Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez dolomit 02 paź 2011, 14:29
....a u mnie bez zmian.....
Dopiero połowa dnia , jak przetrwać do wieczora ?
Jestem więźniem chorego umysłu.Wszystko oprócz cierpienia jest odległe, nierzeczywiste,NIEREALNE.
A najgorsze jest to , że kresem tego stanu jest chyba tylko ...no wiadomo.
Niech juz będzie noc, kiedy to naćpany lekiem nasennym zasnę kamiennym snem....
Jutro kolejne szaleńcze jazdy.Zaprowadzić i odebrać dziecko ze szkoły.W jakim ja jestem stanie, skoro to mnie aż tak przeraża i przerasta?
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 02 paź 2011, 14:50
dolomit właśnie się zastanawiałam co u Ciebie, tak wczoraj zniknąłeś,że się już zastanawiałam :P super, że jesteś :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

przez dolomit 02 paź 2011, 15:12
Spokojnie.
Napisałem przecież że to kwestia minimum kilku tygodni...
trzeba pozamykać różne sprawy, jak juz sie zdecyduje.
Nie mogę zostawić syfu po sobie.
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez czarna roza 02 paź 2011, 15:14
Głowa mi pęka. Stoczyłam się znów na samo dno, dlaczego to wszystko jest takie trudne
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 02 paź 2011, 15:25
czarna roza napisał(a):Głowa mi pęka. Stoczyłam się znów na samo dno, dlaczego to wszystko jest takie trudne
Co się stało? <tuli>

dolomit Ech, nie śpiesz się z tym zamykaniem spraw. Take your time :angel:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

przez czarna roza 02 paź 2011, 17:51
Jak do wtorku mi nie przejdzie poproszę lekarza o skierowanie do szpitala bo czuje że zbliża się mój koniec

-- 02 paź 2011, 17:02 --

Ale to wszystko jest chore!!! Nie chce żyć ale czasami też nie chce umierać. Gdzie w tym wszystkim jest sens. Czemu nie mogę zdecydować się na jedno. Czemu nie mogę wybrać albo życia albo śmierci.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 02 paź 2011, 18:21
czarna roza, hehe, jaka telepatia, zanim przeczytałam twój post myślałam dokładnie o tym samym!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

przez Agasaya 02 paź 2011, 18:36
Ale to wszystko jest chore!!! Nie chce żyć ale czasami też nie chce umierać. Gdzie w tym wszystkim jest sens. Czemu nie mogę zdecydować się na jedno. Czemu nie mogę wybrać albo życia albo śmierci.

Bo w każdej żywej istocie zakodowany jest instynkt samozachowawczy i tak naprawdę to my chcemy żyć... chcemy żyć względnie szczęśliwie... tylko takiego życia jakie mamy ze swoimi zaburzeniami i kłopotami nie chcemy... a skoro nie dostrzegamy szans na zmianę na lepsze uznajemy że lepiej się zabić, odejść i nie cierpieć już katuszy... tylko warto się zastanowić czy są w tym jakieś plusy... otóż nie... nie ma plusów... są same minusy... bo nigdy nie wiadomo kiedy i dla kogo zaświeci słońce, a możemy odebrać sobie na to szansę... bo są ludzie którym nasza samobójcza śmierć może zrujnować życie... bo życie jest jedno jedyne i warto o nie walczyć... bo żyjąc możemy nadać sens innemu życiu... albo je uratować...
ja mam myśli samobójcze niemal nieustannie ale walczę ze swoimi zapędami... bo chcę żyć! tylko nie tak jak teraz...
próbowałam kilkakrotnie i się nie udało... widocznie mam jeszcze coś istotnego do zrobienia na tym ziemskim padole...
jest diabelnie ciężko kiedy umysł zalewa fala myśli autodestrukcyjnych i autokrytycznych... jest tak ciężko że za wszelką cenę chce się je uciszyć... nawet za cenę życia... wiem... ale wiem też że one w końcu same przycichną kiedy nie będziesz ich słuchać... a jeśli się obudzą to znów je zlekceważ...
tak ja sobie radzę...
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 02 paź 2011, 18:39
Hehe. Mam w planach we wtorek szczerze porozmawiać z psychiatra tym razem chyba zgodzę się na wszystko, nie mogę tak dalej żyć, poprostu nie mogę. Potrzebuje pomocy
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

przez Agasaya 02 paź 2011, 18:43
czarna roza, skoro tak czujesz to tak zrób... grunt żebyś dążyła do poprawy swojego stanu kochana :*
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 02 paź 2011, 18:43
Myślisz że z nimi nie walczę? Fakt że jest lepiej niż pół roku temu daje mi nadzieję, wyszłam z domu, mam pracę to dla mnie wiele znaczy bo nie siedzę sama z myślami w 4 ścianach tylko wychodzę do ludzi, czasami jest ciężko ale wiem że muszę. Są momenty że naprawdę nie daje rady i mimo wszystkiemu nie poddaje się, napisałam nawet że jak do wtorku mi nie przejdzie to poproszę o skierowanie do szpitala bo wiem że sama nie dam rady.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez tahela 02 paź 2011, 18:48
czarna roza,
Porozmawiaj jak ci jest źle , musisz to zrobić, musisz, , zawsze ejst szanasa ,że ten oddział ci pomoże.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Myśli samobójcze

przez Agasaya 02 paź 2011, 18:52
czarna roza, czytałam i cieszę się z tego
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 02 paź 2011, 19:13
Chciałabym być normalna, szczęśliwa.
czarna roza
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do