Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Głos_w_głowie 10 paź 2011, 06:09
Noopii, No właśnie ja też myślę, że ona raczej woła o tą pomoc, ale martwi mnie to, że nie chce jej przyjać :(
Głos_w_głowie
Offline

Myśli samobójcze

przez Laima 12 paź 2011, 00:50
Chciałabym od kogoś usłyszeć,że mogę umrzeć,ze mi pozwolił,zwłaszcza od bliskim mi osób,nie mam na myśli tylko rodziny.
"Pozwalam Ci umrzeć" byłyby to najcenniejsze dla mnie słowa.
Laima
Offline

Myśli samobójcze

przez Głos_w_głowie 12 paź 2011, 01:35
Laima napisał(a):Chciałabym od kogoś usłyszeć,że mogę umrzeć,ze mi pozwolił,zwłaszcza od bliskim mi osób,nie mam na myśli tylko rodziny.
"Pozwalam Ci umrzeć" byłyby to najcenniejsze dla mnie słowa.

Te słowa byłyby dla Ciebie pomocne w jakiś sposób, w sensie że poczułabyś zrozumienie i dzięki temu mogłabyś przezwyciężyć te myśli samobójcze, czy takie słowa jeszcze bardziej pchnęłyby Cię w kierunku odebrania sobie życia?
Głos_w_głowie
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Laima 12 paź 2011, 01:36
Głos_w_głowie, to i to.Przyzwolenie.Ulgę.

Dziś pod tym względem jest gorzej.
Laima
Offline

Myśli samobójcze

przez Laima 12 paź 2011, 01:44
Głos_w_głowie, bardzo dobrze.
Laima
Offline

Myśli samobójcze

przez Noopii 12 paź 2011, 02:57
Głos w głowie trzymam kciuki za Twoją przyjaciółkę...dobrze że się zgodziła na leczenie teraz mam nadzieje będzie już tylko lepiej..tego życzę.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 12 paź 2011, 03:18
Laima napisał(a):Chciałabym od kogoś usłyszeć,że mogę umrzeć,ze mi pozwolił,zwłaszcza od bliskim mi osób,nie mam na myśli tylko rodziny.
"Pozwalam Ci umrzeć" byłyby to najcenniejsze dla mnie słowa.


Ktoś mi kiedyś tak powiedział, ale w chwili próby zmienił zdanie....
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Myśli samobójcze

przez Zmęczonyyy 12 paź 2011, 13:47
Mi nikt tak mówić nie musi. Przynajmniej taki plus całej sytuacji, że 'jakby co' to nie jestem za nikogo odpowiedzialny, ufff. Co za szczęście.
Zmęczonyyy
Offline

Myśli samobójcze

przez GABI2002 12 paź 2011, 17:14
witajcie pewnie nie na te forum powinnam opisać swoją historie ale w mojej głowie mam tylko bajzel kupe myśli na minute co robić pochodze z patologicznej rodziny kiedy poznałam męża byłam szczęśliwa ale i to szczęcie trwało krutko bo po 12 lat razem ja mam teraz 29 lat on niespełna 30 okazało się że ma raka złośliwego kilka miesięcy pużniej okazało się ze i ja mam guza macicy mamy dzieci staram się tszymać w ryzach swoje żale ale jestem tylko człowiekiem czesto płacze cichutko bo nigdy nie było mi lekko zawsze jakies kłody pod nogi dziecko wcześniak i wszystko co sie z tym toczy patologia ale to co teraz musimy przejść pobija wszystko co mam powiedzieć dzieciom jak go potrzymywac na duchu pisze i nic nie widze bo łzy zasłaniają mi literki bałagan w głowie i mysli przez hwile pszeszło pszez mysl wejść razem do auta pojechać na wycieczke i spowodować wypadek np spaść ze skarpy żeby dzieci nie cierpiały patsząc na nas tak wszyscy razem i na zawsze mąż pszerwał leczenie na poczet dla mnie i hyba to jabardziej boli bo oddaje swoje zycie losowi cobym ja była zdrowa bo jak on to powiada dzieci bez matki to jak kuchaż bez garka a dla mnie to juz wszystko bez sensu dzieci moje sreberka one mnie tszymaja jego zreszta też a moze jest inne wyjscie ucieczka skarpa czy coś jeszcze może jest jakiś lekarz gdzie iść pomuszcie prosze
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 paź 2011, 15:35

Myśli samobójcze

przez Noopii 12 paź 2011, 17:48
Zmęczonyyy jesteś odpowiedzialny sam za siebie...to też pewien rodzaj odpowiedzialności.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez *Monika* 12 paź 2011, 18:49
GABI2002, Proponowałabym psychoterapię, grupę wsparcia....cokolwiek.
Przerwanie leczenia, zwłaszcza w chorobie nowotworowej, to nieodpowiedzialność, nie uważasz?

Jeśli odpiszesz, proszę stosuj interpunkcję i dziel zdania na krótsze bo trochę źle się czyta tak złożoną wypowiedź.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Myśli samobójcze

przez tolken24 12 paź 2011, 19:15
A co w sytuacji kiedy ktoś wziął wszystkie dostępne na rynku leki? psychoterapie indywidualne, grupowe i nic nie pomogło a nie jest w stanie zaakceptować tego stanu ? co poradzicie ludziska
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez Zmęczonyyy 12 paź 2011, 19:18
@tolken24
Możesz poczekać, teraz nauka i medycyna rozwijają się bardzo szybko, może za 3,4,5 lat coś wymyślą. Jak twoje samopoczucie jest znośne i masz za co żyć to chyba warto.
Zmęczonyyy
Offline

Myśli samobójcze

przez tolken24 12 paź 2011, 19:21
ale moje zycie nie jest znosne jest gehenna tragedia

-- 12 paź 2011, 18:25 --

brałem escitalopram, ketrel, fevarin, anafranil, abilify, rispolept, seroxat, olanzin, lamotrygine, moklobemid

-- 12 paź 2011, 18:25 --

kilka lat wczesniej serononil, sulpiryd, zoloft,
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do