Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

przez top23 21 lip 2007, 15:40
Otóż to, może będziemy mieli kochające żony ale w wieku 40 lat nam odbije i będziemy się uganiać za jakimiś małolatami podczas gdy inni już się wyszumią i będą tworzyć szczęśliwe związki.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 21 lip 2007, 17:43
aadoreen, dziękuje za te miłe słowa, ale nie spodziewałem sie innej odpowiedzi. Ciężko by Ci było napisać inaczej, choć może w moim przypadku jesteś szczera, jednak nie zmienia to faktu, ze nadal jestem sam i żadna dziewczyna, nie zwraca na mnie uwagi. A czy inteligentna?? Zależy jak to wszystko zdefioniwać. Każdy na określenie "pusta blondi" ma inną teorie, że tak to ujmę. Kłamałbym mówiąc, że wygląd nie ma znaczenia. Prawda jest taka, że może być nawet ta "pusta blondi" bylebym ją kochał i z wzajemnością. A miłośc prawdziwa a nie wywołana poprzez zakup 40 już torebki.
Pozdrawiam

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 7:12 pm ]
top23 a byles moze u psychologa w tej sprawie??
Ostatnio edytowano 24 lip 2007, 20:01 przez bakus, łącznie edytowano 1 raz
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez .Kinga. 24 lip 2007, 14:36
O mój Boże.. ja sobie wypraszam.. dla mnie wrażliwość stoi na 1 miejscu. Tacy ludzie są na poziomie. Nigdy nie spojrzałam na takiego pakera. Zawsze musi być wrażliwy.
Wiem co to bezsenność,depresja,autoagresja,samotność,huśtawki nastrojów,brak tożsamości,bezsilna rozpacz i gniew,bezpodstawny lęk i podejrzenia oraz porażka. Wiem co to radość i pasja.

http://www.youtube.com/watch?v=_N_Ck1KcAEo - dla Was wszystkich chwila wytchnienia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
459
Dołączył(a)
21 maja 2007, 17:30
Lokalizacja
W-wa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Jovita 24 lip 2007, 14:53
Co do pakerów to powiem tyle że czasem są bardziej wrażliwi niż nie jeden ''kujonik''!!! wiem bo sama jestem raczej nie z zasuszonym chłopakiem... i jest bardziej romantyczny i wrażliwy niż ja!!!
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez inez3 24 lip 2007, 15:18
eh, top23 ja juz nie mam dop twoich wypowiedzi cierpliwosci. czy ty musisz tak jak wszyscy miec 100 dziewczyn, zmieniac je co chwila? czy to jest jakis sposobna podbudowanie swojego ego? kompletnie tego nie kumam. mam wielu kumpli w roznym wieku (ogolnie dogaduje sie lepiej z facetami) i zdane z nich nie szuka panienkina jedna noc, a faceci wygladajacy jak nadmuchany materac do plywania wywołuja u nich smiech, tak samo jak panienki lecace na nich. nie wiem, nie jestem w stanie tego pojac... w swoim krotkim zyciu "zwiazakowym" spotykalam sie z facetem, w ktorym sie zauroczylam. okazalo sie jednak, ze jemu chodzi tylko o jedno. na poczatku mnie to bawilo, ale potem doszlam do wniosku, ze mi szkoda czasu i ze nie o to w tym wszystkim chodzi... teraz brzydze sie tym co robilam.
nie wiem, nie potrafie zrozumiec twojego toku myslenia... wszystko musi byc zaplanowane? do 25 lat szalenstwo, panny na prawo i lewo,bo jak to, ok. 40 mi odbije i bede zdradzal zone... a kto ci powiedzial, ze tak bedzie? tak nienawidzisz tego schematu, ze dziewczyny leca na miesniakow, ale sam chcesz powielac ten schemat... i tak o tym wszystkim myslisz, ze staje sie to rzeczywistoscia i twoja zmora. o niczym innym nie potrafisz myslec. zauwaz, ze komentujesz tylko i wylacznie tematy zwiazane ze zwiazkami, dziewczynami itd... a inne sfery zycia? masz jakies?? moze czas poprostu zaczac cos robic dla siebie, a wtedy wszystko moze sie zmienic...
pisze to wszystko nie dlatego zeby cie pograzyc. juz ktorys raz staram sie ci uswiadomic pewne sprawy, ale ty odrzucasz od razu wszystko to co ktokolwiek ci radzi czy sugeruje.

bakus napisał(a):A dziewczyna mi nigdy nie powiedziała bezpośrednio ze jestem ładny. Słyszałem tylko, że:
- chudy
- blady
- beznadziejnie wyglądam w długich włosach
- mały
+ Twarz bardzo podobna do Keanu Reevesa
Jednak ten plusik na tle 4 pierwszych minusów wygląda blado(cóż za określenie :/) . Zresztą ten komplement z Keanu nie musi wcale oznaczać, że jestem ładny.

ja tez nigdy nic pozytywnego o swoim wygladzie milego nie uslyszalam. zawsze mialam ladniejsze kolezanki, ale staralam sie nad tym nie skupiac. pierwszego faceta (nie liczac "kolegi", ktory chcial sie tylko "bawic") mialam w wieku 20 lat. wczesniej nigdy sie w zasadzie nie calowalam. teraz jestem z kims z kim nigdy bym nie pomyslala, ze bede. nawet nie umiem powiedziec czy jest "w moim typie". polubilam go za jego sposob bycia, za to ze mnie rozumial, ze umial wysluchac i robi to nadal od 3 lat. tez czekalam, tez plakalam w poduszke i tez zawsze bylam kolezanka... w koncu zrozumialam, ze to kiedys samo przyjhdzie i przestalam ciagle sie zamartwiac, ze jak to, ja 20-letnia laska, niby fajna, mila itd. wciaz sama... sex tez byl dla mnie problemem, bo zrobilam to pierwszy raz jak mialam 21 lat (kurcze, ale sie zwierzam), a wiekszosc kolezanek juz byla "po". ale nie zaluje, nie zaluje, ze nie przespalam sie z tamtym kolesiem, bo co by mi to dalo?? bzykanko bez niczego?? i co z tego, ze mi sie podobal i lubilam robic z nim rozne rzeczy :P jak nie mialam o czym z nim pogadac, kompletnie... wolalam kochac sie, a nie bzykac. drastyczne, ale prawdziwe...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez bakus 24 lip 2007, 21:07
Słuchajcie państwo. Jest jeszcze inna możliwość. Tak ostatnio właśnie się zastanawiałem dlaczego taki jestem kiepski w kontaktach z dziewczynami i innymi ludźmi. Dlaczego nie lubię chodzić na imprezy, nad jezioro czy na miasto chociażby. I doszedłem do wniosku, że po prostu się boję. Boję się iść gdziekolwiek. Zastanawiając się dlaczego, to doszedłem do wniosku, że przez właśnie te wszystkie zaczepki jakiś kolesi, którzy chcą mi spuścić łomot. Po prostu ilekroć gdzieś wyjdę to zawsze musi ktoś się do mnie przyczepić. I zawsze są to osoby wyższe i silniejsze(to pewnie może wytłumaczyć mój kompleks wyglądu, szczególnie wzrostu, dlatego uważam, że gdybym był lepiej zbudowany czy wyższy uniknąłbym takich problemów, albo umiałbym się postawić) i zawsze musze zostać upokorzony. Do dziewczyny też nie podejdę, bo boje się o to nie dam rady jej obronić, a co więcej wyjdę na jakąś ciotę... Po prostu gdzie nie wyjdę z kolegą i koleżankami z klasy(bardzo też niechętnie gdzieś idę, ale nalegają) to ktoś mi chce wlać. Takich sytuacji było na prawdę nie mało więc bardzo prawdopodobne, że to przez to. Często kończyły się na głupich tekstach w moją stronę i obelgach, ale jestem to zawsze ja, nie inny chłopak z grupy tylko ja. Ale na pewno będzie sytuacja, że przyjdzie co do czego i nie dam rady pokonać dużo silniejszych od siebie i zostanę znowu upokorzony. Dlatego też unikam... Ale nie che. Tylko nie wiem co z tym zrobić. Jeżeli sam mam iść gdzieś na miasto to nie czuje strachu bo upokorzenia bym uniknął przynajmniej. Macie jakieś porady dla mnie??
Ostatnio edytowano 25 lip 2007, 00:55 przez bakus, łącznie edytowano 1 raz
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez top23 24 lip 2007, 23:21
Napisałeś, że chodzisz na siłownię więc trochę przypakujesz i problem zniknie, będą czuli respekt. Ogólnie już tak to jest w życiu, że mężczyzna lekki, słaby ma ciężko w życiu. Wzrost też ma jakiś wpływ, ale na siłowni na którą chodzę są niskie osoby nawet po ok. 170 cm ale są tak przypakowani, że budzą respekt.
inez3 a wiesz jaka jest różnica między tym, że jakaś dziewczyna jest dziewicą a tym, że facet jest prawiczkiem? Otóż dziewica może się szczycić, że nią jest, a bynajmniej nie ma żadnego obciachu. Większość facetów dziewictwo u dziewczyny uważa za atut, interpretuje się to w ten sposób, że taka osoba się szanuje i nie puszcza się na prawo i na lewo. Inaczej sprawa wygląda z facetem prawiczkiem. Tutaj sprawa jest jasna, można kogoś takiego określić jednym słowem- nieudacznik. Niemal każda kobieta wolałaby mężczyznę doświadczonego. Wyobraź sobie moją sytuację. Mam 24 lata i jestem prawiczkiem. Co ja w takiej sytuacji mogę zaoferować kobietom w wieku 20+ lat? Raczej niewiele.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 25 lip 2007, 00:34
Chodzę na siłownie, ale raz, że dopierdo od 1 lipca a dwa to, musiałbym ćwiczyć ze trzy lata po to by być przykabanionym. Bo mam 70kg przy wzroście 176cm. Z czego 5kg przyszło przez ten miesiac... Pozatym ani mi sie śni by wyglądać jak jakiś Vin Diesel, Schwarzenegger czy inny Pudzian. Nie wiem czemu dziewczyny lecą na takich... Chyba nawet większosć dziewczyn nie zdaje sobie sprawy, ze to koksy i na starość(po 50) całkowicie sflaczeją o ile wcześniej nie wysiądzie im serce. Ale szczęście do kobiet mają. Mi zależy mi na rzeźbie. Chce wyglądać coś mw jak Brad Pitt w filmie Fight Club.

http://img235.imageshack.us/img235/7749 ... 522qm7.png
http://entimg.msn.com/i/BradPitt/FIGHT_CLUB_300x298.jpg
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez top23 25 lip 2007, 00:52
bakus nie musisz być kto wie jak przypakowany, jeśli byś przy swoim wzroście ważył 80 kg to na pewno byś nie był popychadłem. Większośc moich kolegów ledwie przekracza 70 kg przy wzroście ponad 180 cm :P .
Nie dziw się, że kobiety chcą dobrze zbudowanych mężczyzn. Mężczyzna powinien być dobrze zbudowany podobnie jak kobieta powinna być szczupła i delikatna.
dżejem no już to widzę jak dajesz szansę komuś kto ma poniżej 170 cm i wazy 50 kg.
Offline
Posty
159
Dołączył(a)
10 cze 2007, 23:39

Avatar użytkownika
przez bakus 25 lip 2007, 01:07
dżejem napisał(a):
bakus napisał(a):Nie wiem czemu dziewczyny lecą na takich...

Proszę nie uogólniać: ja nie lecę ;) :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


No przecież są wyjatki :)

top23 Ale tu nie chodzi o dobrze zbudowanych właśnie. Zresztą zależy jak kto to rozumie. Bo dla mnie dobrze zbudowany facet to właśnie taki Brad Pitt albo z tych "bardziej" to jest Schwarzenegger, ale tak jak on nie chce wyglądać. Problem polega na tym, że większość tch kabanów to koksiarze, którzy są bardziej grubi niż wyrzeźbieni i tacy mają też powodzenie.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Avatar użytkownika
przez inez3 25 lip 2007, 08:32
top23 to cie teraz zaskocze. moj facet tez byl prawiczkiem, a mial wtedy 23 lata. i co? nie uwazalam go za udacznika. on tez sie tak nie czul... kiedys go pytalam czemu wczesniej "tego" nie zrobil (mial sporo roznych dziewczyn w przeszlosci). co mi odpowiedzial? ze tego nie czul, nie czul, ze jola, gosia czy ania to sa wlasnie te... oczywiscie byly tam jakies "macanki", ale nic z sexu, nawet francuskiego... nie wiem, ja moze mam inne podejscie, ale malo mnie interesuje czy ktos juz z kims spal czy nie. to jest indywidualna sprawa kazdego czlowieka. a skad masz pewnosc ze ci tzw. "macho" juz cos robili?? to, ze wygladaja jak arnold czy brad pitt o niczym nie przesadza, a gadac to kazdy moze, tacy "erotomani gawedziarze"...
bakus ale tylko tacy maja powodzenie?? czy idac ulica widzisz samych miesniakow czy gosci pokroju brada pitta? ja na ulicach widze rozne pary - ladne, brzydkie, srednie, zwykle, wysokie, niskie, gribe, chude tylko to co dla mnie wydaje sie byc brzydkie czy nieatrakcyjne dla innych moze byc piekne, dlatego tez uwazam,z e uroda to kwestia wzgledna, kazdemu sie podoba co innego i kto inny. ja np. nie sikam w majty na widok brada pitta, nie lezy mi. natomiast podoba mi sie np. sean connery, bo ma zajebisty glos, johnny depp, bo cos w sobie ma i swietnie gra... nie podoba mi sie zakoscielny, orlando bloom - goscie na ktorych widok panny mdleja... jak widzisz, kwestia wzgledna...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1928
Dołączył(a)
06 cze 2007, 10:31

Avatar użytkownika
przez bakus 25 lip 2007, 11:41
No pewno, że nie tylko tacy, ale duża większość. Nie chodzi mi też o to, żeby ktoś sikał na widok Brada Pitta ;p nie w tym rzecz. Nie wiem chyba mnie źle zrozumiałaś. Ja po prostu chce mieć rzeźbę jak on a nie jak jakiś inny bardziej napakowany np. Vin Diesel. Tylko tyle ;p A co do Johnnego Deppa to chyba nie ma dziewczyny, którejby sie ten facet nie podobał.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

przez Pstryk 25 lip 2007, 12:31
Hm, dobrze mieć idola ale nie dobrze jest się z nim utożsamiać. Nawet Brad Pitt ma wady, o których niestety brukowce nie piszą.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez bakus 25 lip 2007, 12:49
Brad Pitt nie jest moim idolem, jest nim Keanu. Chce mieć tylko rzeźbę jak Pitt. Co do charakteru PItta i jego wad to nie są one mi znane, mam swój charakter. Jednak z takim dostaje za przeproszeniem po dupie, zostaje wykorzystywany przez innych, zrób mi to, tamto, przynies to, albo inne takie a wzamian dostaje bluzgi za plecami. Chyba zaczne sie buntować bo mam już dość.
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 6 gości

Przeskocz do