymuje i z braku chęci płacze myśląc tylko o nim i czy nic mu nie jest. I tak codziennie. Męczy mnie sam płacz ale nie potrafię już nie płakać. Nie mówię mu że przez niego płacze bo nie przez niego tylko o niego. I dzięki niemu nie chce się zabić bo chce w końcu do niego przyjechać tak jak mu obiecałam. Tak jak z paleniem tak i z cięciem się gdzie to było najgorsze, bo ja to kocham . Ale dla niego wszystko. Nawet bym ciało i duszę oddała by miał spokój by nikt go nie wnerwiał . Wszystko dosłownie wszystko. Więc nie mów że nikt za tobą nie będzie tęsknił bo napewno kogoś interesujesz. Napewno masz jakąś koleżankę czy przyjaciółkę czy kogokolwiek kto chętnie z tobą porozmawia. Kto ci pomoże zawsze. Mi właśnie on pomaga choć mam wredny charakter i nikt mnie nie powinien interesować a tym bardziej pomagać. Ale no cóż skoro mi pomógł to i ja jemu też. Bez różnicy jak się zachowań i czy to będzie głupie. Zawsze mu chce pomóc i myślę że dobrze wie o tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
04 gru 2011, 03:51
Lokalizacja
Ciepłowody, Dolny Śląsk

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Mephistopheles 06 gru 2011, 17:52
shinobi, broń zostanie moją osobistą sprawą. Co do samobójstwa to stety czy niestety to gówno się zacięło, a jak już naprawiłem to się zawahałem.. sam nie wiem czemu ale tak jakoś poczułem że jednak nie.. skończyło się na pocięciu się (znowu..). Wiem że w życiu są też dobre chwile, ale dla mnie czasem tych złych jest za dużo. Poza tym śmierć nie musi być końcem.. może jest coś dalej, coś lepszego.. lub gorszego. Może śmierć będzie początkiem czegoś nowego, albo będzie końcem... ale tego nie dowiemy się jeśli sami nie sprawdzimy.
samara22 napisał(a):ale czy bezsens boli?

Boli.. zwłaszcza bezsens własnej egzystencji na tym świecie..
Warriors in the holy fight
And no, we need no therapist
Celebrate the wolf tonight
And proud we raise the metal fist

All we pray, for metal we will die
Metal in the morning
Metal in the night
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 gru 2011, 20:10
Lokalizacja
Cmentarz

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Asteckax3 06 gru 2011, 21:26
Nie wiem jak cb to boli, ale ja szukam rozwiązań, choćby nawet w moim przyjacielu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
04 gru 2011, 03:51
Lokalizacja
Ciepłowody, Dolny Śląsk

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Mephistopheles 06 gru 2011, 21:48
Tyle że ja niestety nie posiadam osoby którą mógł bym tak nazwać... z wyjątkiem Edwarda..
Warriors in the holy fight
And no, we need no therapist
Celebrate the wolf tonight
And proud we raise the metal fist

All we pray, for metal we will die
Metal in the morning
Metal in the night
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
05 gru 2011, 20:10
Lokalizacja
Cmentarz

Myśli samobójcze

przez Stylow 06 gru 2011, 22:14
Przepraszam, że jeszcze żyję.
Stylow
Offline

Myśli samobójcze

przez petra 06 gru 2011, 23:07
Mirabeleee, nie głupiej mała!!!
petra
Offline

Myśli samobójcze

przez nextMatii 06 gru 2011, 23:11
Nati co jest?Cudownie ze jestes!
nextMatii
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do