Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Nel 11 lip 2011, 21:51
tolken24, a jaką masz gwarancje ze śmierc zakończy twoje cierpienie...?
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez tolken24 11 lip 2011, 21:57
bo nie wierze ze cos jest po smierci tak strasznie chcialbym umrzec po powrót do zdrowia jest niemozliwy tak jak ktoś przerwie rdzen kregowy i juz nigdy nie bedzie chodził tak ja nie bede zył jak kiedys jak przed wyjazdem do grecji ja tak naprawde umarłem 15 sierpnia 2010 roku ale jak pomysle o mamie to serce mi rozrywa mo ojciec był chory przez 12 lat zmarł w wieku 45 lat a teraz ja jestem chory ale ja tyle nie dam rady
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez Nel 11 lip 2011, 22:02
tolken24, moze mysl o mamie cie ocali...zostałaby sama...z wyrzutami sumienia ze nie zapobiegła... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez tolken24 11 lip 2011, 22:06
a co ona teraz jest szczesliwa kiedy widzi swoje dziecko w stanie warzywnym agonalnym, nie wstaje z łózka nie mogę jesc myc sie ciezko mi utrzymac sie na nogach ciagle płacze, raczej zachodzę sie od płakania nie wychodze z domu
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez Nel 11 lip 2011, 22:10
tolken24, ale dopoki żyjesz...matka ZAWSZE ma nadzieje ze stanie sie cud .... moze sie stanie....
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez tolken24 11 lip 2011, 22:19
ja tez mialem nadzieje ale umarła
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Myśli samobójcze

przez Nel 11 lip 2011, 22:29
tolken24, to naucz sie życ Jej nadzieją.... :( moze twoja zmartwychwstanie....pamiętasz...kiedys sie tak zadziało...
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez wrong 12 lip 2011, 11:04
tolken24, dopóki bije Twoje serce zawsze jest nadzieja.
I was born with the wrong sign
In the wrong house
With the wrong ascendancy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
158
Dołączył(a)
08 lip 2011, 15:26

Mam pragnienie smierci.

przez Seroxat 14 lip 2011, 12:33
Witam,

Mam depresje i od tygodnia non stop mysli samobojcze.
Nie moge spac, budze sie rano, serce zaczyna kolatac, poce sie, czuje wewnetrzny bol - tylko nie fizyczny, a psychiczny. Nie moge sie go pozbyc i caly czas mysle, ze najlepszym rozwiazaniem bedzie smierc. Uwolnie sie, bo nie moge juz wytrzymac. Podetne sobie zyly po wczesniejszym upiciu sie i polknieciu tabletek. Chyba nasenne... Mam znajoma farmaceutke, wiec bez recepty sprzeda mi cos mocnego, a wtedy juz tylko godziny beda dzielily mnie od targniecia sie na wlasne zycie.
Co jest przyczyna? Dobre pytanie. Nie odczuwam uczuc tak, jak powinienem. Nic mnie nie cieszy, nawet szczescie sie do mnie usmiechnelo niedawno, a dla mnie bylo to obojetne. Jedyne co mnie przed tym powstrzymuje, to wyobrazenie jak beda cierpiec moi najblizsi. Ale oni nie rozumieja tego... Rozumie mnie tylko moja dziewczyna, ktora stara sie mi w jakis sposob pomoc. Duzo rozmawiamy. Mowie jej, ze jej nie opuszcze, ale... gdyby wiedziala jak to jest, nie zdziwilbym sie, gdyby to zrobila na moim miejscu.
Nawet teraz piszac te slowa, drza mi rece. Posilki przestaly smakowac, zapominam o jedzeniu, domownicy widza, ze zamyslam sie, ale mowie, ze jest OK kiedy pytaja o co chodzi. Po co ich denerwowac. To moj problem, a znajac zycie mieliby jakies pretensje, ze cos sobie ubzduralem.
Kiedy sie to skonczy, bo ja juz nie moge wytrzymac?
Ostatnio edytowano 14 lip 2011, 13:58 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z tym wątkiem ze względu na podobną tematykę.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 cze 2011, 15:53

Mam pragnienie smierci.

przez Seroxat 14 lip 2011, 13:15
Marek77 napisał(a):Powinienes odwiedzic psychiatre,uwierz mi ze takie objawy jak masz mozna dzis z powodzeniem wyeliminowac tylko trzeba wykazac troche woli -pójsc do psychiatry,wyspowiadać mu sie ze swoich problemów i dwa tygodnie po wizycie mozesz sie smiać ze swoich wczesniejszych fatalistycznych decyzji.


A co przez te 2 tygodnie sie zmieni? Leki, ktore przepisze zaczna dzialac?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 cze 2011, 15:53

Mam pragnienie smierci.

przez Seroxat 14 lip 2011, 13:37
Marek77 napisał(a):Leki w depresji to podstawa...teraz mozesz w to nie wierzyc ale po diagnozie u psychiatry i kilkunastu dniach stosowania leków (jesli będą one konieczne w Twoim przypadku) poczujesz zmiany w nastroju nie do poznania...tak-chemia potrafi czynic cuda...


Ale ja biore Stimuloton i... nic :/
Lek dostalem od dziewczyny z nadzieja, ze pomoze.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
19 cze 2011, 15:53

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Korba 14 lip 2011, 13:59
Seroxat, leki przepisują lekarze, nie dziewczyna.
Pieprz-i-vanilia
F60.31 F38 F33 F31
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
12808
Dołączył(a)
22 sty 2010, 22:58
Lokalizacja
nie z tej ziemi

Mam pragnienie smierci.

przez Nel 14 lip 2011, 15:07
Marek77 napisał(a):Leki w depresji to podstawa...teraz mozesz w to nie wierzyc ale po diagnozie u psychiatry i kilkunastu dniach stosowania leków (jesli będą one konieczne w Twoim przypadku) poczujesz zmiany w nastroju nie do poznania...tak-chemia potrafi czynic cuda...


tak zmiany w nastroju nie do poznania...ostre pikowanie w dól :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Myśli samobójcze

przez tolken24 14 lip 2011, 20:18
czy to sie do cholery kiedys skończy? czy ja sie prędzej wykonczę? nienawidze siebie
Offline
Posty
183
Dołączył(a)
20 lut 2011, 13:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do