Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Laima 01 paź 2011, 22:38
dolomit, więc choroba jest dla Ciebie lekcją.Nie można być zawsze "macho"każdy nosi w sobie tą delikatniejszą część a teraz ona u Ciebie upomniała się o uwagę
Laima
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 01 paź 2011, 22:38
Noopii, wg mnie wcale nie musi...wszystko da się zmienić...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez dolomit 01 paź 2011, 22:40
Jak juz powiedziałem żadne wzorce samobójcze moich przodków nie mają znaczenia.
Bardzo silne poczucie nieuleczalnej choroby psychicznej, wykluczającej z normalnego funkcjonowania mnie w społeczeństwie, rodzinie, wśród znajomych, życiu zawodowym, majętności,roli ojca, męża jest wystarczającym powodem do wykorzenienia mojej osoby z tego świata
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
25 sie 2011, 09:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 01 paź 2011, 22:43
Noopi :mrgreen: dołuje to mało powiedziane, ja byłam przerażona jak tu weszłam, looool No pewnie, że nie ma sensu, ale nic na siłę, trzeba samemu najpierw znależć drogę, żeby dojść do tego, jak to wszystko ogarnąć i zacząć się podnosić
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

przez Noopii 01 paź 2011, 22:57
Dolomit a gdybyś to poczucie zmienił,przecież to tylko poczucie nieobiektywne,zdołowane,chore..może rzeczywistość jest lepsza niż ci się wydaje..na pewno..tylko ty tak czujesz i wydaje ci się że tak jest i zawsze będzie zapewniam nie jest wychowałem się w domu dziecka,to było piekło..wylądowałem na ulicy..bez środków do życia..to były lata dołów,piekła..byłem wystraszonym dzieckiem..samotnxm człowiekiem..wcale nie byłem silny..miałem marzenie,że kiedys obudzę się i będę cieszył się z tego..że jestem.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez tahela 01 paź 2011, 23:02
Przestańcie o tych samobójstwach, ja też mam czasem takie mysli, ale trzeba sobie radzić, na naocne darki wszyscy.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Myśli samobójcze

przez Noopii 01 paź 2011, 23:07
Przepraszam,przerasta mnie ten wątek..tak bardzo chciałbym umieć wam pomóc,ale cudotwórcą nie jestem..więc napisze tylko,że życie ma się jedno..jakiekolwiek by nie było..od nas w dużej mierze zależy jakie będzie..WAM i sobie życze nieustającej wiary w lepsze jutro.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 01 paź 2011, 23:20
Ech, a mi się właśnie poprawił humor :P Nie ma to jak dobre forum i właściwy wątek :twisted:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Alienated 01 paź 2011, 23:24
Ale jakie myśli samobójcze!?!?!? ;).
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 01 paź 2011, 23:27
O mój kolega z wątku o przyjaciołach i samotnym piciu w nietrzeżwy weekend :D Graba 8) To jednak trochę ludu jeszcze nie śpi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 paź 2011, 01:04
sim-pu, Bez off topu proszę!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez madseason 02 paź 2011, 01:11
pisałam tu czasem, ale i tak nikt nie reagował. wydaje mi się, że to tak jak w życiu - o ile ktoś tu jest częściej i zdążył nawiązać relacje - może liczyć na pomoc. ale obserwatorka raczej jest szarą postacią pod ścianą i bywa, że przeoczaną. nie wiem na co liczyłam. może na to, że czasami tu się odważałam mówić coś z czym na zewnątrz głupio/wstyd/źle...się ujawnić. może chciałam jakiegoś wirtualnego wsparcia, pogłaskania po główce, poczucia, że ktoś obcy trzyma kciuki za moje życie.
MOJE.
i na tym powinno się skończyć. że tak jak i Wy, ja piszę o tym co moje, dla mnie, przeze mnie i mnie druzgocze, doświadcza, zabija..przepraszam, jeśli zabija to na moje też życzenie.

siła jest we mnie. powinna być. a jeśli jej nie ma - czemu liczyć na was...nawet mnie nie znacie, nikt więc nie ma powodu by się przejąć.

tak czy inaczej...wracałam tu wiele razy i zapewne bedę wracać. może i wrócę do użalania się tutaj bądź do wołania na pustyni. o pomoc wołania.
a może nie.

nie wiem.

źle mi dziś. ale nie będę już.

czytam po prostu ten wątek po raz kolejny. i też wam nie wiem jak pomóc.
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez tahela 02 paź 2011, 01:23
madseason,zal każdego człowieka który ma problem tego, którego się zna żal troche moze barrdziej , ale too nie znaczy ,ze obcego nie żal wszystko zalzależy ood charakteru i wrazliwości człowieka, niektórzy oleja inni sie szczerze przejma pamietaj tym
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10959
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez sim-pu 02 paź 2011, 13:51
madseason, <glaszcze po główce :smile: > W 100% zgadzam się z Tobą!!!Ja też myślałam, że skoro to jest forum psychologiczne i są tu ludzie z ZABURZENIAMI, to taki temat jak samobójstwo nie będzie stanowił problemu...Z tego co zauważyłam ludzie nie są skorzy do słuchania, ale do oceniania i to najlepiej od razu z grubej rury. To samo,czego się naczytałam we wcześniejszych komentarzach można usłyszeć od ekspedientki w sklepie.Pff.
Ja rozumiem, że każdy chciałby przez to powiedzieć ''nie chcę, żebyś umierał'', ale przekaz i sposób też się liczy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
23 wrz 2011, 14:50
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 12 gości

Przeskocz do