Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 18:14
Noopii, ale ja już się tyle wysilałam..nigdy się nie poddawałam, zawsze walczyłam. nigdy nic sobie nie zrobiłam mimo okropnego bólu psychicznego. bo wierzyłam że dam radę, że coś wymyślę, że małymi kroczkami ...ale jakoś wszystko mnie zawiodło, doprowadziłam się do takiego stanu że największym problemem jest to żeby ruszyć z miejsca..muszę podjąć drastyczne kroki a nie jestem w stanie tego zrobić. i jak ja mam z tego w takiej sytuacji wyjść? jak? nie jestem w stanie zmusić się do czegokolwiek. przydałyby się leki, ale nie jestem w stanie iść do psychiatry. i co teraz? nie wiem.....
wiem jedno że to co ostatnio próbowałam czyli metoda pomalutku do przodu nie sprawdza się. potrzebuję drastycznych zmian, ale nie jestem w stanie podjąć działania. przydałoby się żebym wstała bez namysłu i wyszła. ale nie umiem. i co ja mam zrobić? wiem co powinnam a mimo to jakaś siła zatrzymuje mnie w miejscu. brak motywacji, brak nie wiem czego..brak pozytywnych emocji.
najlepiej by było jakby tak ktoś mi przez internet przepisał leki :mrgreen: które pozwoliłyby mi podjąć jakieś kroki..ale tak się nie da.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 18:28
Wróciłam, przespałam to wszystko ale nadal jest źle, nie wiem nawet po co to pisze...
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

przez Noopii 17 sie 2011, 18:37
Tak mi smutno,że jest Wam tak źle:-(dominika92może jakiś ładunek ruszyłby Cię spod tej kołdry..żart przydałby się jakiś dopalacz-rozpalacz.;-)
Noopii
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 17 sie 2011, 18:39
Noopii, :mrgreen: no przydałby się..ale sukces przed 19 a ja w końcu odsłoniłam dziś żaluzje..:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 18:46
Jak nie zacznę jeść nie pożycza mi na fajki... Zajebiscie
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 sie 2011, 18:49
A moze to wlasnie jest przejaw troski o ciebie?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez czarna roza 17 sie 2011, 18:55
U mnie jak jest bardzo źle to przestaje jeść. Siostra tylko się przejmuje ale Ona nic prawie nie wie, nie chce jej martwić. Jutro jej powiem że jadłam i będzie ok.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 sie 2011, 19:21
Oszukujesz ją i sama siebie ,straconego zdrowia nic nie wroci :(
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Myśli samobójcze

przez silhouette.of.a.gun 17 sie 2011, 20:45
Czy kiedykolwiek przy każdym problemie, gorszym nastroju, nie będę myśleć o samobójstwie ?
Posty
46
Dołączył(a)
09 kwi 2011, 21:46

Myśli samobójcze

przez Agasaya 17 sie 2011, 21:28
nie mam siły udawać że nie chcę tego zrobić
Agasaya
Offline

Myśli samobójcze

przez Noopii 17 sie 2011, 22:03
Czarna róża siostra sie przejmuje bo Cię kocha chociaż mało wie może warto się przed nią trochę otworzyć?Lady B chcieć,a zrobić to różnica,ale lepiej nie chciej.
Noopii
Offline

Myśli samobójcze

przez czarna roza 18 sie 2011, 08:18
Jest źle, jest naprawdę źle, nie mogę przestać myśleć o śmierci. Dzisiaj mam wizytę u psychologa. Szukam wyjścia z tego wszystkiego ale nie potrafię go znaleść, rodzina ma to wszystko gdzieś, dla nich to chyba bez różnicy czy żyje czy nie. Ze wszystkim sama, coraz bardziej się w tym wszystkim zatracam, nie wiem czy dalsza walka ma jakiś sens, już mi się nie chce.
czarna roza
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Artemizja 18 sie 2011, 08:23
czarna roza, Kiedyś ktoś mi powiedział, że jednak możliwe jest znalezienie wyjścia z sytuacji, tylko często jest tak, że my go nie widzimy, bo stoimy do niego tyłem.Chciałabym móc powiedzieć Ci coś więcej, wesprzeć Cię.Nie poddawaj się.Jeśli Ty nie będziesz o siebie walczyć,o swoje szczęście, to nikt za Ciebie tego nie zrobi.Trzymaj się.Nie jesteś sama.Masz nas.
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Myśli samobójcze

przez czarna roza 18 sie 2011, 08:32
Wszystko stało się obojętne, to że mam bałagan w pokoju, to że siostra wyniosła odemnie z pokoju kubek po kawie gdzie już była pleśn, wszędzie ciuchy mam porozwalane, nic mi już nie przeszkadza, mali się przepychają a ja nic, uwieszają się na drzwiach a ja nic (choć zawsze ich wyzwalam) nigdy tak nie było

-- 18 sie 2011, 07:35 --

Już się chyba poddałam. Co ma być to będzie
czarna roza
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do